Tragiczny wypadek w Klinice Lalek w Wolimierzu

Gdzie jechać? Jak dojść? Co zobaczyć? O turystyce w Sudetach.
Awatar użytkownika
Michał
Moderator
Posty: 2050
Rejestracja: 15-12-2007 02:18
Lokalizacja: Kędzierzyn Koźle

Tragiczny wypadek w Klinice Lalek w Wolimierzu

Postautor: Michał » 10-07-2011 22:29

Media podają, że stało się w Pobiednej, ale chodzi o dawną stację Wolimierz, gdzie działa teatr Klinika Lalek.

http://www.tvn24.pl/1,1710054,druk.html

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 4984
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Postautor: buba1 » 11-07-2011 09:15

o kurde... :( gdzie tam byl hamak???

zeby im teraz nie robili jakis problemow, ze "niebezpieczne miejsce" albo co...
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "

na wiecznych wagarach od zycia...

Awatar użytkownika
Primodii
turysta niedzielny
Posty: 8
Rejestracja: 09-07-2011 17:14
Lokalizacja: Wlkp

Postautor: Primodii » 11-07-2011 13:27

hamak na którym bawiły się dzieci był ponoć bardzo źle zabezpieczony także konsekwencje poniesie chyba organizator a nie opiekunowie, którzy byli na miejscu
"światem rządzi wyobraźnia"

Awatar użytkownika
Michał
Moderator
Posty: 2050
Rejestracja: 15-12-2007 02:18
Lokalizacja: Kędzierzyn Koźle

Postautor: Michał » 11-07-2011 21:03

buba1 pisze:zeby im teraz nie robili jakis problemow, ze "niebezpieczne miejsce" albo co...


no właśnie sęk w tym, że już zaczęli robić problemy. Kolonie miały nieformalny charakter, były to warsztaty teatralne dla dzieci z poznańskiego domu dziecka, a teatr był współorganizatorem. I o to cały dym, że wypoczynek dzieci nie był formalnie zgłoszony, sanepid ani kuratorium o niczym nie wiedziało. Inna sprawa, że jakby były zgłoszone, to na pewno instytucje uwaliliby całą imprezę, byłem tam, bardzo miłe i zacne miejsce, ale urzędnicy raczej by mieli inne zdanie.

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 4984
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Postautor: buba1 » 11-07-2011 21:17

miejsce jest zarabiste!! o czym juz pisalam:
http://forum.sudety.it/viewtopic.php?t=2681

acz obecny sanepid na pewno by nie puscil takich kolonii bo by sie doczepili ze za malo lazienek albo co.. mam nadzieje, ze przez ten wypadek (a wypadki zdarzaja sie wszedzie) nie zrobia jakis nieprzyjemnosci temu miejscu... :evil:
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "



na wiecznych wagarach od zycia...

Awatar użytkownika
Michał
Moderator
Posty: 2050
Rejestracja: 15-12-2007 02:18
Lokalizacja: Kędzierzyn Koźle

Postautor: Michał » 11-07-2011 23:28

Primodii pisze:hamak na którym bawiły się dzieci był ponoć bardzo źle zabezpieczony także konsekwencje poniesie chyba organizator a nie opiekunowie, którzy byli na miejscu


Pasztet polega na tym, że tam są relacje i klimat jak w punkowym sqocie w Berlinie (nie żebym coś miał do sqotów, bardzo fajna sprawa), i granica między organizatorami i opiekunami jest bardzo płynna.
Szkoda, jeśli kogoś pociągną do odpowiedzialności, większość ludzi działała tam z serca, jako wolontariusze.

Leuthen
bardzo stary wyga
Posty: 2491
Rejestracja: 04-07-2011 09:14
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Leuthen » 12-07-2011 08:31

O sprawie mówili wczoraj w regionalnych "Faktach" TVP Wrocław


Śledztwo ws. śmierci dziewczynki

Prokuratura Rejonowa w Lubaniu prowadzi śledztwo w sprawie tragicznej śmierci 5-letniej dziewczynki, która zmarła przygnieciona przez drewniany element hamaka. Do tragedii doszło na letnich warsztatach teatralnych w Pobiednej.

Prokuratura wyjaśnia wszystkie okoliczności wypadku - między innymi czy hamak był prawidłowo zamocowany, czy dzieci miały zagwarantowaną opiekę. Okazuje się, że warsztaty w Pobiednej nie zostały zarejestrowane w Dolnośląskim Kuratorium Oświaty. Zdaniem szefa Kliniki Lalek nie musiał tego robić, ponieważ nie była to kolonia. Po wypadku wszystkie dzieci zostały objęte opieką psychologa.

Źródło: http://www.tvp.pl/wroclaw/aktualnosci/p ... ki/4872030

Awatar użytkownika
Primodii
turysta niedzielny
Posty: 8
Rejestracja: 09-07-2011 17:14
Lokalizacja: Wlkp

Postautor: Primodii » 12-07-2011 13:40

Moim skromnym zdaniem nie ma co szukać winnych bo i tak ostatnie zdanie należy do prokuratury. Wiem jak odbywa się organizowanie takich wyjazdów, moja żonka też pracuje w domu dziecka i nikt w sumie nie sprawdza czy dana miejscówka ma pozwolenia, atesty itp. o to powinien zadbać sam organizator do którego wysyłana jest oferta a jeżeli takich nie posiada to należy odmówić, przyznając się, że nie mają uprawnień do takiej działalności. Nie wiem może się mylę :roll:
"światem rządzi wyobraźnia"


Wróć do „Turystyka - pieszo i ogólnie”