KPN zamyka szlak przez Śnieżne Kotły(dołem)
KPN zamyka szlak przez Śnieżne Kotły(dołem)
Nie wiem czy już tutaj ktoś wie, ale szlak prowadzący dołem przez Śnieżne Kotły a konkretniej na odcinku przez Śnieżne stawki otwarty ma być tylko do września czy jakoś tak, potem szlak ma wyglądać mniej więcej jak kiedyś niemiecki, bokiem przez moreny.Szkoda, bo to piękna trasa i szło się centralnie dołem przez jeden i drugi kociołek, w dodatku między stawkami.Jeżeli ktoś nie był to ostatnia okazja jest na tych wakacjach, ja jadę w tę sobotę.
Moje albumy:
https://picasaweb.google.com/108001293735779794442
https://picasaweb.google.com/108001293735779794442
Możemy. Rozmowa z szefem wyszkolenia lawinowego GOPR jakieś trzy lata temu. Przy okazji rozmowy o udostępnieniu Śnieżnych Kotłów do wspinu zimowo-klasycznego.
EDIT: Potwierdzenie ze strony KPN:
Informacja o zmianie przebiegu szlaku
EDIT: Potwierdzenie ze strony KPN:
Informacja o zmianie przebiegu szlaku
I pewnie po tych "remontach" będzie tak równo, że nawet ociemniały z laską da radę. Dla mnie te zmiany nawierzchni zabijają tylko ducha takich szlaków gdzie można jeszcze poczuć się jak w prawdziwych górach. Teraz to samo dzieje się w kotle Łomniczki. Kilku chłopaków z Ukrainy układa kamienie równo jak stół. Po co. Żeby stonce z Karpacza łatwiej było wejść na Równie pod Śnieżką? Mają już przecież "emerycki" niebieski szlak.
Ścieżka nad Reglami, miała swój niepowtarzalny klimat. Coś mi się zdaje, że niebawem będzie kolejnym, nudnym, niemalże wybrukowanym odcinkiem jakich KPN serwuje coraz więcej.
Ścieżka nad Reglami, miała swój niepowtarzalny klimat. Coś mi się zdaje, że niebawem będzie kolejnym, nudnym, niemalże wybrukowanym odcinkiem jakich KPN serwuje coraz więcej.
Spokojnie, Nuta, nie ma problemu. Akurat zarówno Łomniczka jak i tamten odcinek Ścieżki Nad Reglami jest dość intensywnie "użytkowany" przez różne lawinki, obsunięcia gruntu, czy inne podobne zdarzenia atmosferyczne, więc na szczęście za parę lat będzie wyglądał tak jak przed remontem.
Inna sprawa, że różne działania KPN są da mnie całkiem niezrozumiałe- to równanie szlaków jest tłumaczone "wpływem ruchu turystycznego na szybkość erozji" czy jakoś tak. Lepsze są tylko tłumaczenia faktu zamknięcia niektórych szlaków zimą.
Inna sprawa, że różne działania KPN są da mnie całkiem niezrozumiałe- to równanie szlaków jest tłumaczone "wpływem ruchu turystycznego na szybkość erozji" czy jakoś tak. Lepsze są tylko tłumaczenia faktu zamknięcia niektórych szlaków zimą.
Witam serdecznie,
przyznaję, że ta wiadomość o zmianie przebiegu szlaku bardzo mnie zaintrygowała. Dlatego wczoraj wybrałam się pod Śniezne Kotły, zeby przypomnieć sobie jak tam jest klimatycznie
(szczególnie podczas deszczu i ciemnych chmur...)Mam do was pytanie czy ktos wie konkretnie jak będzie przebiegał szlak po zmianie ?(chodzi mi o ten ' stary niemiecki').
A swoją drogą jak faktycznie ułożą tam równe kamyczki...to będzie lipa i po klimacie
przyznaję, że ta wiadomość o zmianie przebiegu szlaku bardzo mnie zaintrygowała. Dlatego wczoraj wybrałam się pod Śniezne Kotły, zeby przypomnieć sobie jak tam jest klimatycznie
A swoją drogą jak faktycznie ułożą tam równe kamyczki...to będzie lipa i po klimacie
Dzięki za ta mapkę. Faktycznie jakby było 'głębiej w Kotle'
to ciekawiej, Myslałm,że to troche bardziej 'po brzegu' ma być, co by miało sens ze względu na ochronę roślinek rezerwat itp itd. Pożyjemy, pójdziemy jeszcze raz i zobaczymy.
Ale tekst 'KPN zamyka szlak przez Śnieżne Kotły dołem' zabrzmiał jakos smutnie...
Ale tekst 'KPN zamyka szlak przez Śnieżne Kotły dołem' zabrzmiał jakos smutnie...
Jak cztam, że coś tam robią, jakieś porządki to od razu zapala się lampka ostrzegawcza, będzie szlak zamknięty. Łomniczkę już rok poprawiają i przyjdze jedna lawinka i wszystko powróci do stanu pierwotnego. Szlaki nie muszą być równe, to są góry. Powinni pozostawić parę szlaków w pierwotnej wersji. Oznaczyć, że trudne nie dla każdego turysty.
Do zobaczenia na szlaku.
Nasze Wędrowanie
Nasze Wędrowanie
No własnie ta 'skrajnie nudna' wydawałoby się,że jeśli to ona, to wiodłaby głównie wsród kosodrzewiny (tak biorąc pod uwage jak tam jest). Ale ma to sens, z tego co sam KPN twierdzi:'podziwianie Śnieznych Stawków na tle scian Snieżnych Kotłów'.
Natomiast ten 'bardziej skalny' wariant to czasem nie wódł na szczyt Śnieżnych Kotłów tzn z dołu do góry i ze względnu na bezpieczeństwo został zamknięty?
Natomiast ten 'bardziej skalny' wariant to czasem nie wódł na szczyt Śnieżnych Kotłów tzn z dołu do góry i ze względnu na bezpieczeństwo został zamknięty?
Wróć do „Turystyka - pieszo i ogólnie”