Brukiem na Chojnik

Gdzie jechać? Jak dojść? Co zobaczyć? O turystyce w Sudetach.
Awatar użytkownika
Hazmburk
stary wyga
Posty: 1087
Rejestracja: 19-11-2012 21:51

Brukiem na Chojnik

Postautor: Hazmburk » 09-12-2013 18:52

"Zakończyła się pierwsza część prac remontowych na czerwonym szlaku, prowadzącym na zamek Chojnik. W przyszłym roku trasa zmieni się nie do poznania.

Trasa prowadzi wzdłuż szlaku czerwonego. W tym roku zrobiono odwodnienie i wyrównano nawierzchnię. W przyszłym zostanie ona wybrukowana. Dzięki temu na zamek będzie można iść niemal tak, jak normalną drogą. - Remont był konieczny z kilku powodów – mówi Andrzej Raj, dyrektor Karkonoskiego Parku Narodowego. – Po pierwsze chodzi o względy bezpieczeństwa. Służby ratunkowe, jak np. straż pożarna czy GOPR, miały utrudniony dojazd. Zamek odwiedza rocznie około 200 tysięcy turystów.

Kolejny argument to poprawa standardu drogi dla mniej sprawnych pieszych turystów. – Prowadzi tam Szlak Papieski, chodzą tam osoby starsze – zauważa A. Raj. – Turyści, którzy chcą chcą iść typowo górską trasą, mogą wybrać szlak czarny czy zielony.

Remont szlaku czerwonego kosztuje (po przetargu) 1,8 mln złotych, 85% tej kwoty to dofinansowanie ze środków Unii Europejskiej, które pozyskał KPN.

W tym roku KPN wyremontował także szlak zielony, prowadzący na Chojnik od Jagniątkowa. Kosztowało to około 200 tysięcy złotych, większość także pochodziła ze środków UE."


Oryginalny artykuł + zdjęcia z remontu: http://www.nj24.pl/article/brukiem-na-chojnik

Dolnoślązak
stary wyga
Posty: 1994
Rejestracja: 13-06-2008 12:39
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Dolnoślązak » 09-12-2013 20:04

Szlak wyrównali i w zupełności to by wystarczyło...niedługo to wszystko wybrukuja/wybetonuja/wyasfaltują :x

Leuthen
stary wyga
Posty: 1999
Rejestracja: 04-07-2011 09:14
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Leuthen » 09-12-2013 21:39

"Remont był konieczny z kilku powodów – mówi Andrzej Raj, dyrektor Karkonoskiego Parku Narodowego. – Po pierwsze chodzi o względy bezpieczeństwa. Służby ratunkowe, jak np. straż pożarna czy GOPR, miały utrudniony dojazd. Zamek odwiedza rocznie około 200 tysięcy turystów. Kolejny argument to poprawa standardu drogi dla mniej sprawnych pieszych turystów. – Prowadzi tam Szlak Papieski, chodzą tam osoby starsze – zauważa A. Raj."

Rozwalają mnie takie argumenty jak wyżej wymienione. Odwołując się do Tatr...
1) Rozumiem, że do schroniska w Dolinie Pięciu Stawów Polskich też trzeba dociągnąć asfalt (póki co jest to jedyne schronisko w polskich Tatrach, do którego się nie da dojechać samochodem), bo TOPR tam nie dojedzie (co najwyżej doleci śmigłowcem, no ale co robić, jak jest nielotna pogoda lub noc?).
2) Sanktuarium MB Jaworzyńskiej na Wiktorówkach odwiedza pewnie kilkadziesiąt tysięcy turystów rocznie. Dla nich też tam ma powstać droga asfaltowa?
3) a) Na Rysy wchodził niegdyś Karol Wojtyła. Jeśli 80-latek chce podążyć jego śladem, ma mieć do dyspozycji kolejkę linową (spod schroniska nad Morskim Okiem na szczyt), bo inaczej jest to dyskryminacja osób starszych? A moze niedługo na Rysy wjadą wozy konne z Palenicy?
b) Z innej beczki - na Rysach był też Lenin. Starzy, zatwardziali aparatczycy PZPR, z nostalgią wspinający "Rajdy Lenina" i czar PRL-u ("gdzie się podziały te czasy, kiedy po Polsce fruwały kiełbasy?") też chcą stanąć tam, gdzie Włodzimierz Iljicz przemyśliwał, jak by tu rozpalić ogień rewolucji w Rosji i stworzyć ZSRR (udało mu się parę lat później, przy pomocy Niemców zresztą). Umożliwmy im to :!: Góry łączą, nie dzielą - każdy, niezależnie od poglądów politycznych ma prawo je obejrzeć! Choćby miał 100 lat i jeździł na szpitalnym wózku z respiratorem - to łóżko musi być wpychane z lekkością na Dach Polski!

