Starych pocztówek czar...

Gdzie jechać? Jak dojść? Co zobaczyć? O turystyce w Sudetach.
Michun
podróżnik
Posty: 242
Rejestracja: 30-05-2012 23:08
Lokalizacja: Western Front

Postautor: Michun » 24-01-2014 13:31

To cytat bibilijny , widocznie tradycyjnie tak tłumaczony
„Bądź wierny aż do śmierci, a dam ci wieniec życia” (Ap 2, 10).
więc nie próbuj tłumaczyć dosłownie.

Leuthen
bardzo stary wyga
Posty: 2121
Rejestracja: 04-07-2011 09:14
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Leuthen » 24-01-2014 13:45

Michun pisze:To cytat bibilijny , widocznie tradycyjnie tak tłumaczony
„Bądź wierny aż do śmierci, a dam ci wieniec życia” (Ap 2, 10).
więc nie próbuj tłumaczyć dosłownie.

Oczywiście wiem, że jest to - dość znany - cytat z Nowego Testamentu. Jeśli jednak ktoś miałby ochotę pobawić się w biblistę, można poważnie "zmodyfikować" tłumaczenia (Biblia Tysiąclecia) pewnych fragmentów NT i będą one wtedy znacznie lepiej oddawały ducha i treść.

Przykład "turystyczny":
"A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas" (J 1,14) - Biblia Tysiąclecia
"A Słowo stało się ciałem i rozbiło namiot wśród nas" - ks. prof. Roman Rogowski (w swej znanej książce "Mistyka gór").

Michun
podróżnik
Posty: 242
Rejestracja: 30-05-2012 23:08
Lokalizacja: Western Front

Postautor: Michun » 24-01-2014 13:57

Nie bardzo rozumiem , o co Ci chodzi. Ty przetłumaczyłeś dosłownie słowo z niemieckiego , które w polskim przekładzie Biblii nie występuje. Czyli u nas cytat staje się niezrozumiały - „Bądź wierny aż do śmierci, a dam ci koronę życia” ? To już nie jest cytat z Biblii , które oddaje sens pierwowzoru (nie dyskutujmy o tym , błagam) , lecz tłumaczenie niemieckiej Biblii. :lol:

Leuthen
bardzo stary wyga
Posty: 2121
Rejestracja: 04-07-2011 09:14
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Leuthen » 24-01-2014 17:52

Michun pisze:przetłumaczyłeś dosłownie słowo z niemieckiego , które w polskim przekładzie Biblii nie występuje.

Naprawdę? A Biblia Tysiąclecia to jedyne polskie tłumaczenie Pisma Świętego?

Michun pisze:tłumaczenie niemieckiej Biblii.

Jak najbardziej :!: Porównywałem sobie kiedyś te same fragmenty po łacinie, niemiecku i polsku. Tłumaczenia się różnią, a symbol umieszczony na nieistniejącym pomniku na Chojniku tego dowodzi :wink:

Michun
podróżnik
Posty: 242
Rejestracja: 30-05-2012 23:08
Lokalizacja: Western Front

Postautor: Michun » 24-01-2014 18:01

Wydawało mi się zawsze , że cytaty z wybitnych i znanych dzieł literatury obcej przytacza się w ich literackich przekładach... a nie ,że każdy sobie tam coś dłubie amatorsko na boku bo liznął danego języka.
Kolega Radek zrobił zgodnie z tym dobrym zwyczajem i chwała mu za to. Niepotrzebnie go poprawiałeś , imho. No ale może teraz są nowe zwyczaje a Ty jesteś ich prekursorem.

KrzysiekJ
podróżnik
Posty: 156
Rejestracja: 12-10-2013 19:12
Lokalizacja: Świebodzice

Postautor: KrzysiekJ » 24-01-2014 19:22

Pudelek pisze:
Wysłana została do tych demokratycznych Niemców - wiadomo, że 2 sierpnia...

Obrazek

ale który rok? Ostatnia cyfra na pieczątce to chyba 9 - a więc 1979 lub 1989. Wyciąg na Medvědín wybudowano w 1979, więc jest mało prawdopodobne, aby zdążono go sfotografować i od razu umieścić na pocztówce. Z kolei schronisko Výrovka 10 lat później było właśnie przebudowywane.

Biorąc pod uwagę, że w Czechosłowacji posługiwano się najczęściej starszymi zdjęciami, stawiam na 2 sierpień 1989 roku, wysłana z Vrchlabí do tych demokratycznych Niemców.


Widokówka jest faktycznie z 1989 r. Znaczek z portretem Jana Botto (słowackiego poety romantycznego, autora poematu "Śmierć Janosika"), został wprowadzony do obiegu przez pocztę CSRS w dniu 9 marca 1989 r., w ramach serii "Jubileusze wybitnych postaci".

