rufuskwz pisze:Witam, czy ktoś z szanownych Forumowiczów mógłby pomóc w zpalanowaniu weekendu w po czeskiej stronie. Chciałby zacząć od Okraju, bo nigdy nie nocowałem w tym schronisku , przyjazd w piątek wieczorem, powrót w poniedziałek.
Furmankę zostaw w Szpindlerowym Młynie. Startuj żółtym z Młyna zboczem Koziego Wierchu, który po godzince łączy się z Czerwonym wychodzącym ze Św. Piotra. Dalej idziesz czerwonym, który dociera na grzbiet gdzie odbijasz na punkt widokowy. Dalej ruszasz w kierunku Luczni Boudy po prawej mijając silne źródło wody. Po czasie docierasz do zejścia niebieskiego szlaku w dolinę Białej Łaby albo zahaczasz o schronisko i potem wracasz do zejścia. Zejście malownicze po drodze mijasz schronisko. Szlak poniżej schroniska zamienia się w asfalt ale za to rzeka oferuje świetne widoki. Schodzisz dalej do Sz. Młyna i zasuwasz dalej asfaltem tym razem doliną Łaby w kierunku Łabskiej Budy. Po drodze nie wolno ominąć wodospadu:
Łabskie kaskady:
Obrazek
foto: Menel z forum npm.pl
Nie wdając się w szczegółowy opis trasy powiem Ci, że jest to wg. mnie najpiękniejsza trasa w Karkach posiadająca odcinki porównywalne z wysokogórskimi.
Warto również przespacerować się czeską stroną ze Schroniska Petrovka trawersem na zbocza Śnieżki. Szlak wiedzie starym lasem, w kosówce i miejscami po skalnym rumoszu.
Życzę wiele słońca, wytrwałości w przedsięwzięciu.
Rafał