Pomoc w doborze trasy :D

Gdzie jechać? Jak dojść? Co zobaczyć? O turystyce w Sudetach.
Awatar użytkownika
Wisznia
turysta niedzielny
Posty: 8
Rejestracja: 11-07-2012 16:25
Lokalizacja: Gdynia

Pomoc w doborze trasy :D

Postautor: Wisznia » 11-07-2012 17:13

To mój pierwszy post na tym Forum, więc przede wszystkim Dzień Dobry! :D Mam do Was, szanowni Forumowicze prośbę - czy ktoś obyty z sudeckimi trasami pieszymi mógłby udzielić mi pomocy w dobraniu trasy na 5 dniową wycieczkę? Już tłumaczę ze szczegółami - z racji faktu, że ja i kilku przyjaciół właśnie skończylismi liceum i dostalismy się na studia, mamy zamiar we wrześniu, kiedy przeminą upały i tłumy wakacyjnych turystów, wybrać się na szlak. Postanowiliśmy żeby udać się w Sudety, bo Tatry są troche "oklepane", a Karkonosze są ponoć równie piekne :) . Plan mamy taki - wziąc w plecaki to co potrzebne żeby przez te 5 dni przeżyć i pójść w szlak nocując po schroniskach. Niestety nikt z nas nie był ani razu w Sudetach, więc nie mamy zielonego pojęcia gdzie i w jaką część się udać, zeby coś takiego dało radę zorganizować. Zwłaszcza zależy nam na tych noclegach - chcemy cały ten czas spędzić "poza cywilizacją". Poza tym nie chcielibyśmy miec zbyt długich odcinków, bo z całym sprzętem na plecach na dłuższych trasach moze być krucho... Zwłaszcza na samym początku! :D Z góry dzięki za pomoc!

miles59
podróżnik
Posty: 122
Rejestracja: 09-03-2012 13:51
Lokalizacja: blizej morza

Postautor: miles59 » 11-07-2012 17:39

Po przeczytaniu Twojego postu przypomniały mi się dawne czasy.
Po pierwszym roku studiów w kilka osób. wybraliśmy we wrześniu w Sudety
Początek wędrówki był w Świeradowie skąd kierowaliśmy się na wschód
Pierwsze wrażenia, puste pole namiotowe w Świeradowie, tylko jeden namiot z którego wyszło dwóch ogolonych na zero facetÓw. Wzbudzili całkiem spory niepokój u naszych koleżanek.
Okazało się , że to też studenci.Bardzo sympatyczne chłopaki.
Mieli zamiar dotrzeć w Bieszczady, a ich fryzury miały wzbudzać respekt. Co im się udało, bo trzydzieści parę lat temu takich gości się nie widywało.
A wracając do Twojego wędrowania, proponuję rozpocząć wędrówkę w Świeradowie i na wschód, na wschód :D

Red-Angel
podróżnik
Posty: 186
Rejestracja: 25-12-2010 23:26
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Red-Angel » 11-07-2012 18:16

Można spróbować oprzeć trasę na Głównym Szlaku Sudeckim, ew. w miejscu, gdzie on schodzi do Karpacza pójść dalej prosto grzbietem Karkonoszy przez Przeł. Okraj przykładowo.

Human
stary wyga
Posty: 1112
Rejestracja: 09-10-2011 23:56
Lokalizacja: Breslau

Postautor: Human » 11-07-2012 18:19

Otóż. GSS ma sens, ale pod warunkiem, że omijacie bezsensowny odcinek przez Karpacz i asfaltówę, a idziecie tak jak napisał Red-Angel- prosto do Okraju, a potem przez Grzbiet Lasocki.

Awatar użytkownika
Wisznia
turysta niedzielny
Posty: 8
Rejestracja: 11-07-2012 16:25
Lokalizacja: Gdynia

Postautor: Wisznia » 11-07-2012 18:25

Dziękuję za pomoc! A czy przez ten odcinek biegnie jakis oficjalny szlak, czy jest to takie przejście "na dziko" ? :D No i jakie mapy jakich wydawnictw polecacie? :)

Leuthen
bardzo stary wyga
Posty: 2491
Rejestracja: 04-07-2011 09:14
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Leuthen » 11-07-2012 18:37

Wiele jest miejsc, w które warto zajrzeć. Możliwości jest od groma, ale na dobry początek polecam:
1) Główny Szlak Sudecki (czerwony)
Całości w 5 dni nie przejdziecie (to 350 km!), ale jeśli wystartujecie w Świeradowie Zdrój i pójdziecie na wschód (jak sugeruje miles59 :wink: ), będziecie mogli poznać magię Gór Izerskich, podziwiać piękne widoki z głównego grzbietu Karkonoszy (odbijając nieco w bok od GSS-u wejdziecie na Śnieżkę, Dach Sudetów :) ), przejść przez przepiękne Rudawy Janowickie (i zdobyć ich najwyższy szczyt - Skalnik) i wędrować przez lasy Gór Wałbrzyskich. Możecie też zrobić odcinek we wschodniej części Sudetów - Ziemię Kłodzką. Zacząć np. w Lądku Zdrój i iść w stronę Śnieżnika, potem do schroniska "Jagodna", potem przez sudeckie kurorty: Duszniki i Kudowę Zdrój (kaplica czaszek!) w Góry Stołowe ze Szczelińcem Wielkim?
Po drodze są schroniska górskie, agroturystyki itp.