Link do katalogu znaczków czechosłowackich:

http://www.filaso.cz/katalog-csr2.php

i do strony ze znaczkiem z Twojej kartki:

http://www.filaso.cz/katalog-znamky/133 ... -osobnosti

Może się przydać?

Leuthen
bardzo stary wyga
Posty: 2121
Rejestracja: 04-07-2011 09:14
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Leuthen » 24-01-2014 19:49

Dobra, to ja mam ostatnie pytanie w tym pobocznym wątku (bo dość mocno zjechaliśmy z tematu o pocztówkach)

Michun pisze:Wydawało mi się zawsze , że cytaty z wybitnych i znanych dzieł literatury obcej przytacza się w ich literackich przekładach...

Czy zatem za literackie przekłady nie uważasz:
- Biblii Leopolity
- Biblii Brzeskiej
- Biblii ks. Jakuba Wujka
- Biblii Gdańskiej
- Biblii Warszawsko-Praskiej (1997)
:?: :?: :?:

O wszystkich ww. (poza ostatnią) uczą w liceum na języku polskim jako o zabytkach języka polskiego.

PS I tak w kwestii formalnej - nie wprowadzam nowych zwyczajów na forum, nie uważam się za eksperta od Biblii, ale po prostu czasem tłumaczę na własny użytek różne teksty z języka niemieckiego na polski.
Ten cytat, o którym teraz tyle debatujemy, widziałem w wersji niemieckiej "na żywo" ostatnio (5. I b.r.) w Henrykowie, na krzyżu w typie celtyckim umieszczonym niepodal grobu księcia Wilhelma Ernsta von Sachsen-Weimar-Eisenach.

Michun
podróżnik
Posty: 242
Rejestracja: 30-05-2012 23:08
Lokalizacja: Western Front

Postautor: Michun » 24-01-2014 20:00

Oczywiście uważam. U Wujka jest dokładnie tak samo. Akurat mam to tłumaczenie również. Ale Ty przecież nie przytoczyłeś swojej uwagi jako cytatu z jakiegoś dawnego wydania , tylko się dowaliłeś (niepotrzebnie) do Radka ,ze słowo źle przetłumaczył. A on nie tłumaczył , tylko po prostu przytoczył polski odpowiednik niemieckiego cytatu.

Leuthen
bardzo stary wyga
Posty: 2121
Rejestracja: 04-07-2011 09:14
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Leuthen » 24-01-2014 21:49

"Mała korekta - "Krone" to "korona", nie "wieniec" (stąd symbol korony na płaskorzeźbie)."
Rzeczywiście - pojechałem Radkowi aż miło. Życzę dobrej nocy.

Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 3680
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Postautor: Pudelek » 28-01-2014 18:42

Krzysiek, dzięki za linki, dopiero teraz to zauważyłem między kłótnią o koronę i wieniec :D

A ja wrzucam pocztówek ciąg dalszy, znowu z dawniejszych czasów.

Na pierwszy ogień Hochstein, Isergebirge - czyli Wysoki Kamień w Górach Izerskich.

Nieistniejące od lat 60. schronisko Hochsteinbaude, z ciekawymi schodkami i wieżą widokową. Dzisiaj działa tam bufet, szumnie nazywany schroniskiem w stylu, jak dla mnie, co najmniej kiczowatym - dawny obiekt doskonale wpasowywał się w góry.

Pocztówka jest nieco wymięta..
Obrazek

......ale powodem zakupu były dwie pieczątki z tyłu po lewej - schroniska, i dla leniwych, którym nie chciało się zbyt dużo pisać :)

Wysłana 9 września 1920 roku do Berlina, na Neukölln (co ciekawe, Neukölln zostało oficjalnie dzielnicą dopiero 1 października tego roku, kilkanaście dni po wysłaniu kartki - wówczas było jeszcze osobnym miastem). Dzisiaj to dzielnica imigrantów, głównie Turków.

Wydał Rübezahl Kunstverlag Hirschberg, a sam Rübezahl jest również w monogramie :D

Obrazek
Mimo, że monarchia nie istniała już niemal dwa lata, znaczki są jeszcze z czasów cesarskich - Germania z cesarskimi insygniami.

Następne pozycje są już z Karkonoszy. Na początek strona czechosłowacka...
Obrazek

Schronisko Klínová bouda - Keilbaude.

Istniała tutaj niewielka osada - enklawa w dzisiejszym parku narodowym. Po wypędzeniu Niemców wiele domów zniknęło, nieliczne pozostały i służą dziś turystom. Prąd pojawił się tam bardzo późno, takie kompletne odludzie.

