Sun & Snow otworzy pięciogwiazdkowy hotel w Szklarskiej

Gdzie jechać? Jak dojść? Co zobaczyć? O turystyce w Sudetach.
Michun
podróżnik
Posty: 242
Rejestracja: 30-05-2012 23:08
Lokalizacja: Western Front

Sun & Snow otworzy pięciogwiazdkowy hotel w Szklarskiej

Postautor: Michun » 11-02-2014 12:24

Trochę a'propos naszej dyskusji o hotelu Gie w Karpaczu:
http://www.e-konferencje.pl/artykul/sun ... ebie/1683/
fragment tekstu:
"Budynek realizowany będzie jako condohotel, to znaczy poszczególne pokoje hotelowe będą przeznaczone na sprzedaż. Dostępne będą zarówno standardowe pokoje hotelowe, jak i większe, najbardziej luksusowe apartamenty z widokiem na pasmo Karkonoszy. Hotel w Szklarskiej Porębie będzie dopiero drugim w regionie obiektem mogącym pochwalić się pięcioma gwiazdkami. Jak podaje ubiegłoroczny raport Hotel Guidebook, obecnie w Polsce jest zaledwie 50 hoteli pięciogwiazdkowych, a zdecydowana większość mieści się w największych miastach. W salach hotelowych będą organizowane konferencje, szkolenia a także wyjątkowe wydarzenia osobiste. Hotelowy basen, restauracje, sale zabaw dla dzieci będą dostępne dla wszystkich gości ośrodka."
Ciekaw jestem , co to będzie.

Leuthen
stary wyga
Posty: 1954
Rejestracja: 04-07-2011 09:14
Lokalizacja: Wrocław

Re: Sun & Snow otworzy pięciogwiazdkowy hotel w Szklarsk

Postautor: Leuthen » 11-02-2014 16:11

Michun pisze:Ciekaw jestem , co to będzie.

Kolejne miejsce dla snobów :mrgreen:

Michun
podróżnik
Posty: 242
Rejestracja: 30-05-2012 23:08
Lokalizacja: Western Front

Postautor: Michun » 11-02-2014 17:47

Jedni mają snobizm na spanie w ***** , inni na spanie w peteesemkach , ja mam na spanie we wiatuni :D Mój snobizm jest tańszy :D

Awatar użytkownika
Hazmburk
stary wyga
Posty: 1081
Rejestracja: 19-11-2012 21:51

Postautor: Hazmburk » 11-02-2014 18:47

Michun pisze:Mój snobizm jest tańszy :D

Z wyboru czy konieczności? ;)

Zastanawia mnie, o ile wzrosłaby populacja snobów, gdyby każdy z nas dysponował wystarczająco grubym portfelem.

No i wcale nie jest powiedziane, że wszystkie snoby lubią swój snobizm. Przeważnie jest to dopasowanie się do standardów zachowania obowiązujących w ich środowisku. Tak samo jak wielu chodzi na nadęte imprezy, których w gruncie rzeczy nie lubi.

Awatar użytkownika
Apollo
Moderator
Posty: 3021
Rejestracja: 17-03-2005 00:08
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Apollo » 11-02-2014 18:54

Hazmburk pisze:Przeważnie jest to dopasowanie się do standardów zachowania obowiązujących w ich środowisku. Tak samo jak wielu chodzi na nadęte imprezy, których w gruncie rzeczy nie lubi.

Bardzo trafne spostrzeżenie ;).

Fadel
obieżyświat
Posty: 981
Rejestracja: 27-05-2009 20:17

Postautor: Fadel » 11-02-2014 19:57

Hazmburk pisze:Przeważnie jest to dopasowanie się do standardów zachowania obowiązujących w ich środowisku. Tak samo jak wielu chodzi na nadęte imprezy, których w gruncie rzeczy nie lubi.


Np. do kościoła.

mareki
podróżnik
Posty: 247
Rejestracja: 20-02-2010 16:16

Postautor: mareki » 11-02-2014 20:20

Fadel pisze:
Hazmburk pisze:Przeważnie jest to dopasowanie się do standardów zachowania obowiązujących w ich środowisku. Tak samo jak wielu chodzi na nadęte imprezy, których w gruncie rzeczy nie lubi.


Np. do kościoła.

Do kościoła nie chodzi się dla lubienia lub nie "imprezy". A standardy danego środowiska nie muszą być czymś złym i zazwyczaj nie są.
Sam jestem przekonywany przez różnych mądrali, że gdybym miał kasę to spałbym w Gołębiu , a nie Pod Łabskim Szczytem. Dla mnie wybór jest prosty :)

Michun
podróżnik
Posty: 242
Rejestracja: 30-05-2012 23:08
Lokalizacja: Western Front

Postautor: Michun » 11-02-2014 20:34

Z wyboru czy konieczności? Wink

Zgadnij :P Ale się dobrze zastanów nad odpowiedzią :lol:

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 4130
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Postautor: buba1 » 11-02-2014 20:42

Hazmburk pisze:[

Zastanawia mnie, o ile wzrosłaby populacja snobów, gdyby każdy z nas dysponował wystarczająco grubym portfelem.


