Strona 1 z 3

Wielka wyprawa GSSem [było: Lubawka - Adsrpach...]

: 17-05-2011 11:46
autor: Kurak
Czołem!

Jako, że to mój pierwszy post tutaj wypada się przywitać :). I szybko przejdę do meritum - planuję w sierpniu wybrać się w Sudety z plecakiem i przejść je razem z moją dziewczyną, od Świeradowa do Lądka. Mamy zamiar podążać głównie Głównym Szlakiem Sudeckim, ale strasznie chciałbym odwiedzić Skalne Miasto w Adsrpachu i okolice Broumova, dlatego chciałbym na etapie Lubawki (po nocowaniu tam) zejść do Chełmska Śląskiego, stamtąd przejść zieloną granicą do Skalnego Miasta właśnie, potem do Broumova i potem z powrotem przez granicę do schroniska Andrzejówka w Sokołowsku, tak, żeby nie ominąć okolic kompleksu Reise :P.
Po przydługim wstępie pytanie - jako, że nie mogę znaleźć żadnej informacji o szlakach przechodzących przez tę czeską część Sudetów, czy mógłby mnie ktoś poratować informacją, ile czasu zajęłoby zrobienie opisanej przeze mnie trasy? Albo, ewentualnie, linkiem do strony, gdzie takie info mogę znaleźć. Póki co założyłem, że ww. przejście zajęłoby cały dzień, czyli ok. 8 godzin marszu, nie licząc zwiedzania Skalnego Miasta.

Dodam, że to moja / nasza pierwsza tego typu wyprawa, dotychczas zawsze wyruszaliśmy na jednodniowe trasy z powrotami do noclegu na dole, więc prosiłbym o wzięcie pod uwagę mojego kiepskiego doświadczenia ;).

: 17-05-2011 15:50
autor: Satan
Hej.

Z Chełmska Śląskiego powinieneś kierować się na byłe przejście graniczne Libna/Chełmsko (ok 3km), dalej drogą na Zdanov, skąd jest kilka kursów dziennie do Adrspachu. Zwiedzenie części adrspaskiej to ok 60min (wejście kosztuje 60 koron), potem musicie wykonać jeszcze raz 1/2 rundy aby dostać się do szlaku żółtego, niejako łącznikowego z częścią teplicką. Idzieice przez Wilczy Wąwóz (ok 90min), potem niebieskim dojście do cześci teplickiej ok 60min, samo zwiedzenie to znowu godzina (liczę spokojny marsz z kontemplacją i fotkami). Tutaj uwaga!!!! => idąc szlakiem żółtym przez Wilczy Wąwóz nie skręcajcie na pierwszy napotkany szlak niebieski...tylko na drugi :) Wchodząc tutaj na szlak nie płacicie za "wjazd" do części teplickiej. :wink:
Po zwiedzeniu wychodzicie na parking ze straganami itp, nieopodal jest przystanek - zastavka, skąd w miarę często jężdża autobusy do Broumova (długość jazdy ok 45min). Tutaj przede wszystkim stary drewniany kościół, kompleks świątynny i ryneczek. Następnie proponuję jechać autobusem do Mezimesti (połaczenie bez problemu, długość jazdy ok 20min), gdzie udajecie się na szlak niebieski przez wieś Viznov, następnie tym samym szlakiem pniecie się polami, lasem na grań Gór Kamiennych, gdzie na granicy państwowej łączycie się z GSS, czas podejścia szacuję na ok 2,5h.

Tyle teorii, a z praktyki to wydaje mi się ten pomysł karkołomny, jako wycieczka jednodniowa z "szafami" na plecach. Wg mnie nie dacie rady, a przecież zwiedzanie nie polega na biegu z wywalonym jęzorem. Zanocujcie w Adrspachu, na drugi dzien rano jedziecie do Broumova i robicie resztę. Poza tym z dużym plecakiem może być problematycznie w kilku miejsca w skalnych miastach.