Schronisko, najwyżej położony budynek osady, spłonęło w 1970 roku. Dzisiaj jest tam studzienka i niewielka wiata.
Obrazek
ładna pieczątka, przybita zapewne w dniu kupienia - 8 września 1927 roku. Poczta w Ober-Hohenelbe - Hořejší Vrchlabí, dzisiaj części miasta Vrchlabí.
Opis na kartce jest dwujęzyczny, wydawca już tylko po niemiecku - miał firmę w miejscowości Gross Aupa (dzisiaj Velká Úpa, dzielnica Pecu pod Śnieżką).

Obrazek
Jedyna kolorowa pocztówka w tym zestawie - przedstawia nieodżałowane schronisko Petersbaude (Petrova bouda), które padło ofiarą pożaru w 2011 roku (a być może i ludzkiej pazerności).

Kartka jest najstarsza z prezentowanych.
Obrazek

Pieczątkę przybito 12 lipca 1906 roku w schronisku i dzień później na poczcie. Wysłana była zza granicę - z Austro-Węgier do Berlina.

Przenosimy się z austriackiej (czechosłowackiej, czeskiej) na niemiecką (polską) stronę - ale tylko na chwilę.
Obrazek

Pocztówka w stylu fotograficznym (przednia część gładka niczym zdjęcie) - Reifträgerbaude, dzisiejszej schronisko na Szrenicy.

Dzisiaj wysokość obiektu podaje się o 3 metry niższą...

Obrazek

pocztówka czysta, tylko pieczątka - sporadycznie spotyka się dla schroniska także nazwę Deutschböhmerhaus - być może z racji tego, że pierwszym właścicielem był czeski Niemiec, któremu władze czechosłowackie nie przedłużyły koncesji w pobliskiej Voseckiej boudzie (czyniły tak często wobec sudeckich Niemców, lokując w obiektach "sprawdzonych" Czechów, np. legionistów) i w latach 20. wybudował przybytek na Szrenicy.

Wydała firma z Żytawy (Zittau).

Ponownie wracamy na czeską stronę, ale nadal tuż przy granicy.
Obrazek
Wielka Riesenbaude (później Obří bouda), schronisko stojące niegdyś naprzeciwko Śląskiego Domu. Zniknęło z krajobrazu w latach 70. XX wieku.

Byłaby dzisiaj ciekawa konkurencja dla polskiego obiektu, podobnie jak kiedyś na Śnieżce.

Obrazek
pocztówka bez obiegu, z pieczątką ze Śnieżki. Wydana w 1926 roku w miejscowości Dauba - dzisiaj Dubá, czyli stosunkowo daleko od Karkonoszy.

A teraz dwie kartki interesujące pod innym względem.
Obrazek
Widoku przedstawiać nie trzeba (to tuż obok kartki powyżej). Jak widać obok Śląskiego Domu stało jeszcze kilka domków z usługami dla turystów.

Na starą niemiecką kartkę dodrukowano polskie napisy.

Obrazek
Wysłano ją w 1946 roku (znaczek fachowo odklejony) do młyna w Brzezinach :)
Wydawnictwo z Karpacza i znowu z Rübezahlem w tytule ;)

Bardzo podobna jest następna pozycja...
Obrazek

Zackelfallbaude - stare, drewniane schronisko stojące w miejscu dzisiejszego Kamieńczyka.
Również kartka gładka, w stylu zdjęciowym.

Obrazek
Kartka niemiecka napisana po polsku w 1948 roku; wysłana do Radomia, jednak nie z gór, lecz z Poznania... ciekawe.

W tym czasie na tzw. Ziemiach Odzyskanych w ramach odniemczania niszczono wszelkie ślady niemieckości - skuwano napisy, konfiskowano książki, przedmioty itp., ale widać wysłanie czysto niemieckiej kartki nie podpadło.

Wydawca z Goerlitz, prawdopodobnie około 1940 roku, na pewno nie później niż w 1941.

Obrazek
Motyw na zdjęciu przedstawia najbliższą okolicę schroniska - Zackelfall (wodospad Kamieńczyk).

Obrazek
ten sam wydawca co poprzednio - Bruno Scholz z Goerlitz. Ma niższy numer niż poprzednia, a więc mogła być wydana w późnych latach 30, kiedy to pocztówki "zdjęciowe" były najbardziej popularne (choć uczciwie trzeba przyznać, że znacznie ciekawsze są te wcześniejsze).
Plus stempel ze schroniska, niemiecki.

