Strona 1 z 3

"Morze mgieł" w środku lata

: 05-08-2013 16:57
autor: Hazmburk
Po gorącej niedzieli i intensywnych nocnych opadach deszczu dzisiaj rano można było oglądać wokół Sudetów rozległe "morze mgieł", co nie często zdarza się o tej porze roku. W niektórych miejscach utrzymywało się nawet do godzin popołudniowych. Ci, którzy wybrali się rano w Sudety, nie byli zawiedzeni widokami.

Kilka obrazków z kamer:

Śnieżka:
Obrazek

Černá hora:
Obrazek

Lovoš:
Obrazek

Zachełmie:
Obrazek

Trutnov, wzgórze Šibeník, 8:00 rano - w tym czasie na Černej horze było 10 stopni cieplej:
Obrazek

Zdjęcie satelitarne:
Obrazek

: 07-08-2013 00:23
autor: Red-Angel
Piękny ten poniedziałkowy poranek był...

Ja dzień wcześniej, w niedzielę 4 sierpnia miałem słabsze widoki ponad chmurami ze Smreka na zachód. Koło godz. 9

Obrazek

Obrazek

: 07-08-2013 09:23
autor: 1976
You've made my day, jak mawiał Clint Eastwood do przestępców. Super widoczki.

: 07-08-2013 19:57
autor: Hazmburk
Też pięknie. Powiedziałbym nawet, że ciekawiej. Czy to po świeżych opadach deszczu?

Ja byłem na Smreku 11 dni wcześniej (24 lipca), ale takich atrakcji nie miałem:

Obrazek

: 10-08-2013 17:47
autor: Red-Angel
Tak, całą noc wtedy szalały burze, które skończyły się koło 7 dopiero rano. A po pewnej chwili, jak wyszedłem na wieżę widoki były jak na zdjęciu :-)

: 11-08-2013 02:01
autor: Hazmburk
Uroki deszczowej pogody w lecie... Nie wiem, którędy wchodziłeś, ale ja ze swojej strony polecam chyba najrzadziej uczęszczany zielony szlak przez Czerniawską Kopę, gdzie - jak dobrze poszukać - można odnaleźć jeszcze ślady po wieży widokowej sprzed II wojny światowej. A i widoczki też całkiem sobie...

: 12-08-2013 08:05
autor: PiotrekP
Tak ponad chmurami, lubię takie klimaty. :)

: 13-08-2013 00:02
autor: fiaa
Obrazek

;-)

: 13-08-2013 07:47
autor: 1976
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Nu ba :D

: 13-08-2013 19:33
autor: Hazmburk
Caspar David Friedrich nie był akurat zbyt oryginalny, jeśli chodzi o sam rodzaj uwiecznionego zjawiska, bo takie widoki w Czesko-Saskiej Szwajcarii są czymś normalnym w porze roku, gdy noce stają się już nieco chłodniejsze :wink:

Obrazek

Obrazek

Nie wiem, czy mieszkańcom doliny Łaby zazdrościć jesiennych poranków, czy współczuć... :wink:

: 14-08-2013 00:06
autor: fiaa
A mnie, na plastyce w szkole, w minionym już wieku, uczono, że inspirował się Karkonoszami, dlatego go wkleiłem.

: 14-08-2013 13:46
autor: Hazmburk
Karkonoszami też, ale obraz, który wkleiłeś ("Wędrowiec nad morzem mgły"), to ewidentnie Szwajcaria Saksońska z fragmentami Czeskiej Szwajcarii. W tle charakterystyczne szczyty: Růžovský vrch i Zirkelstein. Porównaj z moim pierwszym zdjęciem z poprzedniego postu :wink:

A tu dwa obrazki tego samego malarza z rejonu Karkonoszy (też z mgłami):

"Widok Karkonoszy przy opadającej mgle":
Obrazek

"Poranek w Karkonoszach" (w rzeczywistości widok z Krzyżnej Góry w Sokolikach):
Obrazek

