Sam sobie odpowiem konczac letni sezon na namiotowanie z dzieckiem.
Udalo sie spedzic sumarycznie prawie dwa tygodnie pod namiotami, chociaz nie skozystalem z zadnej propozycji
Niemniej moje spostrzezenia:
1. namiot pod Andrzejowka:
Widokowo bezapelacyjnie pierwsze miejsce wsrod reszty kempingow,cena 8zl od osoby, za zgoda wlasciciela schroniska
W weekendy robi sie gwarno i tloczno ale nie jest zle, spiewy ogniskowe nie przeszkadzaly corce w spaniu. Bardziej dreczyl nas jakis ptaszor w zaroslach co potrafil skrzeczec przez cala noc.
W stosunku do innych miejsc, brakuje mini placu zabaw ale w koncu to sa gory.
2. kamping Herman w Rudniku (Czechy)
Niewielki kemping w srodku wioski zaraz przy glownej drodze z Troutnova do Vrchlabi. Ma maly basen, zadaszone miejsce na zrobienie wiktu czy rozpalenie grila,zadaszony plac zabaw dla dzieci oraz knajpe.
Cena ok 150 czk za osobe. Bylismy gdy bylo 30 stopni, basen jest rewelacyjny w taki upal.Kamping jest przy rzeczce wiec trzeba miec dziecko na oku co by nie wpadlo do wody.
3.kamping Euro-Air-Camp w Lanov (Czechy)
Duzy kemping usytuowany przy glownej drodze do Vrchlabi po przeciwnej stronie niz lotnisko. Z kempingu widac Karkonosze, dojazd na wyciag na Cerna Hore zabiera ok 15minut. Na kempingu duzo miejsca na ogniska, basen tez jest pokaznych rozmiarow, do tego trampoliny,zjezdzalnie,hustawki - dla dzieciakow super. Jest tez bar.
- cena to ok 150 czk za osobe z pradem
- lokalna ciekawostka - kemping okupowany przez Holendrow, podobno dostal wysokie noty w ichniejszych rankingach. 1500km przez pol Europy,zeby spotkac na kempie sasiadza

Podziwialismy ich namioty i kampery - jedni mieli weze swietlne,inni swiatelka choinkowe, inni pochodnie przed wejsciem a inni ekspres do kawy. Pewnie z tego powodu mozna wypozyczyc rowery.
Oby do wiosny