I to znowu na razie tyle ;)
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/

Radek
obieżyświat
Posty: 729
Rejestracja: 19-02-2011 10:31

Postautor: Radek » 28-01-2014 23:52

Pudelek pisze:A teraz dwie kartki interesujące pod innym względem.
Obrazek
Widoku przedstawiać nie trzeba (to tuż obok kartki powyżej). Jak widać obok Śląskiego Domu stało jeszcze kilka domków z usługami dla turystów.

Na starą niemiecką kartkę dodrukowano polskie napisy.


Mój ulubiony typ pocztówek, marzy mi się trafić kiedyś na kartkę spolszczoną ale w wersji litograficznej z przełomu wieków.
Nigdy nie słyszałem o takim egzemplarzu ale kto wie może kiedyś...
Apropo stempli to na szybko znalazłem w mojej kolekcji kilka przykładów z grafikami.
Do tego jak się trafi ładny znaczek plus stempel wojskowy i stempel poczty kolejowej to można się rozpłynąć z zachwytu :D
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 3680
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Postautor: Pudelek » 29-01-2014 11:42

piękny stempel, zwłaszcza ten z autem! To niestety rzadko się zdarza na tych przedwojennych :(

a o jaką spolszczoną Ci chodzi? raczej mało prawdopodobne aby w 1900 dodawano w Sudetach polskie napisy - oprócz ewentualnych pozdrowień :)
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/

Radek
obieżyświat
Posty: 729
Rejestracja: 19-02-2011 10:31

Postautor: Radek » 29-01-2014 19:47

Chodzi mi o kartkę z ok. 1900 roku z polskimi nazwami nadrukowanymi po 1945 roku.

Apropo tego stempla z autobusem przypomniała mi się kartka, którą próbowałem bez sukcesu kupić niedawno na aukcji.
Dawno nie widziałem takiej piękności.
Symboliczny ostatni osobowy powóz konny i pierwszy pociąg osobowy na trasie Kudowa - Lewin - Duszniki
Obrazek

Radek
obieżyświat
Posty: 729
Rejestracja: 19-02-2011 10:31

Postautor: Radek » 30-01-2014 22:24

Jakiś czas temu kupiłem poniższą pocztówka z Orłowca, świetne zdjęcie i kolejny pomysł na rowerową wycieczkę.
Autorem zdjęcia jest dolnośląski mistrz fotografiki Stefan Arczyński a widoczną na kartce rusałką polną jego żona-muza Lidia.

Skrót ciekawego życiorysu:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Stefan_Arczy%C5%84ski
Obrazek

Dla zainteresowanych zdjęciami Pana Arczyńskiego informacja, że od wczoraj można oglądać we wrocławskim Ratuszu wystawę:
"Wrocław lat pięćdziesiątych XX wieku na fotografiach Stefana Arczyńskiego
Obrazek

Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 3680
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Postautor: Pudelek » 13-03-2014 23:35

dwie nowości:

Obrazek

Piękna karta znad Małego Stawu (Kleiner Teich). Ciekawa zwłaszcza jest z piosenka autorstwa niejakiego Curta Röhrichta. Pojawia się ona jeszcze na kilku innych pocztówkach z motywem jeziora i schroniska Teichbaude (Samotni).

Obrazek
pocztówka czysta, tylko pieczątka - co ciekawe, na różnych pieczątkach z tego okresu jest różna wysokość - tutaj 1185, gdzie indziej 1200. Obecnie za wysokość schroniska podaje się 1195 - czyżby obiekt rósł i malał? :D

Data wydania to okres po 1927 roku, kiedy Teichbaude przejął Paul Haase, znany sportowiec-narciarz.

Wydawca Rübezahl-Verlag Paul Höckendorf z Jeleniej Góry - na innej, późniejszej pocztówce jako siedziba tego wydawnictwa wymieniany jest Karpacz. Najwyraźniej Herr Paul przeniósł się bliżej gór i Rübezahla ;)

I kolejna kartka z widokiem na Śnieżkę.
Obrazek

Pognieciona z widokiem raczej przeciętnym i rozmazanym, ale ważniejszy jest tył.

Obrazek
To następna już dwujęzyczna kartka, i druga, w moim przypadku, z największego szczytu Karkonoszy.

Wydawca: Werbe-Druck, Richard Krause z Jeleniej Góry. Czcionka świadczy o tym, że zapewne była już wydana w latach 40.

Co cenne - widać tutaj dwie pieczątki:
- schroniska pod polską administracją, którego już nie ma,
- agencji pocztowej, która musiała wtedy działać na szczycie Śnieżki.

Wysłana 10 grudnia (data wypisania o dzień wcześniejsza) 1948 do Świętego Miasta...

I na koniec coś z niesudeckiej i znacznie późniejszej beczki :)

Obrazek

Cóż to za schronisko? :D
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/


Wróć do „Turystyka - pieszo i ogólnie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości