Pierwsza akcja ratownicza tej "zimy"

Gdzie jechać? Jak dojść? Co zobaczyć? O turystyce w Sudetach.
karolluczak
tramp
Posty: 20
Rejestracja: 04-03-2012 20:32
Lokalizacja: Walim

Postautor: karolluczak » 29-10-2012 17:53

Cycat, cycat.

Masz wrazenie trzezwosci, pijesz, wychodzisz na 3 minuty i masz wrazenie ze trzezwiejesz :P a potem wchodzisz i zasypiasz :lol:

Michun
podróżnik
Posty: 242
Rejestracja: 30-05-2012 23:08
Lokalizacja: Western Front

Postautor: Michun » 29-10-2012 18:37

voi-vod pisze: wymyśla to ktoś kto nie rusza "czterech liter" zza biurka

właśnie tak jest , tak wygląda współczesne dziennikarstwo. Telefon i internet.

Leuthen
bardzo stary wyga
Posty: 2318
Rejestracja: 04-07-2011 09:14
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Leuthen » 30-10-2012 08:23

Wrzucałem na forum NPM, wrzucę i tu
http://www.tvp.pl/wroclaw/aktualnosci/r ... na/8940082
[streszczenie relacji z regionalnych "Faktów" TVP Wrocław; cała relacja dostępna w wersji youtubowej pod powyższym linkiem, u dołu strony]

Moja refleksja
Im więcej dowiaduję się o wyprawie tych 80 studentów, tym bardziej mam przekonanie, że nie zrobili dwóch rzeczy:
1) Nie założyli na głowę białych opasek z czerwonym słońcem
2) Nie biegli do schroniska z okrzykiem "Banzai!" jako lądowi kamikadze

A cytat z alkoholem przebija wszystko :!: :!: :!:

PS Że tak się przyczepię do zamieszczonej relacji ("my szliśmy z przodu"). Czy ktoś tą "przyszłość narodu polskiego" uczył, co to jest odpowiedzialność za innych? Takie wojskowe powiedzenie: "Bez tyłów nie ruszymy do przodu" się kłania (chociaż dotyczy logistyki, a nie chodzenia po górach). W relacji wyczuwam delikatną nutkę preternsji w guście "To ci z tyłu sprowokowali całą tę awanturę"...

Human
stary wyga
Posty: 1096
Rejestracja: 09-10-2011 23:56
Lokalizacja: Breslau

Postautor: Human » 30-10-2012 10:07

Nie no, Leuthen, po Tobie się nie spodziewałem, że walniesz tego popularnego w naszym kraju byka i napiszesz "kamikadze", zamiast "kamikaze" :lol:

Fadel
obieżyświat
Posty: 981
Rejestracja: 27-05-2009 20:17

Postautor: Fadel » 30-10-2012 11:18

Human pisze:Nie no, Leuthen, po Tobie się nie spodziewałem, że walniesz tego popularnego w naszym kraju byka i napiszesz "kamikadze", zamiast "kamikaze" :lol:


Nie jest to błąd, a spolszczenie:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Kamikaze

Leuthen
bardzo stary wyga
Posty: 2318
Rejestracja: 04-07-2011 09:14
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Leuthen » 30-10-2012 11:20

Fadel pisze:
Human pisze:Nie no, Leuthen, po Tobie się nie spodziewałem, że walniesz tego popularnego w naszym kraju byka i napiszesz "kamikadze", zamiast "kamikaze" :lol:


Nie jest to błąd, a spolszczenie:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Kamikaze


Jak by to powiedzieli łachonogowie w "Opowieściach z Narnii: Podróż Wędrowca do świtu":
- Oj, tak!
- Otóż to!
- Nie inaczej!
- Tak!

:D :) 8) :wink:

Human
stary wyga
Posty: 1096
Rejestracja: 09-10-2011 23:56
Lokalizacja: Breslau

Postautor: Human » 30-10-2012 11:38

To nie jest spolszczenie, niezależnie od tego, co by napisali w wikipedii. W żadnej poważnej książce o boskim wietrze nie występuje forma "Kamikadze", a często w polskich wydaniach, w nocie od tłumacza jest ciężka bura na piszących kamikadze.

Ale czemu się dziwić, jak się policzy, że może ze trzy osoby cośkolwiek o tym wiedzą więcej. Z Krzysztofem Zalewskim na czele. Biorąc pod uwagę, że hasło z wikipedii jest przerżnięte z wydanej chyba jeszcze w XX. wieku (nie chce mi się szukać po kartonach), słabiutkiej książki Flisowskiego, to mnie to nie dziwi.

Chociaż ostatnio nowomowa militarna ma się dobrze, w ramach lotnictwa ofensywnego powstały "środki napadu powietrznego", a zadomowioną w pismach branżowych już w połowie lat 90. formę "ghillie suit" zastąpiono ostatnio "maskałatem".

Leuthen
bardzo stary wyga
Posty: 2318
Rejestracja: 04-07-2011 09:14
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Leuthen » 30-10-2012 11:54

Human pisze:To nie jest spolszczenie, niezależnie od tego, co by napisali w wikipedii. W żadnej poważnej książce o boskim wietrze nie występuje forma "Kamikadze", a często w polskich wydaniach, w nocie od tłumacza jest ciężka bura na piszących kamikadze.

Ale za to w niepoważnych występuje, np. w tytule znakomitej powieści nieżyjącego już lotnika PSP na Zachodzie i pisarza Bohdana Arcta "Kamikadze-boski wiatr" (jedna z najlepszych powieści wojennych, jakie czytałem!).

PS Proponuję założyć wątek o kami... japońskich lotnikach-samobójcach w dziale "hyde park", bo w tym dziale i tym konkretnym wątku jest mowa o czym innym :wink:

Human
stary wyga
Posty: 1096
Rejestracja: 09-10-2011 23:56
Lokalizacja: Breslau

Postautor: Human » 30-10-2012 12:08

A próbowałeś czytać tego Arcta? Bo ja próbowałem. Nie da się. To jest jeszcze gorsze niż Flisowski...

Niestety Arct pisał podobnie jak Ubranowicz- dużo i kwieciście. Niekoniecznie z sensem.

Dobra, koniec off-topicu.

Fadel
obieżyświat
Posty: 981
Rejestracja: 27-05-2009 20:17

Postautor: Fadel » 30-10-2012 14:23

Human pisze:To nie jest spolszczenie, niezależnie od tego, co by napisali w wikipedii. W żadnej poważnej książce o boskim wietrze nie występuje forma "Kamikadze", a często w polskich wydaniach, w nocie od tłumacza jest ciężka bura na piszących kamikadze.



No jasne, wikipedia be. A może również słownik języka polskiego?
http://slowniki.gazeta.pl/pl/kamikadze

Human
stary wyga
Posty: 1096
Rejestracja: 09-10-2011 23:56
Lokalizacja: Breslau

Postautor: Human » 30-10-2012 15:02

A to jest słownik redagowany przez radę języka polskiego?

Dla mnie nowość...

Bo widzisz, taki jakby bardziej wiarygodny Kopaliński podaje jednak inaczej.

Awatar użytkownika
voi-vod
obieżyświat
Posty: 693
Rejestracja: 22-09-2008 22:25
Lokalizacja: Sobótka

Postautor: voi-vod » 30-10-2012 16:36

Human pisze:A próbowałeś czytać tego Arcta? .

A próbowałeś czytać ze zrozumieniem? :mrgreen:
Leuthen pisze:....Bohdana Arcta "Kamikadze-boski wiatr" (jedna z najlepszych powieści wojennych, jakie czytałem!).
"Nie dyskutuj z debilem. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem"

"Lepiej jest milczeć, narażając się na podejrzenie o głupotę, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości."

Leuthen
bardzo stary wyga
Posty: 2318
Rejestracja: 04-07-2011 09:14
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Leuthen » 30-10-2012 16:53


buba1
bardzo stary wyga
Posty: 4397
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Postautor: buba1 » 30-10-2012 20:59

"Ratownicy są zgodni: w taką pogodę nie należy wyruszać w góry. Bez doświadczenia i specjalistycznego sprzętu wyprawa może się źle skończyć. Proszę o ostrożność turystów, zwłaszcza tam, gdzie jest las liściasty. Nie należy wchodzić do takiego lasu"
- to mowil ratownik - cytat z artykulu podlinkowanego przez Leuthena..

Dlaczego nie nalezy wchodzic do lasu lisciastego? a do iglastego mozna??? :shock:
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "

na wiecznych wagarach od zycia...

Awatar użytkownika
seba123
stary wyga
Posty: 1030
Rejestracja: 05-03-2006 12:34
Lokalizacja: z nienacka

Postautor: seba123 » 30-10-2012 22:07

bo może Ci spaść głowę gałązka z liściami oblepiona śniegiem...
listki zatrzymują więcej śniegu niż igiełki


Wróć do „Turystyka - pieszo i ogólnie”