: 14-08-2013 20:18
autor: krzych
Hazmburk pisze:Nie wiem, czy mieszkańcom doliny Łaby zazdrościć jesiennych poranków, czy współczuć... :wink:


To tak jak mieszkancom doliny mieroszowsko-broumovskiej. Co roku, podczas zlotej jesieni maja szara rzeczywistosc za oknem gdy odrobine wyzej wyglada to tak:
Obrazek

albo tak

Obrazek

Juz niedlugo nadejdzie turbo-jesien i takie widoki beda w miare czestym zjawiskiem :)

: 14-08-2013 23:23
autor: fiaa
No pacz pan, człowiek uczy się całe życie.

: 15-08-2013 15:41
autor: Hazmburk
Otóż to... :wink:

Po umieszczeniu poprzedniego posta zacząłem się zastanawiać, skąd naprawdę namalowano oba obrazy. O ile w przypadku pierwszego dość łatwo da się określić lokalizację, o tyle można mieć wątpliwości, czy "Poranek w Karkonoszach" faktycznie przedstawia na pierwszym planie Krzyżną Górę w Sokolich Górach.

Obraz został namalowany w latach 1810-11, tymczasem pierwszy krzyż na wierzchołku został ustawiony, wg różnych źródeł, najwcześniej w 1827 r. Wg SGTS wcześniej na wierzchołku nie było żadnego krzyża, potwierdzałby to obraz G.D. Bergera z 1799 r., na którym również nie widać krzyża na szczytowej skale.

A może mogłaby to być np. Krzyżowa Góra koło Mysłakowic? Nic z tego, tam również pierwszy, drewniany krzyż ustawiono dopiero w 1838 r. (wg SGTS). Inna sprawa, że na żadnym z tych krzyży nie ma (i raczej nie było) wiszącego Chrystusa.

Czyżby więc Caspar sam domalował krzyż na jakiejś skałce?

No właśnie, jakiej? Na Krzyżną Skałę mi to nie wygląda. Nawet zakładając, że wierzchołek Krzyżnej Góry był wtedy całkowicie łysy (czego nie potwierdza wcześniejszy obraz Bergera), taki widok szczytowej skałki byłby możliwy z dwóch miejsc: albo Sokolika, albo (ewentualnie) z północno-zachodniego zakończenia skalnego grzebienia na szczycie Krzyżnej Góry, gdzie również wiodą wykute stopnie. W obu przypadkach w tle byłby widoczny łańcuch Karkonoszy lub główny grzbiet Rudaw Janowickich, których na obrazie Friedricha nie widać. Również układ grzbietów wokół góry nie wskazuje, żeby to były Sokoliki - Góry Sokole to wyizolowana grupa wyrastająca z prawie płaskiej lub pagórkowatej powierzchni, tutaj mamy wokół góry niewiele niższe od tej zwieńczonej skałką.

Bardziej wygląda mi to na jakąś skałkę na grzbiecie Karkonoszy, albo (ewentualnie) we wschodniej części Gór Izerskich. Choć krajobraz w głębi i tak w żaden sposób nie przypomina okolic Karkonoszy. Może kształt skałki kojarzy się komuś z jakąś znaną skałą w okolicy? Konia z rzędem temu, kto da radę określić, z którego miejsca Friedrich namalował obraz. A może "Poranek w Karkonoszach" w ogóle nie namalowano w Sudetach?

Zupełnie inaczej ma się sprawa w przypadku drugiego obrazu, gdzie bardzo łatwo stwierdzić, że został namalowany przy źródle Łaby lub w bardzo bliskiej odległości od niego. Odwzorowanie układu grzbietów i gór w rejonie Kozich Grzbietów, Pláni, Lučnej i Studničnej hory oraz Čertovego návrší jest niemal idealne:

Obrazek

Jedyne, co się tu nie zgadza, to Śnieżka, którą artysta wyssał sobie z palca. Góra została przesunięta bardziej na południe (nad Lučną i Studničną horę) i znacznie powiększona.