Hej
Gdy pogoda pozwoli chcialbym wybrac sie na weekend pod namiot z rodzina.
Narazie moge zapomniec o biwakowaniu na dziko wiec szukam komercyjnych pol namiotowych, gdzie mozna wykapac dziecko w cywilizowanych warunkach. Bez znaczenia jest dla mnie czy pole jest po Polskiej czy Czeskiej stronie, na pewno sobie znajdziemy zajecie w okolicy.
Mozecie cos polecic ?
pola namiotowe w Sudetach
Tak na gorąco - polecić z zasady nie polecę , ale szukając noclegów w okolicy Lubawki znalazłem taki "camping"
http://www.paprotki.pl/
i później go widziałem , wyglądało przyzwoicie.
a po czeskiej stronie przy samej granicy nad Zdonovem jest taki camping z domkami
http://www.czechcamping.com/kralovehrad ... bor-zdonov
http://www.paprotki.pl/
i później go widziałem , wyglądało przyzwoicie.
a po czeskiej stronie przy samej granicy nad Zdonovem jest taki camping z domkami
http://www.czechcamping.com/kralovehrad ... bor-zdonov
- Pudelek
- bardzo stary wyga
- Posty: 4262
- Rejestracja: 12-11-2007 17:06
- Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln
spałem w tamtym roku:
http://autokempink-hejnice.e-camping.cz/
jeden z najtańszych kempingów, na jakim byłem - cudów nie ma, ale łazienki normalne, na miejscu można kupić przekąskę i rodzic może napić się piwa
Dobre miejsce na wypad w czeskie Izerskie. Za płotem jest basen (w stylu późnego Husaka), na polu są też domki do wynajęcia.
http://autokempink-hejnice.e-camping.cz/
jeden z najtańszych kempingów, na jakim byłem - cudów nie ma, ale łazienki normalne, na miejscu można kupić przekąskę i rodzic może napić się piwa
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
Michun pisze:Tak na gorąco - polecić z zasady nie polecę , ale szukając noclegów w okolicy Lubawki znalazłem taki "camping"
http://www.paprotki.pl/
Byłem w nim jak robiłem rowerem Dolinę Bobru (2007 r.- wtedy jeszcze nie było PTSM w Lubawce). O ile od tego czasu się nic nie zmieniło, to mogę polecić- spokojna okolica, nowe sanitariaty z ciepłą wodą, aneks kuchenny, ogólnie schludnie i zadbane. Spałem w przyczepie kempingowej, właściciel sam przyniósł mi farelkę, bo w nocy był przymrozek. Ceny niewygórowane. Mam nadzieję, że dalej jest tak fajnie.
Jedyny mankament to bardzo daleko do sklepu, a knajpa dopiero w Lubawce lub Kamiennej Górze.
Michał pisze:Michun pisze:Tak na gorąco - polecić z zasady nie polecę , ale szukając noclegów w okolicy Lubawki znalazłem taki "camping"
http://www.paprotki.pl/
Jedyny mankament to bardzo daleko do sklepu, a knajpa dopiero w Lubawce lub Kamiennej Górze.
Dzieki, sadzilem ,ze jest tam zupelnie odwrotnie - sasiedztwo Bukowki przyciaga element halasujacy. Ciezko przebic knajpe "U Leszka" w Kamiennej.
Sam sobie odpowiem konczac letni sezon na namiotowanie z dzieckiem.
Udalo sie spedzic sumarycznie prawie dwa tygodnie pod namiotami, chociaz nie skozystalem z zadnej propozycji
Niemniej moje spostrzezenia:
1. namiot pod Andrzejowka:
Widokowo bezapelacyjnie pierwsze miejsce wsrod reszty kempingow,cena 8zl od osoby, za zgoda wlasciciela schroniska
W weekendy robi sie gwarno i tloczno ale nie jest zle, spiewy ogniskowe nie przeszkadzaly corce w spaniu. Bardziej dreczyl nas jakis ptaszor w zaroslach co potrafil skrzeczec przez cala noc.
