Asfaltem na...Jagodną?

Gdzie jechać? Jak dojść? Co zobaczyć? O turystyce w Sudetach.
Awatar użytkownika
Satan
bardzo stary wyga
Posty: 2407
Rejestracja: 13-02-2006 21:25
Lokalizacja: Gdańsk

Asfaltem na...Jagodną?

Postautor: Satan » 12-06-2012 17:47

Będąc w ostatnich dniach w G. Bystrzyckich, po noclegu na Spalonej udałem się na Jagodną, a tam...asfalt. I to nie byle jaki, bo szeroki na dwa samochody...i podąża w najlepsze w las...strasznie to wygląda, po kilkuset metrach asfalt biegnie w stronę południową (nie wiem gdzie się konczy), natomiast w dalszej części szlak na Jagodną jest rozryty przez zwózkę drewna, którego pełno leży przy wcześniejszym asfalcie.
W schronisku coś przebąkiwali, że gmina dostała zastrzyk gotówki i tak go wykorzystują...
Wygląda to fatalnie. Fotek nie mam, bo mi szkoda było kliszy. :wink:
Należy przestrzegać przepisów BHP...zwłaszcza na kolei.

Human
stary wyga
Posty: 1094
Rejestracja: 09-10-2011 23:56
Lokalizacja: Breslau

Postautor: Human » 12-06-2012 19:09

Świetnie, w końcu chyba AZK wziął się za przygotowanie nowej trasy dla wyścigu górskiego!

Awatar użytkownika
Vorunah
łazik
Posty: 81
Rejestracja: 16-02-2012 09:44

Postautor: Vorunah » 15-06-2012 12:16

koszmar.po cholere tam asfalt?Jagodna i okolice to dosc odludne tereny i lepiej jakby tak zostalo.A kierownictwo schroniska tez sie zmienilo..szkoda poprzedniego wlasciciela,fajny czlowiek byl.akurat zawitalem tam dziwnym zrzadzeniem losu w ostatni dzien jego urzedowania.Opowiadal,ze przesiedzial tam 7 lat i ma dosc..cóz,ciekawie jak nowi gospodarze sobie poradza z prowadzeniem tego,nomen omen,jednego z najbardziej urokliwych schronisk w Sudetach.
Where cold winds blow

Human
stary wyga
Posty: 1094
Rejestracja: 09-10-2011 23:56
Lokalizacja: Breslau

Postautor: Human » 15-06-2012 12:35

Droga jest potrzebna i to cholernie. Tak się składa, że Spalona to jest jeden z najbadziej kultowych oesów w RSMP. Z jednym z najtrudniejszych zakrętów w tychże. Poza tym- tam jest naprawdę dobry teren na zrobienie trasy wyścigu górskiego z homologacją pod formuły.

A schronisko? Schronisko sobie poradzi. Przy okazji testów kierowcy, obsługa i osoby z bliskiego otoczenia zostawiają tam tyle pieniędzy, że potem miesiąc mogą mieć puste

Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 3919
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Postautor: Pudelek » 15-06-2012 16:07

Human pisze:Droga jest potrzebna i to cholernie. Tak się składa, że Spalona to jest jeden z najbadziej kultowych oesów w RSMP. Z jednym z najtrudniejszych zakrętów w tychże. Poza tym- tam jest naprawdę dobry teren na zrobienie trasy wyścigu górskiego z homologacją pod formuły.



proponuję pójść za ciosem i wyasfaltować całą okolicę. Będą mogły samoloty lądować - to dopiero będzie frajda. W końcu polskie góry są od tego żeby były rozjeżdzane - quady za mało, jakieś śmieszne rajdy za mało, może samolot sobie poradzi
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/

Michun
podróżnik
Posty: 242
Rejestracja: 30-05-2012 23:08
Lokalizacja: Western Front

Postautor: Michun » 15-06-2012 16:56

[/quote]naprawdę dobry teren na zrobienie trasy wyścigu[quote] wydaje mi się ,ze jest w dużym pokoju u Humana. Razem z jego innymi zabawkami dla niedojrzałych emocjonalnie.

Human
stary wyga
Posty: 1094
Rejestracja: 09-10-2011 23:56
Lokalizacja: Breslau

Postautor: Human » 15-06-2012 22:02

Michun, mój duży pokój ma się dobrze- tylko porozmawiaj z ludźmi z takich Mostowic i niech Ci powiedzą, czy mają dobrze przez turystów, czy przez zespoły rajdowe.

Gwarantuję Ci, że odpowiedź Cię zadziwi.

P.S. Jakież to ja mam zabawki dla niedojrzałych emocjonalnie, co? Swoją drogą, napisał gość, który chodzi w obcisłych gatkach...