Boże! Sto lat temu zasuwały na Chojnik Niemki w krynolinach i jakoś dawały radę. Teraz trzeba robić autostrady dla "wyoutdoorowanych" turystów. Ale cóż - jak zauważyłem podczas niedawnej (23 XI) wędrówki po Karkonoszach, młodzież jest coraz słabsza fizycznie (na podejściu pod Halę Szrenicką masowo wymijałem z kolegą sportowców w wieku 13-16 lat, którzy mieli w Szklarskiej Porębie obóz kondycyjny). Za dużo "fejsa"...

PS Mam propozycję dla dyrektora KPN. Niech rozważy powrócenie do starej dobrej tradycji i wprowadzi na szlaki Karkonoszy tragarzy lektyk. Na pewno chętni się znajdą - zarówno do pracy, jak i do bycia noszonym w lektyce. Wszak mimo "kryzysu" wydajemy w Polsce miliony na duperele - zarówno będąc tórystami, jak i wydając środki z budżetu państwa...

Awatar użytkownika
olo23333
obieżyświat
Posty: 770
Rejestracja: 01-03-2009 14:32
Lokalizacja: Zdzieszowice

Postautor: olo23333 » 09-12-2013 21:50

I dobrze się stanie ...... niech wszyscy tam mogą wejść, wjechać na wózku...
Popieram

Awatar użytkownika
wirek
stary wyga
Posty: 1927
Rejestracja: 12-09-2004 21:43
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: wirek » 10-12-2013 07:29

Krzyż jest też w Kotle Łomniczki :?

Fadel
obieżyświat
Posty: 981
Rejestracja: 27-05-2009 20:17

Re: Brukiem na Chojnik

Postautor: Fadel » 10-12-2013 13:03


Kolejny argument to poprawa standardu drogi dla mniej sprawnych pieszych turystów. – Prowadzi tam Szlak Papieski, chodzą tam osoby starsze – zauważa A. Raj.


Aby ulżyć doli pielgrzymów wędrujących Szlakiem Papieskim praktyczniejszą i tańszą metodą jest zmiana przebiegu tego szlaku. Chojnik zamieszkują siły nieczyste (Kunegunda), które mogły by uwieść pielgrzymów.

Leuthen
stary wyga
Posty: 1999
Rejestracja: 04-07-2011 09:14
Lokalizacja: Wrocław

Re: Brukiem na Chojnik

Postautor: Leuthen » 10-12-2013 21:49

Fadel pisze:

Kolejny argument to poprawa standardu drogi dla mniej sprawnych pieszych turystów. – Prowadzi tam Szlak Papieski, chodzą tam osoby starsze – zauważa A. Raj.


Aby ulżyć doli pielgrzymów wędrujących Szlakiem Papieskim praktyczniejszą i tańszą metodą jest zmiana przebiegu tego szlaku. Chojnik zamieszkują siły nieczyste (Kunegunda), które mogły by uwieść pielgrzymów.

