Strona 2 z 4

: 07-03-2012 19:52
autor: Radek
Vorunah wg twojej teorii "nic za darmo" na forum szukasz chyba jak to nazwałeś "frajerów" prosząc ludzi o pomoc lub poradę,

w hospicjach, domach starców czy na oddziałach onkologi to już chyba nie jest tak wesoło i lekko

tutaj też jest ciężko ale jaki piękny efekt finalny:
http://wolf.ict.pwr.wroc.pl/ksk/galeria/kdnh/kdnh.php

: 07-03-2012 20:04
autor: karolluczak
Nóż sie w kieszeni otwiera!

Wolontariat to rzecz świetna! Ot co, i kłócił sie bede!
Byłem wolontariuszem na Polanie, Wrocławskim Przegladzie Kultury Studenckiej, regularnie ZA DARMO sedziuje rajdy samochodowe...
I jakos nie jest mi zle z tym ze pracuje (prawie za darmo, wszakze mnie karmia i spac daja) zeby ktos mogl miec z tego przyjemnosc. Wrecz odwrotnie - poznalem duzo fajnych ludzi, to chyba przez nich tak naprawde pokochalem gory, mimo iż zyje tu od urodzenia... Ale czym jest kilka dni pracy dla swiadomosci ze wszystko sie udalo, bo wszyscy harowali, slyszy sie pochwaly i pije to najlepsze piwo po wszystkim? Pozatym dzieki takim kontaktom można potem wiele skorzystac, np nocujac u ludzi mieszkajacych w gorach innych niz te w ktorych mieszkalem! :D

: 07-03-2012 21:17
autor: buba1
Radek pisze:Vorunah wg twojej teorii "nic za darmo" na forum szukasz chyba jak to nazwałeś "frajerów" prosząc ludzi o pomoc lub poradę,



no wlasnie Radek- super to napisales!!!

czyli wszyscy ktorzy pomogli w zaplanowaniu czy logistyce wyjazdu w Gory Sowie to frajerzy?? :roll:

: 07-03-2012 21:59
autor: rafhak
Vorunah pisze:nie ma nic za darmo w dziejszym swiecie.chyba,ze jestes znudzonym emerytem albo zyjesz na garnuszku u mamusi i jestes wesolym hipisem to mozesz sobie wtedy hasac po polach i lasach nie martwiac sie o nic.Przeciez tam stoi jak byk: szukamy taniej sily roboczej,masa pracy,wynagrodzenie zadne.

Smutny, a zarazem dziwny jest ten Twój świat...

: 07-03-2012 23:27
autor: Pudelek
buba1 pisze:
czyli wszyscy ktorzy pomogli w zaplanowaniu czy logistyce wyjazdu w Gory Sowie to frajerzy?? :roll:


proponuję wysłać mu rachunek - czas to pieniądz, więc można obliczyć ile powinien zapłacić za porady. Przecież nigdzie nie było napisane, że te porady są gratis 8)

: 08-03-2012 07:41
autor: Vorunah
co za oburzenie :lol: :lol: :lol:


róbcie sobie co chcecie.umyjcie lesniczemu samochód,przenoscie zabki przez ulice,malujcie nawet trawe na zielono.i pamietajcie.wszystko z milosci do gór :lol: :lol: :lol:

: 08-03-2012 07:44
autor: Vorunah
buba1 pisze:Chyba bym wolala za darmo udrazniac przepusty dla plazow w ladnym miejscu niz pracowac w mcdonaldzie za 2 zl za godzine...
No i chyba lepiej jakby mlodziez zajela sie takim wolontariatem, chocby dla zabawy i spedzenia czasu w gorach, niz wloczyla sie po osiedlach bez celu patrzac komu dac w morde...