W stosunku do innych miejsc, brakuje mini placu zabaw ale w koncu to sa gory.
2. kamping Herman w Rudniku (Czechy)
Niewielki kemping w srodku wioski zaraz przy glownej drodze z Troutnova do Vrchlabi. Ma maly basen, zadaszone miejsce na zrobienie wiktu czy rozpalenie grila,zadaszony plac zabaw dla dzieci oraz knajpe.
Cena ok 150 czk za osobe. Bylismy gdy bylo 30 stopni, basen jest rewelacyjny w taki upal.Kamping jest przy rzeczce wiec trzeba miec dziecko na oku co by nie wpadlo do wody.
3.kamping Euro-Air-Camp w Lanov (Czechy)
Duzy kemping usytuowany przy glownej drodze do Vrchlabi po przeciwnej stronie niz lotnisko. Z kempingu widac Karkonosze, dojazd na wyciag na Cerna Hore zabiera ok 15minut. Na kempingu duzo miejsca na ogniska, basen tez jest pokaznych rozmiarow, do tego trampoliny,zjezdzalnie,hustawki - dla dzieciakow super. Jest tez bar.
- cena to ok 150 czk za osobe z pradem
- lokalna ciekawostka - kemping okupowany przez Holendrow, podobno dostal wysokie noty w ichniejszych rankingach. 1500km przez pol Europy,zeby spotkac na kempie sasiadza
Podziwialismy ich namioty i kampery - jedni mieli weze swietlne,inni swiatelka choinkowe, inni pochodnie przed wejsciem a inni ekspres do kawy. Pewnie z tego powodu mozna wypozyczyc rowery.
Oby do wiosny
Udalo sie spedzic sumarycznie prawie dwa tygodnie pod namiotami, chociaz nie skozystalem z zadnej propozycji
Niemniej moje spostrzezenia:
1. namiot pod Andrzejowka:
Widokowo bezapelacyjnie pierwsze miejsce wsrod reszty kempingow,cena 8zl od osoby, za zgoda wlasciciela schroniska
W weekendy robi sie gwarno i tloczno ale nie jest zle, spiewy ogniskowe nie przeszkadzaly corce w spaniu. Bardziej dreczyl nas jakis ptaszor w zaroslach co potrafil skrzeczec przez cala noc.
W stosunku do innych miejsc, brakuje mini placu zabaw ale w koncu to sa gory.
2. kamping Herman w Rudniku (Czechy)
Niewielki kemping w srodku wioski zaraz przy glownej drodze z Troutnova do Vrchlabi. Ma maly basen, zadaszone miejsce na zrobienie wiktu czy rozpalenie grila,zadaszony plac zabaw dla dzieci oraz knajpe.
Cena ok 150 czk za osobe. Bylismy gdy bylo 30 stopni, basen jest rewelacyjny w taki upal.Kamping jest przy rzeczce wiec trzeba miec dziecko na oku co by nie wpadlo do wody.
3.kamping Euro-Air-Camp w Lanov (Czechy)
Duzy kemping usytuowany przy glownej drodze do Vrchlabi po przeciwnej stronie niz lotnisko. Z kempingu widac Karkonosze, dojazd na wyciag na Cerna Hore zabiera ok 15minut. Na kempingu duzo miejsca na ogniska, basen tez jest pokaznych rozmiarow, do tego trampoliny,zjezdzalnie,hustawki - dla dzieciakow super. Jest tez bar.
- cena to ok 150 czk za osobe z pradem
- lokalna ciekawostka - kemping okupowany przez Holendrow, podobno dostal wysokie noty w ichniejszych rankingach. 1500km przez pol Europy,zeby spotkac na kempie sasiadza
Oby do wiosny
Wróć do „Turystyka - pieszo i ogólnie”