Może ktoś był w Karkonoszach w weekend 1-szo majowy?
Jak wygląda sytuacja ze śniegiem?
Szczególnie interesuje mnie rejon źródeł Łaby i Łabskiego Szczytu po czeskiej stronie...
Kto widział, kto wie?
Oj tam, zdecydowana większość śniegu już spłynęła (niestety?). Paradoksalnie, jest mniej śniegu niż rok temu o tej samej porze (np. Równia pod Śnieżką: 5 maja b.r. i 5 maja 2012 r.). Na stokach śniegu jeszcze mniej: Labský důl, Vatra koło b. Petrovki, Kotel. Więcej mokrego, ubitego śniegu może być w gęstym lesie poniżej linii grzbietowej w wyższych partiach gór.
Inna sprawa, że pogoda w Karkonoszach jest beznadziejna przynajmniej od tygodnia. I nie zanosi się na poprawę w najbliższych dniach...
Inna sprawa, że pogoda w Karkonoszach jest beznadziejna przynajmniej od tygodnia. I nie zanosi się na poprawę w najbliższych dniach...
Tu masz adres do Labskiej Boudy. Moim zdaniem, nikt ci nie poda lepszej informacji niz kamerka na zywo
http://www.vrcholkyhor.cz/labska-bouda.html
http://www.vrcholkyhor.cz/labska-bouda.html
zaglądam przez kamerki ale nie pokazują interesujących mnie miejsc. Hazemburk i Sico, byliście czy tylko na odległość? Tak naprawdę szukam śniegu aby poszurać na nartach w najbliższy weekend... W zeszłym roku, na 1-go maja było super (właśnie w rejonie Łabskiego Szczytu i Voseckiej boudy). Tylko ten pieprzony deszcz!
Teraz to i na Kitzku i w okolicach nie za bardzo:
http://www.bergfex.pl/kitzsteinhorn-kaprun/webcams/c519/
http://www.bergfex.pl/kitzsteinhorn-kaprun/webcams/c519/
Tylko na odległość.
W/g skiinfo, jedynym miejscem na narty w Polsce jest Kasprowy. Śniegu już nie ma z tego co widać.
http://www.skiinfo.pl/polska/opad-snieg ... dziny.html
W/g skiinfo, jedynym miejscem na narty w Polsce jest Kasprowy. Śniegu już nie ma z tego co widać.
http://www.skiinfo.pl/polska/opad-snieg ... dziny.html
Ja też tylko na odległość, ale nie tak dużą odległość, bo widzę z okna, co się aktualnie dzieje na północnych stokach Karkonoszy.
Tak wyglądają dzisiaj Śnieżne Kotły:
A tak okolice Łabskiego Szczytu:
Nie sądzę, żeby na Łabskiej Łące utrzymała się ciągła pokrywa śniegowa, a do weekendu sporo jeszcze stopnieje przy takiej pogodzie. Generalnie nie powinny być duże różnice w stosunku do tego, co widać na kamerze z Lučnej boudy.
Tak wyglądają dzisiaj Śnieżne Kotły:
A tak okolice Łabskiego Szczytu:
Nie sądzę, żeby na Łabskiej Łące utrzymała się ciągła pokrywa śniegowa, a do weekendu sporo jeszcze stopnieje przy takiej pogodzie. Generalnie nie powinny być duże różnice w stosunku do tego, co widać na kamerze z Lučnej boudy.
Chyba powinienem sobie zainstalować kamerkę HD online na balkonie
Brakuje takich z polskiej strony na Karkonosze. Może dałoby się nawet coś zarobić na reklamach przy odpowiedniej liczbie odsłon?
PS. Dzisiaj w nocy będę miał zachód księżyca dokładnie za budynkiem schroniska na Szrenicy o 3:44. Księżyc prawie w pełni, niebo na razie bezchmurne nad Karkonoszami, ale nie wiadomo, czy taka pogoda utrzyma się do tej godziny.
Brakuje takich z polskiej strony na Karkonosze. Może dałoby się nawet coś zarobić na reklamach przy odpowiedniej liczbie odsłon?
PS. Dzisiaj w nocy będę miał zachód księżyca dokładnie za budynkiem schroniska na Szrenicy o 3:44. Księżyc prawie w pełni, niebo na razie bezchmurne nad Karkonoszami, ale nie wiadomo, czy taka pogoda utrzyma się do tej godziny.
Hazmburk pisze:Dzisiaj w nocy będę miał zachód księżyca dokładnie za budynkiem schroniska na Szrenicy o 3:44. Księżyc prawie w pełni, niebo na razie bezchmurne nad Karkonoszami, ale nie wiadomo, czy taka pogoda utrzyma się do tej godziny.
Było coś widać?
"Nie dyskutuj z debilem. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem"
"Lepiej jest milczeć, narażając się na podejrzenie o głupotę, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości."
"Lepiej jest milczeć, narażając się na podejrzenie o głupotę, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości."
Niewiele. Wprawdzie niebo w czasie zachodu w tym rejonie było czyste, to jednak nad samą Szrenicą zalegały niewielkie chmurki, które w idealnym momencie przesłoniły schronisko. Udało mi się sfotografować tylko fragment budynku na lewej części tarczy księżyca.
Miewałem już lepsze sesje, bowiem takie zjawisko można oglądać mniej więcej co miesiąc. A właściwie dwa razy w miesiącu - raz na miesiąc zachód księżyca przesuwa się od zachodu poprzez Szrenicę mniej więcej do Śnieżnych Kotłów, po czym "wraca" na zachód. Niestety, wbrew pozorom cholernie trudno o dobrą pogodę we właściwym momencie - od mniej więcej dwóch lat poluję, żeby uwiecznić schronisko na Szrenicy lub przekaźnik RTV nad Śnieżnymi Kotłami na tle tarczy księżyca, ale jeszcze nie udało mi się zrobić satysfakcjonujących zdjęć. Ostatniej nocy szczególnie mi szkoda, bowiem rzadko zdarza się, żeby mój dom, schronisko na Szrenicy i księżyc znajdowały się idealnie na linii prostej, a przy tym jeszcze księżyc był prawie że w pełni.
Miewałem już lepsze sesje, bowiem takie zjawisko można oglądać mniej więcej co miesiąc. A właściwie dwa razy w miesiącu - raz na miesiąc zachód księżyca przesuwa się od zachodu poprzez Szrenicę mniej więcej do Śnieżnych Kotłów, po czym "wraca" na zachód. Niestety, wbrew pozorom cholernie trudno o dobrą pogodę we właściwym momencie - od mniej więcej dwóch lat poluję, żeby uwiecznić schronisko na Szrenicy lub przekaźnik RTV nad Śnieżnymi Kotłami na tle tarczy księżyca, ale jeszcze nie udało mi się zrobić satysfakcjonujących zdjęć. Ostatniej nocy szczególnie mi szkoda, bowiem rzadko zdarza się, żeby mój dom, schronisko na Szrenicy i księżyc znajdowały się idealnie na linii prostej, a przy tym jeszcze księżyc był prawie że w pełni.
Wróć do „Turystyka - pieszo i ogólnie”