Strona 1 z 1

Tajemniczy wiadukt graniczny

: 17-03-2011 23:54
autor: Pudelek
Wielokrotnie go mijałem samochodem i wreszcie się zatrzymałem, aby go sfoczyć.

Znajduje się przy drodze między Zlatymi Horami a Ondrejovicami, kilkaset metrów od stacji kolejowej Ondrejovice. Przerzucony jest nad graniczną rzeczką. Wygląda na dawny wiadukt kolejowy, ale po polskiej stronie brak jest jakichkolwiek śladów, po czeskiej tor jest oddalony o jakieś 100 metrów, ale brak śladów, żeby w przeszłości kiedyś odbijał w kierunku tego wiaduktu.

Ciekawi mnie, czy kiedykolwiek szły po nim tory, a jeśli tak, to gdzie? Czy było to jakieś ślepe odgałęzienie na polską (wtedy niemiecką) stronę? Czy szło to dalej? W tym miejscu granica polska wdziera się między ziemie czeskie takim cyplem, więc w ogóle jest to dziwne.

Zdjęcia:
https://picasaweb.google.com/PudelekIII ... nyWiadukt#

jeśli ktoś coś wie na ten temat to proszę o podzielenie się informacją :)

: 18-03-2011 05:41
autor: Michał
Tak, też się nad nim już kilka razy zastanawiałem. Prawdopodobnie była to "międzynarodowa" bocznica do jakiegoś kamieniołomu lub zakładu.
W okolicach Głuchołaz/ Zlatych Hor były 3 linie przez granicę, i nie za bardzo byłby sens czwartej.
Te linie do Głuchołazy/ Mikulovice, Głuchołazy/ Opava i Nysa- Sławniowice- coś tam, teraz nie pamiętam.
Patrzyłem się na 2 przedwojennych mapach, i nic o czwartej linii nie ma .
Pzdr

: 18-03-2011 11:17
autor: Fadel
Tutaj bracia z Czeskiej Republiki trochę napisali:

http://heide.sweb.cz/xvleckymik.htm

Jak trzeba, to przetłumaczę.

: 18-03-2011 19:07
autor: Pudelek
dzięki za link :)

czyli ta linia była dość krótka. Ciekawe czy ten tartak był gdzieś w pobliżu czy np. dowożono do niego z dalsza, bo Podlesie jest dość daleko. Zastanawia mnie co znaczy "ludzką siłą". Pchali je? Czy może drezyny?

: 18-03-2011 20:37
autor: Fadel
Trzeba poszukać po Rudzińskich z Rudna, może już po polskim googlu.

http://www.naszesudety.pl/?p=artykulyShow&iArtykul=3067

A tu nieco o Rudzińskich z czeskiego netu:

Podnikateli a zemědělskými odborníky byla rodina Rudzinských z Rudna. Karl Mathias Gabriel Rudzinský z Rudna (1.11.1784 Opava - 15.7. 1865 Lubotyň, Polsko) vystudoval rolnickou akademii, byl ředitelem statku Jindřichov ve Slezsku. Koupil v dražbě statek Lubotyň, zakládal rybníky, bažantnice, zušlechťoval plemena ovcí a v roce1854 získal na hosp. výstavě v Mnichově čestnou medaili. Byl 31.10.1846 povýšen do pruského šlechtického stavu.

Syn Edward Karl Anton Rudzinsky z Rudna (5.10.1812 Jindřichov ve Slezsku - 11.8.1874 Ondřejovice) vystudoval zemědělství v Hohenheimu. Oženil se s Charlottou, dcerou opavského obchodníka V. Keila, který společně s V. Tlachem koupili roku 1821 železnou huť v Latzdorfu (Javorná u Ondřejovic). Po jejich smrti (Tlach 1837 a Keil 1838), převzala díl dědictví dcera Charlotta. Edward řídil do roku 1874 železárnu a podnikal ještě v oboru těžby a zpracování vápence, vybudoval pilu, lihovar a pivovar. V Latzdorfu zavedl chov kaprů a pstruhů. Jako zemědělský odborník se zasloužil o vypěstování ondřejovského rázu ovcí, který dával kvalitní vlnu. Na světové výstavě v Paříži roku 1855 získala tato vlna stříbrnou medaili 1. třídy. V Ondřejovicích vybudoval panské sídlo s anglickým parkem. Měl 15 dětí, z toho 8 synů (dospělosti se dožili 4) a 7 dcer (2 zemřely v dětství).


Jak sie zagoogluje Rudziński Lubotyń można ściągnąć pdf'a o Lubotyniu i Rudzińskich na Głubczycku.