W jednej z wersji legendy o Kunegundzie owym rycerzem, któremu udało się objechac konno po blankach zamkowe mury był właśnie rogatyw wysłannik piekieł :wink:
Nie wiem, czy to przy "Szlaku Papieskim" czy przy innym jest Skała Kunegundy, gdzie odcisnęła się tylna częśc ciała poniżej pleców spadającej niewiasty :) Jeśli tak, na pewno trzeba zmienic przebieg szlaku. Wszak widok kobiecego tyłka, choby był to tylko "negatyw" odbity w skale, jest nieprzyzwoity i może budzic wśród pątników rogate myśli :lol:

Awatar użytkownika
Hazmburk
stary wyga
Posty: 1087
Rejestracja: 19-11-2012 21:51

Postautor: Hazmburk » 10-12-2013 23:28

"Pośladki Kunegundy" (a w rzeczywistości dwa wykształcone obok siebie kociołki wietrzeniowe) można zobaczyć na skalnych urwiskach na południowo-zachodnim stoku Chojnika. Tak wyglądają na zdjęciu (znalezione w sieci):

Obrazek

Widać je ponoć z zamkowej wieży.

Co do zmiany przebiegu Szlaku Papieskiego, to nie jest to chyba taka prosta sprawa, gdyż z założenia ma on łączyć miejsca, które odwiedził Karol Wojtyła. Choć z tego co mi się obiło o uszy, jego wizyta na Chojniku jest dość wątpliwa.

Michun
podróżnik
Posty: 242
Rejestracja: 30-05-2012 23:08
Lokalizacja: Western Front

Postautor: Michun » 11-12-2013 08:53

Proponuję te poślady odtworzyć w tym asfalcie . Obok może być odlew tyłka pana Raja :lol: Taka Aleja Gwiazd może powstać.

Leuthen
stary wyga
Posty: 1999
Rejestracja: 04-07-2011 09:14
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Leuthen » 11-12-2013 13:25

Hazmburk pisze:Co do zmiany przebiegu Szlaku Papieskiego, to nie jest to chyba taka prosta sprawa, gdyż z założenia ma on łączyć miejsca, które odwiedził Karol Wojtyła. Choć z tego co mi się obiło o uszy, jego wizyta na Chojniku jest dość wątpliwa.

Jestem osobą wierzącą, ale jednocześnie denerwuje mnie obecny wśród katolików w Polsce dogmat "Czwórcy Świętej", w skład której jako 4. wchodzi JP2 i powszechna "Wojtyłomania". Pisząc ironicznie stwierdziłbym, że w latach 1930-1978 Karol Wojtyła nie zajmował się niczym innym jak przemierzeniem szlaków w Tatrach i Beskidach, a po 1945 r. także w Sudetach. Nie wiem co prawda, jak zdołał upchnąc w tym czasie (licząc od 1946 r.)"wikariuszowanie" w Niegowici, posługę duszpasterzowania studentom u św. Floriana w Krakowie, pisanie poezji, pracę naukową i dydaktyczną (wykładowca na KUL), od 1958 r. posługę biskupią, a od 1964 r. - arcybiskupią, ale widocznie od od św. ojca Pio przejął dar bilokacji. Chodzę po górach już 20 lat i to duuużo, ale mam wrażenie, że nie przeszedłem nawet połowy szlaków w Sudetach polskich, a w Beskidach to może 10%

Michun pisze:Proponuję te poślady odtworzyć w tym asfalcie . Obok może być odlew tyłka pana Raja :lol: Taka Aleja Gwiazd może powstać.

Michun, zainspirowałeś mnie! Niech na Chojnik powstanie asfaltowa Aleja Tyłków Turystów. Każdy idący do zamku będzie mógł odcisnąc swój tyłek (oczywiście nie za "Bóg zapłac" - KPN zarobi :D ). Dorobimy do tego legendę, że jak tyłki dojdą już pod bramę Chojnika, nastąpi koniec świata (to ostatnimi laty bardzo modne :lol: ).

Awatar użytkownika
Hazmburk
stary wyga
Posty: 1087
Rejestracja: 19-11-2012 21:51

Postautor: Hazmburk » 07-08-2014 21:33

Jeśli ktoś wybiera się w najbliższym czasie na Chojnik, może się nieźle zdziwić. Wcześniejsze zapoznanie się z tym artykułem być może pozwoli uniknąć szoku na szlaku...