: 17-05-2011 18:07
autor: seba123
Satan pisze:Hej.

Tutaj uwaga!!!! => idąc szlakiem żółtym przez Wilczy Wąwóz nie skręcajcie na pierwszy napotkany szlak niebieski...tylko na drugi :)


ja bym radził jednak „pierwszy” niebieski szlak, trasa dłuższa (nieco) i o wiele ciekawsza prowadzi górą nad kanionem i dochodzi do zielonego szlaku koło Janovic połączonego z pętelką teplicką
tu mapa: http://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hb/y ... pVIACX.jpg

generalnie do całego postu - to też wydaje mi się bardzo dużo jak na jeden dzień

i darujcie sobie jedzenie w okolicach wejśc do skalnych miast (drogo i paskudnie) w Adrspachu są wiejskie gospody ale pierwsza jest z kilometr od parkingów...

: 17-05-2011 18:49
autor: Satan
seba123 pisze:...ja bym radził jednak „pierwszy” niebieski szlak, trasa dłuższa (nieco) i o wiele ciekawsza prowadzi górą nad kanionem i dochodzi do zielonego szlaku koło Janovic połączonego z pętelką teplicką
...


Ja pisałem w odniesieniu do zaliczenia całości, czyli maksymalnego skracania. Sam szedłem kilka dni temu, tym "pierwszym" niebieskim. W sumie przez pomyłkę :oops: , bo nie spojrzałem na mapę, tylko lazłem z pamięci :P . Szlak fajny, tylko potem dochodzi w pętli teplickiej w połowie i znów trzeba robić półtorej rundy aby wyjść w Teplicach.

Najlepszym rozwiązaniem wydaje sie rozłożyć ten Wasz plan na 2 dni.

: 17-05-2011 19:27
autor: Kurak
Najlepszym rozwiązaniem wydaje sie rozłożyć ten Wasz plan na 2 dni.


Tak właśnie czułem, ale wolałem się upewnić ;). Tak czy siak, WIELKIE DZIĘKI! za wyczerpujące odpowiedzi, Wasza wiedza budzi podziw :D.
Jeżeli to nie byłby problem, czy mógłbym liczyć także na "zrecenzowanie" mojego planu wyprawy? Jak już pisałem, nigdy wcześniej nie wyprawiałem się na tak długo i chciałbym uniknąć jakiś niespodzianek, które można wyeliminować poprzez konsultację z ekspertami :). Wszelkie rady odnośnie stołowania się, noclegów, etc. mile widziane!

Dzień pierwszy:
Świeradów Zdrój - Szrenica - 7 godzin

Dzień drugi
Szrenica - Śnieżka - Karpacz - ok. 6,5 godzin albo 5 godzin, jeżeli nocleg na szczycie

Dzień trzeci
Karpacz - Lubawka - 9 godzin

Dzień czwarty i piąty
Lubawka - Adsrpach - Teplice - Broumov - Andrzejówka

Dzień szósty
Andrzejówka - Zygmuntówka - 5 godzin + zwiedzenie kompleksu Reise

Dzień siódmy

Zygmuntówka - Wambierzyce - 6 godzin

Dzień ósmy

Wambierzyce - Duszniki - 7 godzin

Dzień dziewiąty

Duszniki - "Mała Śnieżna" - 9 godzin

Dzień dziesiąty

"Maria Snieżna" - Śnieżnik - 6 godzin

Dzień jedenasty

Śnieżnik - Lądek Zdrój - 5 godzin + jaskinia Niedźwiedzia

Dzień dwunasty - Poznań

Zastanawiam się, czy dnia siódmego nie skrócić sobie drogi i nie pojechać PKSem ze Srebrnej Góry do Wambierzyc (i tak tamtędy idzie się doliną, więc chyba nie ma jakiś niezwykłych widoków?), nocować na Szczelińcu i dzięki temu zyskać trochę czasu, aby dnia dziewiątego iść krócej.
A, i jeszcze - jak to jest z nocowaniem w namiotach przy schroniskach przy GSSie? Bo chcielibyśmy uratować trochę studenckie kieszenie przed nadmiernym drenażem :P

