GSS pod koniec września
: 10-09-2013 11:05
Witam serdecznie,
przede wszystkim chciałbym przywitać się z gronem forumowiczów i przechodze do sedna sprawy. Już od dłuższego czasu marzy mi się przejście GSS, niekoniecznie w całości, ale w podziale na etapy. Niestety z racji braku kompanów lub czasu jakoś do tej pory nie udało mi się tego zrealizować, chociaż bywałem w międzyczasie w Izerach i Karkonoszach, ale były to raczej wyprawy rodzinne, stacjonarne. W końcu udało mi się do pomysłu namówić kolegę i planujemy wybrac się z 3 dniowa wyprawę szlakiem GSS ze Świeradowa do okolic Szarocina (gdzie się uda
). Niestety praca nie pozwala na większe etapy, ale wychodze z założenia, że jak nie można całosci to warto atakować partiami
W kazdym razie zasadnicze pytanie z mojej strony do osób, które mają doświadczenia i znają te tereny: jaka jest przeważnie pogoda i jakie warunki panuja na szlakach na tych odcinkach na przełomie września i października? Czy już nalezy spodziewać się podtopionych dróg itd czy jeszcze da się spokojnie przemieszczać. O czym bezwzględnie pamiętać, zeby byc przygotowanym na ten okres w górach??? Będę wdzięczny za wszelkie sugestie, bo po przestudiowaniu kilku relacji z wypraw nabrałem pewnych obaw czy aby jednak nie byłoby lepiej poczekac z tym do maja/czerwca przyszłego roku.
przede wszystkim chciałbym przywitać się z gronem forumowiczów i przechodze do sedna sprawy. Już od dłuższego czasu marzy mi się przejście GSS, niekoniecznie w całości, ale w podziale na etapy. Niestety z racji braku kompanów lub czasu jakoś do tej pory nie udało mi się tego zrealizować, chociaż bywałem w międzyczasie w Izerach i Karkonoszach, ale były to raczej wyprawy rodzinne, stacjonarne. W końcu udało mi się do pomysłu namówić kolegę i planujemy wybrac się z 3 dniowa wyprawę szlakiem GSS ze Świeradowa do okolic Szarocina (gdzie się uda