"Dwuetapowy remont czerwonego szlaku na Chojnik w Sobieszowie dobiega końca. – Kończymy brukowanie głównego odcinka, a we wrześniu zostanie tylko do zrobienia fragment od bramy wejściowej do łącznika – mówi Szymon Wasiak, koordynator projektu z Karkonoskiego Parku Narodowego. Dzięki tej inwestycji ma być bezpieczniej i wygodniej, również dla osób starszych i niepełnosprawnych. W trakcie remontu są również szlaki zielony i niebieski.

Koszt remontu czerwonego szlaku to niemal 1 mln 735 tys. zł, z czego aż 85 procent stanowi dofinansowanie unijne. Cenie nie ma się jednak co dziwić, bo - jak mówi Andrzej Raj, dyrektor KPN-u – ta droga na Chojnik nie była remontowana od kilkudziesięciu lat.

– Bruk był zniszczony, przez co była ona niebezpieczna dla turystów oraz zupełnie nieprzejezdna dla samochodów – mówi szef Karkonoskiego Parku Narodowego. - Celem tej inwestycji było zapewnienie bezpieczeństwa około 150 tysiącom turystów co roku wchodzącym na Chojnik i umożliwienie służbom ratowniczym wjazdu na górę. Mieliśmy taki przypadek, że potrzebni byli tam ratownicy GOPR-u, którzy mieli problem z dojechaniem. Chodziło także o powstrzymanie procesu dalszej erozji tej drogi oraz udostępnienie Chojnika również osobom starszym i niepełnosprawnym. Tą drogą biegnie bowiem dodatkowo Szlak Papieski. Po nowej kostce brukowej każdy będzie mógł bezpiecznie wejść, a nawet wjechać na górę – dodaje Andrzej Raj."

Więcej: http://www.jelonka.com/news,single,init,article,53257
Tam też dużo zdjęć przedstawiających nowy wygląd czerwonego szlaku, a także zapowiedź kolejnych inwestycji w Karkonoszach.

Artur M.
tramp
Posty: 30
Rejestracja: 24-09-2007 13:45
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Artur M. » 24-08-2014 12:08

Dziwaczne to jest, mam nadzieję, że trochę "dzikich" szlaków zostanie. Tak naprawdę to wydaje mi się, że jest dokładnie jeden szlak, który bardzo wymaga remontu - nie wymagałby, gdyby nie to, że chyba został kiedyś wybrukowany i ten bruk teraz jest w strasznym stanie. Mam na myśli szlak czerwony do wodospadu Kamieńczyk. Ludzie zadeptują wszystko dookoła drogi, bo drogą się naprawdę ciężko idzie. A tego szlaku nie ma na liście planów remontowych.

Awatar użytkownika
Hazmburk
stary wyga
Posty: 1087
Rejestracja: 19-11-2012 21:51

Postautor: Hazmburk » 25-08-2014 22:18

Artur M. pisze:Tak naprawdę to wydaje mi się, że jest dokładnie jeden szlak, który bardzo wymaga remontu - nie wymagałby, gdyby nie to, że chyba został kiedyś wybrukowany i ten bruk teraz jest w strasznym stanie. Mam na myśli szlak czerwony do wodospadu Kamieńczyk. Ludzie zadeptują wszystko dookoła drogi, bo drogą się naprawdę ciężko idzie. A tego szlaku nie ma na liście planów remontowych.

Zgadzam się całkowicie - ten odcinek szlaku jak najbardziej zasługuje na remont. Niestety, ta droga ma pecha - leży akurat na granicy KPN-u. A KPN remontuje tylko szlaki leżące na jego obszarze.

Niewiele lepiej jednak wygląda szlak czerwony powyżej Wodospadu Kamieńczyka, już na terenie KPN, gdzie las po bokach również jest wydeptany, mimo że nawierzchnia drogi jest lepsza.


Wróć do „Turystyka - pieszo i ogólnie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości