Na poligonie Libavá w Górach Odrzańskich składowane są setki ton toksycznych odpadów. Z powodu przenikania do wód gruntowych substancji rakotwórczych zagrożone jest zdrowie ludzi. Zatrutą wodę najprawdopodobniej od dwudziestu lat piją przebywający tam wojskowi. Armia prowadzi śledztwo, ale opinii publicznej przekazuje informacje bagatelizujące problem. Szef sztabu generalnego zapewnił hetmana województwa ołomunieckiego i starostów z okolic Libavy, że ekosystem nie jest zagrożony, ponieważ na 18 sond tylko jedna wykazała dwukrotne, a pięć innych minimalne przekroczenie normy arsenu. MF Dnes dotarła do raportu, z którego wynika, że badania przeprowadzono przy pomocy 66 sond i wszystkie wykazały nadmierną koncentrację substancji rakotwórczych i metali ciężkich. Substancje te są zgromadzone głównie w wybudowanych wałach strzelnicy piechoty. Zdecydowano, że zostaną one usunięte. Substancje przenikają do wód gruntowych, ponieważ okolica strzelnicy jest podmokła a wody odprowadzane są do rzeki Vrtůvka. Obecnie prowadzone jest analiza, w jaki sposób usunąć ziemię z toksycznymi substancjami. Z uwagi na zwożenie odpadów przez wiele lat, przypuszcza się, że do wywiezienia będą setki ton ziemi, a wartość prac może sięgnąć 450 mln koron. Kwota jest bardzo wysoka, więc na przeszkodzie może stanąć brak pieniędzy. Sztab generalny po kolejnych pytaniach przyznał, że wały ochraniające strzelnicę nigdy nie były w żadnym planie a powstały na skutek zmowy grupy krewnych i przyjaciół – przedsiębiorców i wojskowych i miały na celu bezpłatne pozbycie się toksycznych substancji z innych miejsc a w efekcie podzielenie się zyskiem.
( Na podstawie MF Dnes )
Zatrute Góry Odrzańskie
Wróć do „Turystyka - pieszo i ogólnie”