Przejście dookoła Kotliny Jeleniogórskiej 2012
Przejście dookoła Kotliny Jeleniogórskiej 2012
Czy ktoś się wybiera w tym roku (za 8 dni
) na Przejście? Ja na 90% będę, a we dwójkę (trójkę? czwórkę?) byłoby raźniej 
Re: Przejście dookoła Kotliny Jeleniogórskiej 2012
Będziesz szedł w zbroi i z mieczem?Leuthen pisze:Czy ktoś się wybiera w tym roku (za 8 dni) na Przejście? Ja na 90% będę, a we dwójkę (trójkę? czwórkę?) byłoby raźniej
Re: Przejście dookoła Kotliny Jeleniogórskiej 2012
skiboy pisze:Będziesz szedł w zbroi i z mieczem?Leuthen pisze:Czy ktoś się wybiera w tym roku (za 8 dni) na Przejście? Ja na 90% będę, a we dwójkę (trójkę? czwórkę?) byłoby raźniej
Prędzej w mundurze żołnierza Wehrmachtu
Re: Przejście dookoła Kotliny Jeleniogórskiej 2012
Leuthen pisze:skiboy pisze:Będziesz szedł w zbroi i z mieczem?Leuthen pisze:Czy ktoś się wybiera w tym roku (za 8 dni) na Przejście? Ja na 90% będę, a we dwójkę (trójkę? czwórkę?) byłoby raźniej
Prędzej w mundurze żołnierza Wehrmachtu
W poprzednim roku też był przedstawiciel Niemiec.
Informacje z Przejścia ( o niektórych for(um)owiczach): Leuthen o godzinie 23.00 w tempie spacerowym osiągnął punkt nad Śnieżnymi Kotłami. Słonecznik 2.02, Śnieżka 4.30, Okraj 7.00, Skalnik 10.36., 11.55 PK3 pod Wołkiem, Janowice Wielkie 13.20, 14.29 - Różanka, 17.00 PK5, 18.26 Kapella 19.01 PK6, Okole 19.50, 22.42 PK7, niedziela ok. 1 PK8, ok. 2 LOTOS, 3.30 PK9, 11.00 PK 11 Wysoki Kamień, 14.30 PK12 Jakuszyce, 16.20 META i GRATULACJE!
Nuta pisze:Słyszałem że najlepszy uczestnik zmieścił się w mniej niż 20godz.![]()
Dla mnie to już szaleństwo.
Ano zmieścił się
http://www.naszesudety.pl/?p=artykulyShow&iArtykul=9960
"Nie dyskutuj z debilem. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem"
"Lepiej jest milczeć, narażając się na podejrzenie o głupotę, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości."
"Lepiej jest milczeć, narażając się na podejrzenie o głupotę, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości."
Witajcie,
żaden kosmita, zwyczajnie miałem dobry dzień a i pogoda sprzyjała - pomijając noc, nie było zbyt gorąca w dzień, tak jak w zeszłym roku, więc nie przegrzewalem się.
Salomona rzeczy rzeczywiście lubię, ale nie jestem z nimi związany, mają dużo rzeczy bardzo praktycznych, ale jeśli chodzi o opaski kompresyjne to akurat używam Compressport'a, gdyż są o wiele wygodniejsze i świetnie się piorą. Poza tym uważam, że to nie gadżety wpływaja na wynik tylko dobre nastawienie i odporna psycha. Przykladem jest Dawa Sherpa, ktory w rzeczach Quechua wygrał w tym roku TDS.
Samo Przejście nie jest dla mnie ściganiem sie z kimkolwiek, i to daje mi zawsze komfort szybkiego pokonywania trasy i siebie, a nie moich kolegów, ktorych bardzo szanuję, uważam za świetnych zawodników i zawsze zyczę im jak najlepiej. W tym miejscu oczywiście pozdrawiam glownie WLKP'a, Skiboya i Bormana i dziękuję za wspólne, chociaż w pewnej odleglości, pokonanie tej magicznej trasy
dzięki i pozdrawiam
żaden kosmita, zwyczajnie miałem dobry dzień a i pogoda sprzyjała - pomijając noc, nie było zbyt gorąca w dzień, tak jak w zeszłym roku, więc nie przegrzewalem się.
Salomona rzeczy rzeczywiście lubię, ale nie jestem z nimi związany, mają dużo rzeczy bardzo praktycznych, ale jeśli chodzi o opaski kompresyjne to akurat używam Compressport'a, gdyż są o wiele wygodniejsze i świetnie się piorą. Poza tym uważam, że to nie gadżety wpływaja na wynik tylko dobre nastawienie i odporna psycha. Przykladem jest Dawa Sherpa, ktory w rzeczach Quechua wygrał w tym roku TDS.
Samo Przejście nie jest dla mnie ściganiem sie z kimkolwiek, i to daje mi zawsze komfort szybkiego pokonywania trasy i siebie, a nie moich kolegów, ktorych bardzo szanuję, uważam za świetnych zawodników i zawsze zyczę im jak najlepiej. W tym miejscu oczywiście pozdrawiam glownie WLKP'a, Skiboya i Bormana i dziękuję za wspólne, chociaż w pewnej odleglości, pokonanie tej magicznej trasy
dzięki i pozdrawiam
Wróć do „Turystyka - pieszo i ogólnie”