Chce ktoś na własność schron turystyczny w Jesenikach?
: 15-02-2011 22:28
Może jest ktoś chętny, aby zostać właścicielem schronu w Jesenikach?
Nikt nie przyznaje się do własności „vyhlídki“ na Městských skalách w Hanušovické vrchovine, kilka kilometrów na północ od Šumperka.
Miasto chce zrekonstruować schron znajdujący się na Městských skalách, ale na przeszkodzie stoi brak informacji o właścicielu obiektu często odwiedzanego przez turystów. W połowie stycznia na ratuszowej tablicy umieszczono wezwanie, by właściciel zgłosił się do urzędu w terminie 6 miesięcy i potwierdził swoje prawa do budowli. Jeśli nikt się nie zgłosi, zgodnie z czeskim kodeksem cywilnym schron stanie się częścią majątku miasta. Sprawa jest zagmatwana, bo z umieszczonego na nim napisu wynika, że stanowi własność Klubu českých turistů. Jednak praska centrala KČT stwierdziła, że właścicielem jest Český svaz tělesné výchovy ( chyba taki związek nie ma swojego polskiego odpowiednika, ale tłumaczenie też jest zbędne ), który jednak również nie czuje się właścicielem. Wyjaśnieniem nietypowej sytuacji mogą być słowa Zdeňky Daňkovéj z szumperskiego KČT. Twierdzi ona, że budowa schronu na punkcie widokowym była inicjatywą grupy ludzi, którzy zajmowali się wytyczaniem szlaków turystycznych. Obiekt wybudowali po to by służył innym i nie poczuwali się do jego własności. Współczesne problemy są dziedzictwem przeszłości, bo drewniany schron stoi już kilkadziesiąt lat.
( na podstawie: denik.cz )
Nikt nie przyznaje się do własności „vyhlídki“ na Městských skalách w Hanušovické vrchovine, kilka kilometrów na północ od Šumperka.
Miasto chce zrekonstruować schron znajdujący się na Městských skalách, ale na przeszkodzie stoi brak informacji o właścicielu obiektu często odwiedzanego przez turystów. W połowie stycznia na ratuszowej tablicy umieszczono wezwanie, by właściciel zgłosił się do urzędu w terminie 6 miesięcy i potwierdził swoje prawa do budowli. Jeśli nikt się nie zgłosi, zgodnie z czeskim kodeksem cywilnym schron stanie się częścią majątku miasta. Sprawa jest zagmatwana, bo z umieszczonego na nim napisu wynika, że stanowi własność Klubu českých turistů. Jednak praska centrala KČT stwierdziła, że właścicielem jest Český svaz tělesné výchovy ( chyba taki związek nie ma swojego polskiego odpowiednika, ale tłumaczenie też jest zbędne ), który jednak również nie czuje się właścicielem. Wyjaśnieniem nietypowej sytuacji mogą być słowa Zdeňky Daňkovéj z szumperskiego KČT. Twierdzi ona, że budowa schronu na punkcie widokowym była inicjatywą grupy ludzi, którzy zajmowali się wytyczaniem szlaków turystycznych. Obiekt wybudowali po to by służył innym i nie poczuwali się do jego własności. Współczesne problemy są dziedzictwem przeszłości, bo drewniany schron stoi już kilkadziesiąt lat.
( na podstawie: denik.cz )