Media podają, że stało się w Pobiednej, ale chodzi o dawną stację Wolimierz, gdzie działa teatr Klinika Lalek.
http://www.tvn24.pl/1,1710054,druk.html
Tragiczny wypadek w Klinice Lalek w Wolimierzu
buba1 pisze:zeby im teraz nie robili jakis problemow, ze "niebezpieczne miejsce" albo co...
no właśnie sęk w tym, że już zaczęli robić problemy. Kolonie miały nieformalny charakter, były to warsztaty teatralne dla dzieci z poznańskiego domu dziecka, a teatr był współorganizatorem. I o to cały dym, że wypoczynek dzieci nie był formalnie zgłoszony, sanepid ani kuratorium o niczym nie wiedziało. Inna sprawa, że jakby były zgłoszone, to na pewno instytucje uwaliliby całą imprezę, byłem tam, bardzo miłe i zacne miejsce, ale urzędnicy raczej by mieli inne zdanie.
miejsce jest zarabiste!! o czym juz pisalam:
http://forum.sudety.it/viewtopic.php?t=2681
acz obecny sanepid na pewno by nie puscil takich kolonii bo by sie doczepili ze za malo lazienek albo co.. mam nadzieje, ze przez ten wypadek (a wypadki zdarzaja sie wszedzie) nie zrobia jakis nieprzyjemnosci temu miejscu...
http://forum.sudety.it/viewtopic.php?t=2681
acz obecny sanepid na pewno by nie puscil takich kolonii bo by sie doczepili ze za malo lazienek albo co.. mam nadzieje, ze przez ten wypadek (a wypadki zdarzaja sie wszedzie) nie zrobia jakis nieprzyjemnosci temu miejscu...
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "
na wiecznych wagarach od zycia...
na wiecznych wagarach od zycia...
Primodii pisze:hamak na którym bawiły się dzieci był ponoć bardzo źle zabezpieczony także konsekwencje poniesie chyba organizator a nie opiekunowie, którzy byli na miejscu
Pasztet polega na tym, że tam są relacje i klimat jak w punkowym sqocie w Berlinie (nie żebym coś miał do sqotów, bardzo fajna sprawa), i granica między organizatorami i opiekunami jest bardzo płynna.
Szkoda, jeśli kogoś pociągną do odpowiedzialności, większość ludzi działała tam z serca, jako wolontariusze.
O sprawie mówili wczoraj w regionalnych "Faktach" TVP Wrocław
Śledztwo ws. śmierci dziewczynki
Prokuratura Rejonowa w Lubaniu prowadzi śledztwo w sprawie tragicznej śmierci 5-letniej dziewczynki, która zmarła przygnieciona przez drewniany element hamaka. Do tragedii doszło na letnich warsztatach teatralnych w Pobiednej.
Prokuratura wyjaśnia wszystkie okoliczności wypadku - między innymi czy hamak był prawidłowo zamocowany, czy dzieci miały zagwarantowaną opiekę. Okazuje się, że warsztaty w Pobiednej nie zostały zarejestrowane w Dolnośląskim Kuratorium Oświaty. Zdaniem szefa Kliniki Lalek nie musiał tego robić, ponieważ nie była to kolonia. Po wypadku wszystkie dzieci zostały objęte opieką psychologa.
Źródło: http://www.tvp.pl/wroclaw/aktualnosci/p ... ki/4872030
Śledztwo ws. śmierci dziewczynki
Prokuratura Rejonowa w Lubaniu prowadzi śledztwo w sprawie tragicznej śmierci 5-letniej dziewczynki, która zmarła przygnieciona przez drewniany element hamaka. Do tragedii doszło na letnich warsztatach teatralnych w Pobiednej.
Prokuratura wyjaśnia wszystkie okoliczności wypadku - między innymi czy hamak był prawidłowo zamocowany, czy dzieci miały zagwarantowaną opiekę. Okazuje się, że warsztaty w Pobiednej nie zostały zarejestrowane w Dolnośląskim Kuratorium Oświaty. Zdaniem szefa Kliniki Lalek nie musiał tego robić, ponieważ nie była to kolonia. Po wypadku wszystkie dzieci zostały objęte opieką psychologa.
Źródło: http://www.tvp.pl/wroclaw/aktualnosci/p ... ki/4872030
Moim skromnym zdaniem nie ma co szukać winnych bo i tak ostatnie zdanie należy do prokuratury. Wiem jak odbywa się organizowanie takich wyjazdów, moja żonka też pracuje w domu dziecka i nikt w sumie nie sprawdza czy dana miejscówka ma pozwolenia, atesty itp. o to powinien zadbać sam organizator do którego wysyłana jest oferta a jeżeli takich nie posiada to należy odmówić, przyznając się, że nie mają uprawnień do takiej działalności. Nie wiem może się mylę 
"światem rządzi wyobraźnia"
Wróć do „Turystyka - pieszo i ogólnie”