
Co o tym sądzicie?
Wydwać by się mogło, że datą powstania projektu powinien być 1 kwietnia a nie 25 maja.
Ten fragment tekstu chyba dużo mówi na ten temat:
"Publikacja ta ma charakter wstępny, wszelkie obliczenia należy traktować z dystansem. (...)Projekt ten z obiektywnych powodów niezależnych od autora nie był konsultowany z Karkonoskim Parkiem Narodowym."
Pomysły różne każdy mieć może, a ten jest jakby...dziwny - przynajmniej znaczna część jego uzasadnienia. Jednak, jak pokazują różne doświadczenia, parcie na realizację tego typu pomysłów jest duże. Jeśli bezkarnie uchodzi komuś wycinanie lasu bez zezwolenia pod budowę wyciągu ( Zieleniec ), to zrealizować można wszystko.
Ten fragment tekstu chyba dużo mówi na ten temat:
"Publikacja ta ma charakter wstępny, wszelkie obliczenia należy traktować z dystansem. (...)Projekt ten z obiektywnych powodów niezależnych od autora nie był konsultowany z Karkonoskim Parkiem Narodowym."
Pomysły różne każdy mieć może, a ten jest jakby...dziwny - przynajmniej znaczna część jego uzasadnienia. Jednak, jak pokazują różne doświadczenia, parcie na realizację tego typu pomysłów jest duże. Jeśli bezkarnie uchodzi komuś wycinanie lasu bez zezwolenia pod budowę wyciągu ( Zieleniec ), to zrealizować można wszystko.
Tam są jeszcze lepsze kwiatki w tym tekście... Jelenia Góra nigdy nie stanie się miastem turystycznym, bo tam jest niewiele do oglądania, a uzdrowiska są skutecznie niszczone.
Mi się też strasznie podoba ten akapit o braku konsultacji z parkiem z powodów obiektywnych. One są obiektywnie takie, że park nigdy w życiu nie wyraziłby na to zgody.
Mi się też strasznie podoba ten akapit o braku konsultacji z parkiem z powodów obiektywnych. One są obiektywnie takie, że park nigdy w życiu nie wyraziłby na to zgody.
Human pisze:Tam są jeszcze lepsze kwiatki w tym tekście... Jelenia Góra nigdy nie stanie się miastem turystycznym, bo tam jest niewiele do oglądania, a uzdrowiska są skutecznie niszczone.
Mi się też strasznie podoba ten akapit o braku konsultacji z parkiem z powodów obiektywnych. One są obiektywnie takie, że park nigdy w życiu nie wyraziłby na to zgody.
I jeszcze dzieci - biedactwa, bo lepiej znają wybrzeże Bałtyku a nie grzbiet Karkonoszy, bo nie ma kolejki
A mógłbyś przypomnieć autora i okoliczności pomysłu, bo ja literatury fajans-fiction nie śledzę. Nie chodziło Ci zapewne o olimpiadę w Schreiberhau. A tak poza tym, to gdzieś już widziałem taką przedwojenną żartobliwą pocztówkę z projektem zagospodarowania okolic Śnieżki. W sam raz dla tej fundacji.
To było w tym samym czasie gdy mówiono o olimpiadzie zimowej w Zakopanem.To było chyba z 8 lat temu,któryś z miejscowych włodarzy palnął takie głupstwo.Niestety nie pamiętam już kto.http://wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,3577 ... m_zal.html
A ja dreptałem z Jagniątkowa pod Śnieżne Kotły, mogłem poczekać w wjechałbym kolejką ( w marzeniach ) 
Do zobaczenia na szlaku.
Nasze Wędrowanie
Nasze Wędrowanie
Wróć do „Turystyka - pieszo i ogólnie”