Mam nadzieję, że nie Was nie zanudzam ;)

Pozdrawiam i z góry dzięki za pomoc,
Kuba

: 17-05-2011 20:32
autor: Taja
Ooo, Poznaniak! Witamy na forum :)

: 17-05-2011 20:46
autor: gar
Plan jak na mój gust przeładowany - ja bym się tak nie spieszył. Na każdy dzień masz spore plany a ja nie widzę żadnego zapasu czasowego na wypadek przemęczenia organizmu, fatalnej pogody, niedyspozycji itp.

: 17-05-2011 20:52
autor: Satan
gar pisze:... ja nie widzę żadnego zapasu czasowego na wypadek przemęczenia organizmu, fatalnej pogody, niedyspozycji itp.


A to będzie napewno, zwłaszcza słynny trzeci dzień wyrypy (często bywa tym najbardziej kryzysowym). W Twoim przypadku jest w planie 9h. Może Cie druga połowica przeklnąć po takiej marszrucie, tym bardziej, że mega ciekawie to nie będzie tego dnia...

PS - wg mnie dobrze kombinujesz z tymi dojazdami, naprawdę niektóre szlaki nie są warte aby podążać nimi "jak po sznurku", to co z boku często jest ciekawsze.

: 17-05-2011 21:34
autor: buba1
fajna trasa na trzy tygodnie ;) choc mamy kilku takich na forum co by to przeszli w trzy dni :P

: 17-05-2011 21:56
autor: maciejowy
Dzień pierwszy:
Świeradów Zdrój - Szrenica - 7 godzin

Dzień drugi
Szrenica - Śnieżka - Karpacz - ok. 6,5 godzin albo 5 godzin, jeżeli nocleg na szczycie

Dzień trzeci
Karpacz - Lubawka - 9 godzin

Dzień czwarty i piąty
Lubawka - Adsrpach - Teplice - Broumov - Andrzejówka

Dzień szósty
Andrzejówka - Zygmuntówka - 5 godzin + zwiedzenie kompleksu Reise

Dzień siódmy

Zygmuntówka - Wambierzyce - 6 godzin

Dzień ósmy

Wambierzyce - Duszniki - 7 godzin

Dzień dziewiąty

Duszniki - "Mała Śnieżna" - 9 godzin

Dzień dziesiąty

"Maria Snieżna" - Śnieżnik - 6 godzin

Dzień jedenasty

Śnieżnik - Lądek Zdrój - 5 godzin + jaskinia Niedźwiedzia

Dzień dwunasty - Poznań


Jestem świeżo po przejściu całego GSS i kilka uwag mam odnośnie Twojego dnia 6,7,8, 9. Ogólnie to podane przez Ciebie czasy są po prostu zbyt krótkie. Biorąc pod uwagę że jak już było napisane będziecie mieli plecaki załadowane pewnie porządnie, będziecie dobrze już zmęczeni to ciężko będzie Wam "zrobić" to. Moim skromnym zdaniem rozbiłbym to na mniejsze odcinki, bo mniemam że to ma Wam dać jakaś przyjemność a nie tylko pędzić na zbity pysk ( przepraszam za określenie :) ).
Jakbyś potrzebował jakichkolwiek informacji... nocleg, żarełko itp to w miarę możliwości mogę pomóc, więc wal śmiało :)

: 17-05-2011 22:27
autor: Kurak
Co do zasady, czas przejść brałem ze strony http://sudecki.republika.pl/gsstab.htm , nawet czasami zaokrąglałem w górę.

wg mnie dobrze kombinujesz z tymi dojazdami, naprawdę niektóre szlaki nie są warte aby podążać nimi "jak po sznurku", to co z boku często jest ciekawsze.


