O Kopie Biskupiej w nto

Gdzie jechać? Jak dojść? Co zobaczyć? O turystyce w Sudetach.
cezaryol
bardzo stary wyga
Posty: 2343
Rejestracja: 23-03-2007 19:32
Lokalizacja: Opole

O Kopie Biskupiej w nto

Postautor: cezaryol » 06-01-2012 13:26


buba1
bardzo stary wyga
Posty: 5001
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Postautor: buba1 » 06-01-2012 14:05

sto razy wchodzic na ta sama gore?? gdy tyle innych , nieznanych wokol... masakra.... :roll:
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "

na wiecznych wagarach od zycia...

Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 4262
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Postautor: Pudelek » 06-01-2012 14:14

no cóż, woj. opolskie innych gór nie ma, więc trudno się dziwić, że o Kopie Biskupiej piszą dość często, a o tym gościu co tam non stop włazi jeszcze częściej. Może po prostu dalej baba go nie puści? :D Jaka gazeta, taki bohater...
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/

cezaryol
bardzo stary wyga
Posty: 2343
Rejestracja: 23-03-2007 19:32
Lokalizacja: Opole

Postautor: cezaryol » 06-01-2012 14:15

buba1 pisze:sto razy wchodzic na ta sama gore?? gdy tyle innych , nieznanych wokol... masakra.... :roll:

Ktoś sobie wytyczył akurat taki cel na jakiś etap zycia :)

Pudelek pisze:no cóż, woj. opolskie innych gór nie ma, więc trudno się dziwić, że o Kopie Biskupiej piszą dość często...

To fakt, że Kopa dla województwa jest czymś wyjątkowym w tym względzie.
Pudelek pisze:a o tym gościu co tam non stop włazi jeszcze częściej. Może po prostu dalej baba go nie puści? :D Jaka gazeta, taki bohater...

Człowiek zrobił coś jako jedyny ( chyba ), więc nie powinno się dezawuować jego przedsięwzięcia :) .

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 5001
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Postautor: buba1 » 06-01-2012 14:26

cezaryol pisze:
Pudelek pisze:k"]a o tym gościu co tam non stop włazi jeszcze częściej. Może po prostu dalej baba go nie puści? :D Jaka gazeta, taki bohater...

Człowiek zrobił coś jako jedyny ( chyba ), więc nie powinno się dezawuować jego przedsięwzięcia :) .


mozna sprobowac wlazic na czworakach albo sie wczolgiwac ;) moze tez zyska sie slawe "jedynego" ;)
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "



na wiecznych wagarach od zycia...

cezaryol
bardzo stary wyga
Posty: 2343
Rejestracja: 23-03-2007 19:32
Lokalizacja: Opole

Postautor: cezaryol » 06-01-2012 14:28

buba1 pisze:mozna sprobowac wlazic na czworakach albo sie wczolgiwac ;) moze tez zyska sie slawe "jedynego" ;)

Księga rekordów Guinessa pomieści wiele przypadków :)

Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 4262
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Postautor: Pudelek » 06-01-2012 14:32

cezaryol pisze:Człowiek zrobił coś jako jedyny ( chyba ), więc nie powinno się dezawuować jego przedsięwzięcia :) .


to, że ktoś coś zrobił jako jedyny, to jednak nie jest dla mnie argument, żeby od razu się tym zachwycać - unikalnych rzeczy ludzie robią wiele (zwłaszcza złych - np. ktoś jako jedyny mógł zmielić na paszę całą swoją 20 osobową rodzinę :D)... fajnie, że ma jaką swoją pasję, ale akurat robienie non stop tego samego nie powinno chyba być przykładem na ciekawe życie.

To tak jakby ktoś przez całe życie zwiedzał tylko woj. opolskie (np. jako jedyny objechał 100 razy jego granice) i nic więcej nie widział...

mozna sprobowac wlazic na czworakach albo sie wczolgiwac Wink moze tez zyska sie slawe "jedynego"

podczas następnej wizyty na Kopie możemy np. co 100 metrów otwierać nowe piwo :D albo co 90 sekund śpiewać "alkoholizm" - myślę, że będziemy pierwsi :D

ciekawi mnie którzy pod względem kolejności byliśmy jako ci, co spali w namiotach w ruinach Rudolsfheim...
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 5001
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Postautor: buba1 » 06-01-2012 14:35

Pudelek pisze:[
ciekawi mnie którzy pod względem kolejności byliśmy jako ci, co spali w namiotach w ruinach Rudolsfheim...


nie wiem ilu ludzi tam spalo w namiotach, ale przypuszczam, ze moglismy byc pierwsi jako ci co spali i spiewali "alkoholizm" :-)

jesli nie bylismy pierwsi to bardzo chetnie poznam naszych poprzednikow i sie gdzies z nimi wybiore na wycieczke!
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "



na wiecznych wagarach od zycia...

Andrzej z Gór Opawskich
łazik
Posty: 68
Rejestracja: 02-04-2011 20:55
Lokalizacja: Prudnik

Postautor: Andrzej z Gór Opawskich » 11-01-2012 21:30

Podzielam opinię Cezarego. Nie powinno się krytykować czyjejś pasji, która nikomu nie szkodzi. Znam 'rekordzistę', wiem że jest skromny i nie pcha się na afisz. Wiem również, że zdobywa nie tylko Biskupią Kopę, choć tam stara się być najczęściej.
Czy to musi być powód do zachwytu? Niekoniecznie.
A co powiecie o ludziach, którzy biegają w kółko, np. wokół stadionu, dla własnej satysfakcji? Idioci? Ot, wolą stadnion od parku i tyle. Na zdrowie!

podczas następnej wizyty na Kopie możemy np. co 100 metrów otwierać nowe piwo albo co 90 sekund śpiewać "alkoholizm" - myślę, że będziemy pierwsi


Nie dalibyście rady :wink: Chyba, że byłoby rozłożone na kilka dni.


Wróć do „Turystyka - pieszo i ogólnie”