Michun
podróżnik
Posty: 242
Rejestracja: 30-05-2012 23:08
Lokalizacja: Western Front

Postautor: Michun » 15-06-2012 22:33

Ciesze się, że Cię zainteresował mój strój , może kiedyś będziesz miał okazję obejrzeć go z bliska. A nawet z bardzo bliska. Chociaż wydawało mi się , że mówiliśmy w tym wątku o ochronie przyrody. Jak ktoś nie rozumie ,ze las i góry są ważniejsze niż czyjeś interesiki ,to ja z kolei nie rozumiem ,czego szuka na forum górskim. Sporty motorowe to jeden z raków , które toczą tę cywilizację. Sporty motorowe są dla chłopców , którzy zawsze lubili robić"brumm , brumm" po dywanie. Ja też lubiłem. Jak miałem 9 lat. Baw się dalej.

Human
stary wyga
Posty: 1094
Rejestracja: 09-10-2011 23:56
Lokalizacja: Breslau

Postautor: Human » 15-06-2012 23:16

Wiesz Michun... Większej bzdury to ja w życiu nie słyszałem.

Powtarzam- Jedź na Sienną, do Mostowic, Do Lądka, czy innego Stronia i zapytaj się czy in nie ma potrzebne sporty motorowe. A potem powiedz, że to rak.

Tylko ostrzegam- kiedyś, dawno temu, lat naście, niejaki Julian Obrocki napisał coś o miejscu na ziemi w którym, co drugi Maluch ma klatkę. Sądzę więc, że paru osobom może się to nie spodobać. Ale, co ja wiem, w końcu jestem małym chłopcem od 17 zaledwie lat bawiącym się w brum, brum :D

Postanowiłem dopisać, bo brednie o ochronie przyrody w kontekście sportów motorowych bawią mnie niezmiennie od lat. Otóż- od wielu lat w sporcie motorowym dla wszystkich samochodów sportowych* obowiązkowy jest katalizator. W odróżnieniu od jego cywilnych odpowiedników jest on wysokiej klasy, w pełni stalowym wyrobem, kosztującym zazwyczaj parę tysięcy złotych. W połączeniu z kosmicznie drogim, ultraczystym paliwem(w odróżnieniu od paliwa sprzedawanego na stacjach) powoduje to, że auta sportowe są dla środowiska znacznie bardziej przyjazne niż rozpadające się samochody, które niezwykle często widuje się na polskich drogach.

Podobnie jest z hałasem- w przeciągu ostatnich kilku lat hałas emitowany przez samochody rajdowe został znacznie ograniczony i wynosi odpowiednio- 104 Db dla samochodów WRC, 103 Db dla samochodów S2000 i pokrewnych i 98 Db dla samochodów grupy N. W porównaniu z powszechnie stosowanymi wydechami od kowala, które osiągają nawet 120 Db, czy motocyklowymi "tuningowymi" wydechami, o głośności 108 Db jest to kolejny znak, że o ochronę środowiska w profesjonalnym środowisku się dba i to mocno.

* W/g załącznika J każdy samochód wyprodukowany po 1994 roku i używany w sporcie sankcjonowanym przez odpowiedni dla danego kraju ASN musi posiadać katalizator.

Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 3919
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Postautor: Pudelek » 16-06-2012 09:31

Human pisze:tylko porozmawiaj z ludźmi z takich Mostowic i niech Ci powiedzą, czy mają dobrze przez turystów, czy przez zespoły rajdowe.



przecież nikt im nie każe w takich Mostowicach mieszkać - zawsze mogą się przeprowadzić w miejsce, gdzie im wszyscy będą robić dobrze
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/

Awatar użytkownika
Vorunah
łazik
Posty: 81
Rejestracja: 16-02-2012 09:44

Postautor: Vorunah » 16-06-2012 11:57

Pudelek pisze:
Human pisze:Droga jest potrzebna i to cholernie. Tak się składa, że Spalona to jest jeden z najbadziej kultowych oesów w RSMP. Z jednym z najtrudniejszych zakrętów w tychże. Poza tym- tam jest naprawdę dobry teren na zrobienie trasy wyścigu górskiego z homologacją pod formuły.



proponuję pójść za ciosem i wyasfaltować całą okolicę. Będą mogły samoloty lądować - to dopiero będzie frajda. W końcu polskie góry są od tego żeby były rozjeżdzane - quady za mało, jakieś śmieszne rajdy za mało, może samolot sobie poradzi


haha,bardzo trafna uwaga :) a juz powazniej;
wpieprzanie sie z asfaltem to poroniony pomysl,wychowalem sie w tych stronach i chcialbym zeby te tereny pozostaly dzikie i nietkniete przez oszolomów pedzacych przez odstepy lesne na zlamanie karku.Rajd raz,dwa razy do roku -czemu nie,ale Autostrada sudecka a nie w miejscu które jest ostoja dzikiej zwierzyny.Wyasfaltowanie tych rejonów z pewnoscia przyniesie wiele szkód dla srodowiska naturalnego a ruch turystyczny i tak pozostanie taki jaki byl,bo zeby ozywic turystycznie rejon trzeba czegos wiecej niz wyasfaltowania drogi na szczyt.
Where cold winds blow

Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 3919
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Postautor: Pudelek » 16-06-2012 12:32

ktoś chce pójść w kierunku czeskim - wszak asfalt w czeskich Sudetach to norma
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/

Michun
podróżnik
Posty: 242
Rejestracja: 30-05-2012 23:08
Lokalizacja: Western Front

Postautor: Michun » 16-06-2012 16:37

Hahaha ,Humanie ,masz tak dowcipny sposób rozpoczynania wypowiedzi , że sobie go wypożyczę i od razu wypróbuję:
Większej bzdury to ja w życiu nie słyszałem. :lol:
Z tego co piszesz wynika ,że kompletnie nie rozumiesz , o czym tu jest mowa. Zresztą się temu nie dziwię - po zapoznaniu się z wieloma Twoimi wcześniejszymi postami , zorientowałem się , że piszesz albo o gatunkach piwa , albo zajmujesz się pouczaniem innych Użytkowników w dziedzinie sprzętu turystycznego.
Nie chodzi na litość boską o to , czy jakieś tam auto ma jakiś katalizator ,albo czy jego silnik pierdzi głośniej czy ciszej.
Satan , ja i inni stanęliśmy w obronie nadrzędnego i ponadczasowego dobra , jakim jest krajobraz górski. Włodarze gmin często podejmują przypadkowe decyzje ,w imię partykularnego interesu albo zupełnie bezmyślne. To , co na nizinach ginie w powodzi bałaganu w górach jest dostrzegane od razu. Nie dziwię się zatem , ze Satan z jego (nawet szczątkową :D ) wrażliwością zareagował zaskoczeniem. Ty jesteś tej cechy prawdopodobnie pozbawiony a pojęcie ładu przestrzennego to zapewne jakaś abstrakcja.
Władze gminne wbrew temu co czasem myślą malutcy ludzie nie są tylko panami na folwarku według zasady "Wolnoć Tomku w swoim domku" , one powinny bronić również interesu publicznego i to nie tylko garstki ich wyborców z pipidówy ,ale nas wszystkich , Polaków i dalszych pokoleń , którym pragniemy przekazać naszą ziemię piękną a nie zniszczoną.
A propos Ludzi w Mostowicach - naprawdę możesz się wypowiadać za wszystkich tam, czego pragną? Taki jesteś pewien? Na pewno nie wszyscy podzielają zaślepienie jedną żałosną dyscypliną - sztucznie nakręconą sprężyną konsumpcjonizmu przez producentów pojazdów .
Proponuję wrócić do swoich kolegów w czapeczkach , do maluchów z klatkami. Tak , klatka to dla nich dobre miejsce. Brumm , brumm.

Awatar użytkownika
Vorunah
łazik
Posty: 81
Rejestracja: 16-02-2012 09:44

Postautor: Vorunah » 16-06-2012 16:54

a ja proponuje koledze troche stonowac swoje wypowiedzi,bo sie zrobi nie przyjemnie.sam sie dalem zapedzic w jakies niestosowne uwagi tutaj pod adresem Pudelka jakis czas temu i jest to glupie i niepotrzebne.mozna swoje racje wylozyc w bardziej kulturalny sposób.Pozdrawiam
Where cold winds blow

Human
stary wyga
Posty: 1094
Rejestracja: 09-10-2011 23:56
Lokalizacja: Breslau

Postautor: Human » 16-06-2012 22:38

Vorunah, daj spokój Michun nie umie inaczej. Dał tego przykład na innych forach.

Jeszcze mi coś przy okazji coś w sposób zaowalowany próbuje przekazać, jakieś groźby- czy coś. Nie wiem, o co mu chodziło, ale silnie chciałbym się przekonać co by próbował robić na żywo. Mogłoby być zabawnie :-)

Odnosić do tego natłoku bredni nie mam zamiaru się odnosić, bo Michun wypowiada się na tematy, o których nie ma zielonego pojęcia. Ale może się przekonać- dałem mu propozycję wygłaszania jego tez w konkretnych miejscowościach. Najlepiej z możliwością wycofania się na z góry upatrzone pozycje w Wielkopolsce.

P.S. Pudelek? To ten gość, któremu Leuthen udowodnił, że nawet nie wie, gdzie jest Śląsk?


Wróć do „Turystyka - pieszo i ogólnie”