: 19-03-2011 09:54
autor: Pudelek
w Ondrejovicach na cmentarzu chyba widziałem nagrobki członków rodziny Rudzinski. Z jakiego oni Rudna pochodzili? bo tych jest sporo i w Polsce i na Śląsku

tak samo w czeskim tekscie pisze o Lubotyniu w Polsce (już mniejsza z tym, że w owym czasie jej nie było), ale są dwa Lubotynie - tez z pdf to Lubotyń obok Kietrza, a więc Śląsk, drugi Lubotyń jest w Wielkopolsce. Raczej chodzi o ten pierwszy (jak w pdf), więc się ktoś machnął. Nie jestem zatem pewien czy można mówić o rodzinie szlacheckiej polskiej, a już na pewno podczas działalności w Ondrejovicach była ona rodziną niemiecką (jest nawet ich herb w herbarzu Śląska i Łużyc -> http://www.dokumentyslaska.pl/krane%201 ... a%20r.html ).

i tym sposobem przeszliśmy od mostu do rodu szlacheckiego :)

: 19-03-2011 13:01
autor: Fadel
Może by poprosić kogoś o tym nazwisku o rozwikłanie problemu?
Np. tego Pana?

http://www.goldenline.pl/grzegorz-rudno-rudzinski

W googlach wylatują linki i do innych osób w Polsce o tym nazwisku.

Nazwisko to pojawia się wśród posłów Sejmu Wielkiego, a po rozbiorach mogli się rozjechać po Prusach, musieli prowadzić działalność gospodarczą, na skutek sukcesów na tym polu część tego rodu mogła otrzymać tytuł hrabiego Prus.

Spójrz na herb na tym linku:

http://www.sejm-wielki.pl/sejmwielki?p=maria;n=rudzinska+z+rudna+h.+prus+iii

Do zapytania o kolejkę można by też wytypować kogoś stąd:

http://pl.wikipedia.org/wiki/Pa%C5%82ac_w_Osieku

A o tartaku i kolejce piszą jeszcze tu:

http://nyskieksiestwo.turystyka.net/page_gmina_glucholazy_podlesie.html

O tym, że Rudzińscy to rodzina polska, napisano tu:

http://www.zlatehory.cz/vismo/dokumenty2.asp?id_org=19319&id=305879&p1=36180
No cóż, ktoś w Naszych Sudetach rozmija się z prawami autorskimi.

Mieszkańcy Ondřejovic o Rudzińskich pamiętają:
http://www.ondrejovice.com/products/a24-5-2009-zadusni-mse-a-odhaleni-erbu/

: 19-03-2011 21:36
autor: Pudelek
faktycznie, Rudzińskich dość sporo znalazłem. I chyba rzeczywiście najbardziej prawdopodobna była wersja z rodem przedrozbiorowym, który rozjechał się po Prusach, choć akurat podejrzewam, jak pisałem, że pod koniec XIX wieku w tych rejonach byli już zgermanizowani.

Właśnie te nagrobki z Ondrejovic podane w ostatnim linku widziałem na cmentarzu :)

: 20-03-2011 09:04
autor: Fadel
Może poszperać w literaturze?
http://www.fwpn.org.pl/index.php?module=books&id=2313

2 egzemplarze posiada Biblioteka Jagiellońska.

: 21-03-2011 22:49
autor: Pudelek
w galerii znalazłem zdjęcie grobu przedstawicieli Rudzinskich w Ondrejovicach

https://picasaweb.google.com/Pudelek200 ... 7723445442

: 29-04-2011 15:24
autor: Fadel
Znalazłem taką mapę:
Obrazek
S.W. = Sägewerk

: 09-05-2011 01:02
autor: Michał
To chyba był bezprecedensowy przypadek międzynarodowej bocznicy szlakowej :D

: 09-05-2011 10:10
autor: Pudelek
to najlepiej świadczy o tym, że kiedyś granica była w gruncie rzeczy umowna - przemieszczanie się tam pomiędzy ówczesnymi Austro-Węgrami i Niemcami nie sprawiało mieszkańcom większym problemów. Również za czasów Czechosłowacji nie było to specjalnie utrudnione - wszystko dopiero zrobiła komuna. Bardzo się bano także "bratnich krajów" ;)

: 09-05-2011 20:49
autor: cezaryol
Fadel pisze:Mieszkańcy Ondřejovic o Rudzińskich pamiętają

A świadczy o tym także używanie przez Klub Czeskich Turystów z Ondřejovic takiego oto razitka:
Obrazek

Uploaded with ImageShack.us