W kontekście, jak widzę, powszechnego odradzania aż tak forsownej marszruty (za co dziękuję, przydał się taki głos rozsądku), chciałbym w takim razie zapytać, które odcinki można sobie odpuścić i "przejechać" PKSem. Niestety, nie dam rady rozciągnąć wyprawy na dłużej, musimy zmieścić w tych 11 dniach, więc rozbicie na krótsze odcinki, jak radzi maciejowy, musi się dokonać przy wsparciu komunikacji autobusowej :P. Może niepotrzebnie się upieram, żeby przejść "na raz" całe Sudety, ale strasznie chcę zobaczyć Karkonosze z jednej strony, a jaskinię Niedźwiedzią z drugiej :P.
Piszecie, że trasa z Karpacza do Lubawki (okrążająca Kowary od północy, tj. przez Mysłakowice i Bukowice) dnia trzeciego nudna - może w takim razie warto byłoby ją właśnie sobie skrócić autobusem? Albo przejść bezpośrednio z Karpacza do Lubawki, zielonym szlakiem przez Przełęcz Okraj? I w taki sposób sobie zrobić sobie dzień trzeci dniem odpoczywki ;). Pytanie - ile może zająć taki "skrót".
Co do dni 6-9 -> jak już pisałem, myślę, że drogę od Srebrnej Góry do Wambierzyc pokonalibyśmy busem. Czy dalej też są odcinki, na których lepiej sobie odpuścić maszerowanie? Np. Kudowa Zdrój -> Duszniki?
W końcu - Satan - piszesz, że to co z boku często jest ciekawsze. Jakieś konkretne wskazówki? :>
maciejowy - nie omieszkam zwracać się z pytaniami ;)

: 18-05-2011 07:41
autor: voi-vod
Tu masz przydatną mapę http://www.mapy.cz/. W Jaskini Niedźwiedziej są ograniczenia co do ilości zwiedzających więc radzę wcześniej zarezerwować bilety.
Zastanawiam się, czy dnia siódmego nie skrócić sobie drogi i nie pojechać PKSem ze Srebrnej Góry do Wambierzyc
nie ma takiego połączenia. Ze Srebrnej Góry PKSem można dojechać tylko do Ząbkowic. Jak już to proponowałbym zejść do Słupca (to dzielnica Nowej Rudy) tam bez kłopotu złapiecie pks do Kłodzka.

: 18-05-2011 08:18
autor: maciejowy
Czy dalej też są odcinki, na których lepiej sobie odpuścić maszerowanie? Np. Kudowa Zdrój -> Duszniki?


Zdecydowanie odpuścić, jak dla mnie jedynym godnym uwagi miejscem na tym odcinku jest ogromna polana za Przełęczą Lewińską z której rozpościerają się naprawdę niesamowite widoki. A tak, to nic poza tym.

: 18-05-2011 11:12
autor: Kurak
voivod, dzięki za mapę i wskazówkę, sprawdziłem, że ze Słupca jeździ też autobus do Radkowa, w którym pewnie nawet łatwiej będzie o nocleg :).

W oparciu o Wasze uwagi i weryfikację czasu przejść w dniach 6-9, gdzie rzeczywiście źle coś policzyłem :P, rozpisałem wersję 0.2 planu wyprawy. Wszelkie uwagi jak najmilej widziane :) Udało mi się zejść każdego dnia poniżej 8 godzin bazowo i mam wrażenie (oraz nadzieję), że jadąc PKSem niczego szczególnie pięknego nie omijam. Szkoda mi tylko wejścia na Czarną Górą (patrz: Dzień dziesiąty), ale w sumie czas "zyskany" dnia trzeciego można by przeznaczyć właśnie na to - co Wy o tym myślicie?

