Ekoterroryści w akcji-problemy na trasie Zgorzelec-Sulików
: 02-12-2013 08:28
Z wczorajszych "Faktów" TVP Wrocław
"Ciołek matowy blokuje pilny remont
Remontu drogi powiatowej ze Zgorzelca do Sulikowa jak nie było, tak nie ma. Są za to pieniądze – 6 mln zł – i pozwolenie na budowę. Inwestycja została zablokowana przez... ciołka matowego – chronionego chrząszcza, którego ekolodzy znaleźli na dębach rosnących wzdłuż drogi. Kierowcy są załamani.
Samorządowcy zdobyli wszystkie wymagane zezwolenia, łącznie z raportem oddziaływania remontu drogi na środowisko. I wszystko na nic. Na drodze bardzo trzęsie, ale co się tu dziwić? Jak tu nawierzchni nie ma – słyszymy od jednego z kierowców.
Jacek Staszczuk codziennie jeździ do Zgorzelca do pracy. Jak mówi, po każdej zimie dziur jest coraz więcej. Doraźne łatanie niewiele daje. Droga jest tak nierówna, dziurawa, że ciężko pogodzić się z tym, że nie można doprowadzić do jej remontu przez jakiegoś żuka – mówi.
Żyjący pod korą przydrożnych dębów ciołek matowy jest pod ochroną. Został umieszczony w Czerwonej Księdze Gatunków Zagrożonych. Dlatego ekolodzy remontowi drogi powiedzieli „nie”. Zakładam, że walczą w słusznej sprawie, ale niech spojrzą na to, że oprócz zwierząt i roślin są jeszcze ludzie i ci ludzie są też bardzo ważni – mówi Artur Bieliński, starosta zgorzelecki.
To nie o to chodzi, że ciołek matowy jest ważniejszy od człowieka, tylko żebyśmy żyli sobie i załatwiali nasze sprawy w taki sposób, aby temu ciołkowi nie zaszkodzić. Żeby on też mógł sobie żyć i załatwiać swoje sprawy – tłumaczy Jolanta Dobrowolska, sekretarz Towarzystwa Ochrony Przyrody i Krajobrazu w Zgorzelcu.
Pieniądze na remont drogi pochodzą z unijnej dotacji. Jeżeli inwestycja nie zostanie zakończona w przyszłym roku, to unijna pomoc przepadnie. Chrząszcz niech sobie żyje, nikt mu nie przeszkadza. Niech sobie, wie pan, śmiga. Tak czy owak, droga by się przydała krótko mówiąc – słyszymy od jednego z mieszkańców.
Oprócz spornego 7-kilometrowego odcinka ze Zgorzelca do Sulikowa w gminie jest jeszcze 30 km innych dróg wymagających natychmiastowego remontu."
http://www.tvp.pl/wroclaw/aktualnosci/r ... t/13190149
Po raz kolejny ludzie są mniej ważni od żabek, motylków czy chrząszczy. Ekooszołomy powinny wypłacać ludziom odszkodowania za urwane zawieszenie i inne defekty podwozia spowodowane jazdą taką drogą, jak ta z Sulikowa do Zgorzelca. Tak się składa, że wędrowałem kiedyś tą drogą pieszo (było to w trzeciej dekadzie września 2010 r.) i już wtedy miejscami droga była w takim sobie stanie. No ale "eko-cwaniaki" to potężne lobby. Proponuję w ogóle zaorać tą drogę i zasiedlić zrekultywowane tereny innymi gatunkami z Czerwonej Księgi
PS Droga Sulików-Zgorzelec leży na Pogórzu Izerskim, stąd mój post na forum
Niektórzy będą być może chcieli wybrać się ze Zgorzelca do Sulikowa, by obejrzeć np. domy podcieniowe na sulikowskim rynku ze słynnym "Ostrym Narożnikiem" (na fotografii poniżej - po prawej) na czele

"Ciołek matowy blokuje pilny remont
Remontu drogi powiatowej ze Zgorzelca do Sulikowa jak nie było, tak nie ma. Są za to pieniądze – 6 mln zł – i pozwolenie na budowę. Inwestycja została zablokowana przez... ciołka matowego – chronionego chrząszcza, którego ekolodzy znaleźli na dębach rosnących wzdłuż drogi. Kierowcy są załamani.
Samorządowcy zdobyli wszystkie wymagane zezwolenia, łącznie z raportem oddziaływania remontu drogi na środowisko. I wszystko na nic. Na drodze bardzo trzęsie, ale co się tu dziwić? Jak tu nawierzchni nie ma – słyszymy od jednego z kierowców.
Jacek Staszczuk codziennie jeździ do Zgorzelca do pracy. Jak mówi, po każdej zimie dziur jest coraz więcej. Doraźne łatanie niewiele daje. Droga jest tak nierówna, dziurawa, że ciężko pogodzić się z tym, że nie można doprowadzić do jej remontu przez jakiegoś żuka – mówi.
Żyjący pod korą przydrożnych dębów ciołek matowy jest pod ochroną. Został umieszczony w Czerwonej Księdze Gatunków Zagrożonych. Dlatego ekolodzy remontowi drogi powiedzieli „nie”. Zakładam, że walczą w słusznej sprawie, ale niech spojrzą na to, że oprócz zwierząt i roślin są jeszcze ludzie i ci ludzie są też bardzo ważni – mówi Artur Bieliński, starosta zgorzelecki.
To nie o to chodzi, że ciołek matowy jest ważniejszy od człowieka, tylko żebyśmy żyli sobie i załatwiali nasze sprawy w taki sposób, aby temu ciołkowi nie zaszkodzić. Żeby on też mógł sobie żyć i załatwiać swoje sprawy – tłumaczy Jolanta Dobrowolska, sekretarz Towarzystwa Ochrony Przyrody i Krajobrazu w Zgorzelcu.
Pieniądze na remont drogi pochodzą z unijnej dotacji. Jeżeli inwestycja nie zostanie zakończona w przyszłym roku, to unijna pomoc przepadnie. Chrząszcz niech sobie żyje, nikt mu nie przeszkadza. Niech sobie, wie pan, śmiga. Tak czy owak, droga by się przydała krótko mówiąc – słyszymy od jednego z mieszkańców.
Oprócz spornego 7-kilometrowego odcinka ze Zgorzelca do Sulikowa w gminie jest jeszcze 30 km innych dróg wymagających natychmiastowego remontu."
http://www.tvp.pl/wroclaw/aktualnosci/r ... t/13190149
Po raz kolejny ludzie są mniej ważni od żabek, motylków czy chrząszczy. Ekooszołomy powinny wypłacać ludziom odszkodowania za urwane zawieszenie i inne defekty podwozia spowodowane jazdą taką drogą, jak ta z Sulikowa do Zgorzelca. Tak się składa, że wędrowałem kiedyś tą drogą pieszo (było to w trzeciej dekadzie września 2010 r.) i już wtedy miejscami droga była w takim sobie stanie. No ale "eko-cwaniaki" to potężne lobby. Proponuję w ogóle zaorać tą drogę i zasiedlić zrekultywowane tereny innymi gatunkami z Czerwonej Księgi
PS Droga Sulików-Zgorzelec leży na Pogórzu Izerskim, stąd mój post na forum
