: 03-04-2013 22:46
Nie ma. Śniegu po jajca w górach i nie sądzę żeby to się w dwa tygodnie zmieniło. Do tego odcinek przez Łomniczkę jest zamknięty.
rhesus pisze:Dzień dobry wszystkim Górołazom!
19 kwietnia mam zamiar po raz pierwszy pojawić się w Sudetach i od razu zmierzyć się z GSS-em (niekoniecznie całym, choć dni na to mam aż 19). Może ktoś podpowie, czy taka wyprawa ma w ogóle sens na przełomie kwietnia i maja. Czy któreś odcinki są w tym okresie wyłączone z ruchu? I czego się spodziewać na szlaku: bardziej śniegu, bardziej błota czy może nawet lodu? Alternatywnie mam też w planach przejście jednego z dwóch polskich odcinków długodystansowego szlaku europejskiego E3 (część zachodnia). Szlak ten rozpoczyna się w Jakuszycach i wiedzie przez niższe partie Sudetów, może więc większy sens miałoby pokonanie w okresie 19.04-6.05 właśnie tej trasy? Będę wdzięczny ża każdą wskazówkę.
PS Znów po kilkuletniej przerwie startuję z pozycji początkującego łazika, więc raczej nie planuję pokonywania 30 km dziennie
W zeszłym roku np jakos w marcu w szczytowych partiach Karkonoszy juz "golizna" przezierała, a w Izerach gdybym nie miał rakiet to raczej nie dalbym rady przejśc tego co zamierzałem.
Sico2 pisze:
A chyba każdy się ze mną zgodzi, że 30km w zime jest mało możliwe do przejścia.
Hazmburk pisze:W zeszłym roku np jakos w marcu w szczytowych partiach Karkonoszy juz "golizna" przezierała, a w Izerach gdybym nie miał rakiet to raczej nie dalbym rady przejśc tego co zamierzałem.
W zeszłym roku jednak wiosna była trochę inna (choć śnieg w najwyższych partiach gór też utrzymywał się stosunkowo długo). Wszyscy pamiętamy chyba marcowe "upały" w Wielkanoc (ponad 20 stopni).
teodozjusz pisze:Sico2 pisze:
A chyba każdy się ze mną zgodzi, że 30km w zime jest mało możliwe do przejścia.
Ja się nie zgodzęRobię dystanse ok 20-35km, praktycznie co weekend przez cała zimę, a wcale nie jestem żadnym wyczynowcem.
Hazmburk pisze: Niewiele jest w Polsce miejsc piękniejszych krajobrazowo o tej porze roku (a może nawet wcale?), gdy na dole robi się już zielono, a Karkonosze są jeszcze całe ośnieżone.
teodozjusz pisze:Poza tym takie widoki mozna zaliczyć chodząc po róznych Beskidach, Pieninach, Gorcach z osnieżonymi Tatrami w roli głównej albo w Bieszczadach gdzie z kolei w zimowej szacie prezentuja sie połoniny.