Vorunah pisze:nie ma nic za darmo w dziejszym swiecie..


czyli uwazasz ze wszystko na swiecie jest za pieniadze?? 8) jesli tak, to straszny musi byc ten swiat w ktorym zyjesz...


ja naiwny musi byc ten w którym ty zyjesz :lol: jeszcze nie raz sie o tym z pewnoscia przekonasz :lol:

: 08-03-2012 12:11
autor: Pudelek
Vorunah pisze:

róbcie sobie co chcecie.umyjcie lesniczemu samochód,przenoscie zabki przez ulice,malujcie nawet trawe na zielono.i pamietajcie.wszystko z milosci do gór :lol: :lol: :lol:


jeden przeniesie żabki z miłości do gór, inny zrobi komuś loda z miłości do kasy - co kto lubi :twisted:

: 08-03-2012 12:53
autor: buba1
Pudelek pisze:
Vorunah pisze:

róbcie sobie co chcecie.umyjcie lesniczemu samochód,przenoscie zabki przez ulice,malujcie nawet trawe na zielono.i pamietajcie.wszystko z milosci do gór :lol: :lol: :lol:


jeden przeniesie żabki z miłości do gór, inny zrobi komuś loda z miłości do kasy - co kto lubi :twisted:


:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

: 08-03-2012 12:57
autor: wirek
Vorunah pisze:ja naiwny musi byc ten

W sumie wiadomo, że to prosty błąd, ale jednak powiedziałeś sporo o sobie w tym dialekcie.
Pudelek :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

: 08-03-2012 13:11
autor: Ariel Ciechański
Radek pisze:Vorunah wg twojej teorii "nic za darmo" na forum szukasz chyba jak to nazwałeś "frajerów" prosząc ludzi o pomoc lub poradę,


Radku, o tym samym pomyślałem. Osoby które udzieliły porad Vorunahowi powinny mu teraz wysłać numery konta, w końcu nie ma nic za darmo, nie??

: 08-03-2012 13:43
autor: seba123
ciekawe czemu nie szukają wolontariuszy z uprawnieniami przewodnickimi do oprowadzania po rezerwatach na Szczelińcu i w Błędnych Skałach, pewnie zgłosiłoby się „stado” ochotników... (dyrkcja PN wprowadziła zarządzenie, że bez przewodnika grupom nie wolno)
wykonywanie prac za darmo, aby ktoś z nich czerpał korzyści jest frajerstwem. Za czyszczenie przepustów i wywożenie śmieci ktoś dostaje pieniądze... pewnie organizator wolontariatów :lol:

: 08-03-2012 13:56
autor: gosper
seba123 pisze:ciekawe czemu nie szukają wolontariuszy z uprawnieniami przewodnickimi do oprowadzania po rezerwatach na Szczelińcu i w Błędnych Skałach, pewnie zgłosiłoby się „stado” ochotników... (dyrkcja PN wprowadziła zarządzenie, że bez przewodnika grupom nie wolno)


po to powstało to rozporządzenie aby przewodnicy też zarabiali, więc żaden tego nie będzie robił "z miłości do gór"...

: 08-03-2012 14:22
autor: hm0
gosper pisze:po to powstało to rozporządzenie aby przewodnicy też zarabiali, więc żaden tego nie będzie robił "z miłości do gór"...


Na pewno nie po to, żeby zarabiali, bo i tak to robią. Chodzi tutaj raczej o względy bezpieczeństwa i ochrony przyrody. Grupa ludzi bez kontroli potrafi nieźle "nabydlić" a PNGS chce sobie taką decyzją oszczędzić kosztów.
Niedługo - co prawda nie z miłości do gór ale do wybranych miast - każdy będzie mógł (nawet za darmo, jeśli zechce) oprowadzać chętnych turystów. :)
Poza tym, pokaż mi zawodowego przewodnika (nie przodownika/przewodnika PTTK :)), który oprowadza za darmo, "z miłości do gór".

: 08-03-2012 14:36
autor: wirek
Przewodnicy oprowadzający po PNGS zapewne nie są na parkowym etacie, tylko na umowie i jakoś muszą dochód generować i dzielić się nim z Parkiem. Nie ma się więc co dziwić, że nie robią tego za darmo (ani przewodnicy, ani Park). Wolontariusze nie są potrzebni do działań na które są chętni, dający Parkowi konkretny dochód (ani do debilnego przykładu z umyciem samochodu leśniczemu - nie znalazłem na stronie Parku takiego zapotrzebowania). Zarząd dróg nie oczyści przepustów dla płazów, ani nie zajmie się ich przenoszeniem, bo od tego bezpieczeństwo ruchu i stan techniczny drogi nie zależy. Kto na się tym zająć? WIOŚ? Uniwersytet Przyrodniczy? Zoo? Za zebranie śmieci ze szlaków Park zapewne nie jest w stanie zapłacić takich pieniędzy, które skłoniłyby kogoś nie zainteresowanego turystyką do pracy. Dlatego prosi o pomoc.