Dzień pierwszy:
Świeradów Zdrój - Szrenica - 7 godzin

Dzień drugi
Szrenica - Śnieżka - Karpacz - ok. 6,5 godzin albo 5 godzin, jeżeli nocleg na szczycie

Dzień trzeci
Karpacz - Lubawka - PKSem się chyba bezpośrednio nie da (strony z rozkładem PKSów przynajmniej tak twierdzą), trzeba by z Karpacza do Kowar, stamtąd do Kamiennej Góry i dopiero do Lubawki. Pytanie - czy nie lepiej przejść zielonym szlakiem przez Okraj do Lubawki? Ile to może zająć? Czy nie będzie zbyt męczące przy założeniu, że z dnia trzeciego albo robię dzień odpoczynku albo, jeżeli dojście byłoby łatwe i przyjemne, łączę ten dzień z dojściem do Adrspachu i mam więcej "luzu" później :).

Dzień czwarty i piąty

Lubawka - Adsrpach - Teplice - Broumov - Andrzejówka

Dzień szósty
Andrzejówka - Zygmuntówka - 7 godzin + Reise (da radę?)

Dzień siódmy

Zygmuntówka - Słupiec ->PKS-> Radków - 7 godzin

Dzień ósmy

Radków - Kudowa ->PKS-> Duszniki - 7 godzin + 45 minut na dojście na schronisko Pod Muflonem

Dzień dziewiąty

Pod Muflonem - schroniska Jagodna (Przełęcz Spalona) - 7 godzin, niebieski szlak

Dzień dziesiąty

Przełęcz Spalona - Bystrzyca Kłodzka ->PKS-> Międzygórze - Śnieżnik - 3 godziny (na oko, bo nie mogę znaleźć stosownego info, szlak zielony) + PKS + 2 godziny (ew. półtora godziny, żeby zobaczyć wodospad Wilczki) - tutaj najbardziej cierpię, bo chciałem dojść z Międzygórza na Czarną Górę zielonym szlakiem i dalej na Śnieżnik Żmijowcem, ale na to już raczej nie starczy czasu :( Chyba, że dnia trzeciego udało by się zyskać i dołożyć tutaj :>

Dzień jedenasty


Śnieżnik - Lądek Zdrój - 5 godzin + jaskinia Niedźwiedzia

Dzień dwunasty - Poznań

PS. Zmieniam nazwę tematu na bardziej adekwatną ;)

: 18-05-2011 13:30
autor: Ariel Ciechański
Kurak pisze:
Dzień pierwszy:
Świeradów Zdrój - Szrenica - 7 godzin

Dzień drugi
Szrenica - Śnieżka - Karpacz - ok. 6,5 godzin albo 5 godzin, jeżeli nocleg na szczycie


Chłopie Ty chyba chcesz kontynuować wycieczkę góra pod dwóch dniach sam ;-). Zwłaszcza jeżeli jest to Wasz pierwszy wspólny wypad na ciężko radziłbym dać sobie na luz i za optimum potraktował dawkę około 4-5 h przejścia z mapy lub 20 GOT na dzień.
Odnośnie pierwszego dnia - samo podejście na Stóg Izerski to dobre 2 godziny. Kolejne około trzech godzin zajmie Wam przejście ze Stogu na Wysoki Kamień. Do tego zejście do Szklarskiej koło godziny. Wejście na Szrenicę to kolejne 2 h. Jeśli noc spędzicie w pociągu/aucie/autobusie gwarantuje, że jeszcze przez Wysokim Kamieniem połówka Cię zlinczuje.
Proponuję trasę rozbić na dwa dni i nie trzymać się ortodoksyjnie GSS śpiąc np. w Chatce Górzystów.
Odnośnie dnia drugiego... Znowu chcesz zrobić maraton. Osobiście kiedyś zrobiłem trasę Okraj - Szklarska w 9 h, ale w końcu nie chodzi chyba Wam o bicie rekordów. Na odcinek Szklarska - Karpacz też się przyjmuje dwa dni... I tego radziłbym się trzymać, zwłaszcza, ze czasami warto gdzieś odbić na czeską stronę - bądź na hranolki, syr i kofolę, bądź do jakiejś ciekawostki przyrodniczej...