lub
2) Szlak Zamków Piastowskich (zielony)
Niedoceniany (moim zdaniem - niesłusznie) szlak, który wiedzie w dużej mierze mniej znanymi zakątkami Sudetów (Zachodnich i Środkowych) oraz Pogórza, umożliwiający zwiedzenie kilkunastu górskich warowni Dolnego Śląska, z takimi perełkami jak zamki: Książ (obowiązkowo!), Bolków (j.w.), Bolczów, Grodno i wieża rycerska w Siedlęcinie (koniecznie!). Proponuję odcinek z Wlenia do Zagórza Śląskiego (można też na odwrót :wink: ) - to 5/6 szlaku :) Z noclegami na trasie jest trochę więcej problemów niż na Głównym Szlaku Sudeckim (dwa robiłem w namiocie), ale na pewno znajdziecie jakąś agroturystykę :wink:

Awatar użytkownika
Wisznia
turysta niedzielny
Posty: 8
Rejestracja: 11-07-2012 16:25
Lokalizacja: Gdynia

Postautor: Wisznia » 11-07-2012 19:03

Widzę, że w Sudetach jest sporo ciekawych tras do wyboru :D Jeszcze się naradzimy, ale wydaje mi się, że najlepszy byłby wariant pierwszy. Znalazłem na internecie zdjęcia z wyprawy tym szlakiem i naprawdę, niektóre zapierają dech... :)

@Leuthen, rozumiem, że na ten odcinek w Sudetach Wschodnich trzeba by się PKeSem przejechać kawałek?

I jeszcze jedna prośba - wytłumaczyłby ktoś jak wygląda sprawa ze schroniskami na szlaku? :) Bo nikt z nas dotychczas nie nocował w żadnym schronisku na trasie więc nie za bardzo wiemy na jakiej zasadzie one działają (tzn. czy trzeba w jakiś sposób poinformować wcześniej schronisko o zamiarze nocowania konkretnego dnia itd.)

Red-Angel
podróżnik
Posty: 186
Rejestracja: 25-12-2010 23:26
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Red-Angel » 11-07-2012 19:48

Wisznia pisze:Dziękuję za pomoc! A czy przez ten odcinek biegnie jakis oficjalny szlak, czy jest to takie przejście "na dziko" ? :D No i jakie mapy jakich wydawnictw polecacie? :)
Biegną oficjalne szlaki i jest to ciekawsza opcja niż iść czerwonym szlakiem przez Karpacz i dalej ten fragment.
Np. Sudety Zachodnie/Środkowe/Wschodnie - zależnie od potrzeb - wyd PLANu czy też ExpressMap

Wisznia pisze:@Leuthen, rozumiem, że na ten odcinek w Sudetach Wschodnich trzeba by się PKeSem przejechać kawałek?
Do Świeradowa Zdroju też tylko PKS dojeżdża, nie ma tam pociągów.

I jeszcze jedna prośba - wytłumaczyłby ktoś jak wygląda sprawa ze schroniskami na szlaku? :) Bo nikt z nas dotychczas nie nocował w żadnym schronisku na trasie więc nie za bardzo wiemy na jakiej zasadzie one działają (tzn. czy trzeba w jakiś sposób poinformować wcześniej schronisko o zamiarze nocowania konkretnego dnia itd.)
Ja nigdy nie rezerwuję miejsc w schroniskach, gdy planuję w nich spać. Jeżeli są to schroniska PTTK, to muszą Cię przyjąć zawsze, chociaż w przypadku braku miejsc, możesz zostać położony spać na podłodze, dlatego czasami może się przydać jakaś alumata, ale i bez niej da się sobie poradzić.

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 4997
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Postautor: buba1 » 11-07-2012 20:09

Red-Angel pisze:[ Jeżeli są to schroniska PTTK, to muszą Cię przyjąć zawsze, chociaż w przypadku braku miejsc, możesz zostać położony spać na podłodze, dlatego czasami może się przydać jakaś alumata, ale i bez niej da się sobie poradzić.


Tak wyglada piekna teoria.. W praktyce mozna dostac kopa w d.. nawet w zime po zmroku.. Oczywiscie mozna probowac sie wtedy barykadowac w schronisku, odmawiac wyjscia, udawac omdlenie, bic sie z personelem, dzwonic po GOPR, albo pisac potem skargi do PTTKu..
Spotkalam w gorach ludzi ktorzy zostali w zimowe pozne popoludnie wywaleni z Samotni i schroniska Pod Łabskim Szczytem...
Z tego co wiem schronisko Dom Slaski udziela zawsze noclegu na glebie.

