Hej
Znalazlem w koncu troche czasu aby uzasadnic pomysl czwartkowego wyjscia,ktore niestety nie doszly do skutku.
Pogoda:
Pomysl zabrania dziecka na zimowy spacer po gorch jest kontrowersyjny o ile nie bedzie sie pewnym co do warunkow pogodowych. Przy nosidle dziecko narazone jest na szybkie wychlodzenie przy wietrznej i zimnej pogodzie ale biorac pod uwage pogode tego dnia takie spacer po gorach byl jak najbardziej bezpieczny.
28 lutego byl jednym ze szczegolnych dni tej zimy pod wzgledem pogody.
Nad Europa Centralna rozciagal sie mocny wyz (w centrum nad Wyspami Brytejskimi znotowano cisnienie az 1035 hPa),ktory odgradzal ta czesc kontynentu od nizow nad Skandynawia oraz z okolic polwyspu Iberyjskiego.
Nad Polska znajdowal sie klin wyzowy,ktory zapewnial bezwietrzna pogode (zobaczcie jak daleko od siebie rozlozone sa izobary,ktore wplywaja na wiatr gradientowy)
prognozy wiatru na wysokosci ok 900m i 1500m oraz prognozy rozkladu pionowego wiatru rowniez byly jednomyslne - krotka kreseczka to wiatr ok 2,5m/s
prognoza wiatru dla ok 900m
prognoza wiatru dla ok 1500m
Potwierdzily to sondaze wysokosciowe [kreseczki po prawej stronie wykresu]z Pragi wykonane o 12 UTC
jak i dane z kamery na Lucni Boudzie (btw szkoda,ze CHMU nie przechowuje danych archiwalnych z sondazow jak i ze stacji meteo ):
wiatr max 2-3m/s, temperatura na wysokosci 1200m w okolicy zera, na wysokosci ok 1600m +2stC , 3m/s (archiwum sadazy:
http://weather.uwyo.edu/upperair/sounding.html ). Bezwietrze na takich wysokosciach zdarza sie pare razy do roku!.
Smaczku dodawala jebitna inwersja (wzrost temperatury z wyskoscia, zazwyczaj temperatura spada o ok 1st na 100m) zapowiadana chyba wszedzie,
Rosnaca (idaca w prawo od pewnej wysokosci) prawa linia na ponizszych wykresach:
na prognozie FlyMetu jako granica pomiedzy niebieskim a czerwonym:
czy GFS PL:
Temperatura spada z +3C do -4C od gruntu do ok 1100m a potem szybko rosnie o 7 stopni w przeciagu paruset metrow,na gorze cieplo,bezwietrznie,pelne slonce.
Taka inwersja zapewnia pare ciekawych rzeczy:
- jest cieplej niz w dolinach
- zatrzymuje rozwoj chmur (o tym pozniej) do poziomu inwersji dajac granatowe niebo nad glowa a snieznobiala pierzyne ponizej
- oddziela warunki wiatrowe - wiatr moze wiac w przeciwnych kierunkach!
Przy dzisiejszej, przy dzisiejszej. Przy identycznej pogodzie kiedyś nagle zerwał się huraganowy wiatr i zrobiła odczuwalna -30. Nie było miło.
Pogoda sama z siebie sie nie zmienia, metr szescienny powietrza wazy 1,2kg - zeby rozpedzicz czy wyhamowac powietrze potrzeba wykonac niesamowita prace,ktora nie bieze sie z nikad.
Nie ma czegos takiego jak "nagla zmiana pogody" czy atak burzy (jak na Mazurach) - pogoda sie kiepsci stopniowo, niech to bedzie nawet 30 minut ale jak sie nie patrzy w niebo to potem jest tragedia.
W skrocie musi zajsc jakies zjawisko,ktore spowoduje przemieszczenie sie masy powietrza w poziomie (wiatr)lub w pionie(konwekcja):
- zmiana cisnienia - rozklad cisnienia nie umozliwil wiatru gradientowego
- nedejscie frontu atmosferycznego - klin wyzowy blokowal zarowno zimny front z polnocy jak i z poludnia
- konwekcja - inwersja i pelne zachmurzenie uniemozliwilo powstanie chmur burzowych
- spietrzenie wiatru pomiedzy inwersja a przeszkoda (gorami) - nie bylo warunkow z powodu inwesrsji ponizej gor jak i slabego wiatru przyziemnego
- zmiana wysokosci inwersji - przy takim cisnieniu malo mozliwa
To jeszcze ja Smile Jeżeli ktoś chce wypożyczyć raki, to znaczy, że jest wysoce prawdopodobne iż nie ma doswiadczenia w ich używaniu. Jest znowu wysoce prawdopodobne, iż taka osoba się zahaczy rakiem o nogawkę, a wprzypadku dziecka w nosidełkach może to być groźne. A tam gdzie rakiety są potrzebne, to z dzieckiem bym nie szedł. Za dużo kolebania i nieprzewidywalne głebokości zapadania się.
Nie wiem jak odniesc sie do wypowiedzi,ze w rakach mozna sie przewrocic czy idac w rakietach bardziej sie koleboce.
Wole miec pewny kontakt z podlozem poprzez raki lub rakiety wchodzac na Sniezke niz ryzykowac poslizgniecie sie idzac tylko na butach. Wejscie w rakietach czy w rakach jest na pewno bezpieczniejsze niz walka o kazdy krok na sliskim podejsciu. Najwiekszym zagrozeniem dla dziecka byloby slonce - okulary i ochronny krem to koniecznosc.
Uff, troche przydlugawe ale co tam
Szkoda tylko,ze na taki warun czeka sie rok a jak juz jest na wyciagniecie reki to oglada sie go przez kamerki internetowe :/