Wedlug mnie warto albo
- zarezerwowac telefonicznie miejsca w schronisku,zeby potem sie nie zdziwic
- isc w ciemno i brac pod uwage mozliwosc noclegu w lesie, we wiacie itp jesli sie dostanie kopa w d... w schronisku
- isc w ciemno i zostawiac sobie taki zapas sil aby po dostaniu kopa w d... w schronisku miec czas i sile dojsc do kolejnego obiektu lub zejsc w doliny
- isc w ciemno i wziac ze soba kałacha albo kij bejsbolowy aby miec mocny argument jesli sie dostanie kopa w d.. w schronisku ;)
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "

na wiecznych wagarach od zycia...

Human
stary wyga
Posty: 1112
Rejestracja: 09-10-2011 23:56
Lokalizacja: Breslau

Postautor: Human » 11-07-2012 20:41

Można, można. Ja, co prawda nie spotkałem nikogo wywalonego przed chwilą ze schronu, ale za to mojego kolegę w zimowy wieczór! Wywalono bez pardonu za drzwi tak ukochanego przez niektórych za "górską atmosferę" schronu Pod Łabskim Szczytem.

Tak przy okazji map- mapy planu akurat średnie są. Szczególnie te laminowane. Teoria na nich rozmija się miejscami z praktyką.

Awatar użytkownika
Wisznia
turysta niedzielny
Posty: 8
Rejestracja: 11-07-2012 16:25
Lokalizacja: Gdynia

Postautor: Wisznia » 11-07-2012 21:01

A więc Laminowany ExpressMap ? :)
A co do noclegowni w Świerardowie (i okolicach), zna ktoś może Halny Szkolne Schronisko Młodzieżowe ? Jedyne tanie jakie znalazłem... :)

Human
stary wyga
Posty: 1112
Rejestracja: 09-10-2011 23:56
Lokalizacja: Breslau

Postautor: Human » 11-07-2012 21:16

Mogą być laminowane ExpressMap, chociaż jeśli nie planujecie pojawiać się często i regularnie to nie wiem czy jest sens inwestować po 20 złociszy za mapę, skoro za jakieś 15 możecie mieć arkusz Sudety Zachodnie i Sudety Środkowe.

Akurat latem Plan nie sprawia problemów. Problem jest zimą, bo na przykład na mapie "karkonoski park narodowy" szlaki zimowe są niewłaściwie zaznaczone.

Awatar użytkownika
Wisznia
turysta niedzielny
Posty: 8
Rejestracja: 11-07-2012 16:25
Lokalizacja: Gdynia

Postautor: Wisznia » 11-07-2012 21:27

No to OK! Zimą raczej nie planujemy się zapuszczać w góry :D

Awatar użytkownika
Wisznia
turysta niedzielny
Posty: 8
Rejestracja: 11-07-2012 16:25
Lokalizacja: Gdynia

Postautor: Wisznia » 12-07-2012 18:50

A więc po naradzie i dwóch godzinach nad mapą mamy zarys naszej trasy :)

Zatem:
po całonocnym ( i całodziennym) tłuczeniu się PKP i PKS z Gdyni do Świeradowa (7-8 września) nocujemy tam
1 etap - ze Świeradowa przez Czerniawa Zdrój idziemy zielonym szlakiem na Stóg Izerski (tam drugi nocleg)
2 etap - z Izerskiego Stogu idziemy czerwonym szlakiem na Wysoki Kamień - kolejny nocleg
3 etap - z Kamienia szlakami czerwonym, miejscami zielonym i czarnym wdrapujemy się na Szrenicę - nocleg
4 etap - ze Szrenicy idziemy, tak jak doradziliście, Głównym Grzbietem do PTTK Odrodzenie
5 etap - od Odrodzenia idziemy do schroniska "Na Przełęczy Okraj". Tam mamy de facto koniec naszej trasy, bo następnego dnia schodzimy do Karpacza i stamtąd PKS do Jeleniej Góry i na pociąg do domu :D

I co o tym sądzicie? Coś można by tutaj zmienić? Skrócić jakiś etap, czy może przedłużyć? (w grupie najprawdopodobniej będzie parę osób niezbyt obytych z górami w ogóle, więc nie chcemy robić za długich tras. Z drugiej strony, mam wrażenie, że coś troszkę przykrótkie niektóre fragmenty są, pomimo dobytku w plecakach :D )

Red-Angel
podróżnik
Posty: 186
Rejestracja: 25-12-2010 23:26
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Red-Angel » 12-07-2012 19:15

Wisznia pisze:2 etap - z Izerskiego Stogu idziemy czerwonym szlakiem na Wysoki Kamień - kolejny nocleg
3 etap - z Kamienia szlakami czerwonym, miejscami zielonym i czarnym wdrapujemy się na Szrenicę - nocleg
Na wysokim Kamieniu nie ma noclegów


Wróć do „Turystyka - pieszo i ogólnie”