Z grubym portfelem naprawde mozna zrobic wiele ciekawszych rzeczy niz spanie w hotelu w Karpaczu... O ile ktos oprocz tego portfela ma jeszcze choc odrobine wyobrazni i pomyslow na zycie...


Hazmburk pisze:[
No i wcale nie jest powiedziane, że wszystkie snoby lubią swój snobizm. Przeważnie jest to dopasowanie się do standardów zachowania obowiązujących w ich środowisku. .


Zawsze mozna tez zmienic srodowisko albo po prostu nie malpowac ślepo tego co robi owo srodowisko cie otaczajace...
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "

na wiecznych wagarach od zycia...

Awatar użytkownika
Hazmburk
stary wyga
Posty: 1081
Rejestracja: 19-11-2012 21:51

Postautor: Hazmburk » 11-02-2014 22:40

buba1 pisze:Z grubym portfelem naprawde mozna zrobic wiele ciekawszych rzeczy niz spanie w hotelu w Karpaczu... O ile ktos oprocz tego portfela ma jeszcze choc odrobine wyobrazni i pomyslow na zycie...
(...)
Zawsze mozna tez zmienic srodowisko albo po prostu nie malpowac ślepo tego co robi owo srodowisko cie otaczajace...

Niestety, zwykle nie jest to tak proste, łatwe i oczywiste. Zacznijmy od tego, że żeby mieć ten gruby portfel, właśnie często trzeba robić różne rzeczy, na które nie ma się ochoty. Uleganie takim snobizmom, o których tu piszemy, to dla wielu swego rodzaju inwestycja w "lepsze" życie. Podjęta całkowicie świadomie i przemyślanie. Sumarycznie, niestety, często wcale nie okazuje się ono lepsze (dlatego napisałem w cudzysłowie). Ale często jednak tak.

W każdym razie wszyscy w jakimś stopniu ulegamy snobizmom (tak jak zauważył Michun, jedni na spanie w hotelach, inni na wiatowanie), bo nikt z nas nie jest sam, wszyscy żyjemy wśród ludzi, w określonych środowiskach społecznych, a te mają to do siebie, że unifikują ludzi. Co najwyżej nie zawsze to zauważamy.

mareki pisze:Do kościoła nie chodzi się dla lubienia lub nie "imprezy".

No, nie byłbym tego taki pewien... Wielu też chodzi dla snobizmu.

Awatar użytkownika
Hazmburk
stary wyga
Posty: 1081
Rejestracja: 19-11-2012 21:51

Postautor: Hazmburk » 11-02-2014 22:50

Michun pisze:
Hazmburk pisze:Z wyboru czy konieczności? Wink

Zgadnij :P Ale się dobrze zastanów nad odpowiedzią :lol:

Michunie, zgaduję, że co najmniej 99% użytkowników tego forum nie byłoby stać na nocleg w hotelu klasy Gołębiewskiego podczas każdego lub prawie każdego wyjazdu w góry. Mam rację? Równocześnie przypuszczam, że mało kto z owych szacowanych 99% byłby gotów się do tego publicznie przyznać. Zgadłem? A teraz sam sobie odpowiedz na pytanie, czy należysz do tych 99%, do pozostałego 1%, czy też do niewielkiego ułamka z 99% otwarcie mówiącego w takich sytuacjach o swojej sytuacji materialnej... ;)
Ostatnio zmieniony 11-02-2014 23:37 przez Hazmburk, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Apollo
Moderator
Posty: 3021
Rejestracja: 17-03-2005 00:08
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Apollo » 11-02-2014 22:54

Hazmburk pisze:
mareki pisze:Do kościoła nie chodzi się dla lubienia lub nie "imprezy".

No, nie byłbym tego taki pewien... Wielu też chodzi dla snobizmu.

Albo ze strachu przed opinią. W przykładowej sytuacji, gdy przyszło zeznawać przeciwko księdzu, wioskę ogarnęła amnezja ;).

Awatar użytkownika
Michał
Moderator
Posty: 1985
Rejestracja: 15-12-2007 02:18
Lokalizacja: Kędzierzyn Koźle

Postautor: Michał » 11-02-2014 23:16

buba1 pisze:
Zawsze mozna tez zmienic srodowisko


Jeśli jest to środowisko związane z pracą, to nie taka prosta sprawa z jego zmianą.
Z drugiej strony patrząc, skoro powstają takie obiekty, to znaczy, że jest zapotrzebowanie na tego typu usługi.
W końcu nie trzeba być ortodoksem i opowiadać się wyłącznie po stronie chatek, czy Gołębia. Zawsze można zaszaleć i zapodać sobie odrobinę luksusu, a potem pojechać dla odmiany do Domku Myśliwskiego.

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 4130
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Postautor: buba1 » 12-02-2014 06:53

Nie mowie ze nigdy nie zanocuje w takim obiekcie- moze kiedys parszywe zycie mnie do tego zmusi?

Hazmburk pisze:
Michun pisze:
Hazmburk pisze:Z wyboru czy konieczności? Wink

Zgadnij :P Ale się dobrze zastanów nad odpowiedzią :lol:

Michunie, zgaduję, że co najmniej 99% użytkowników tego forum nie byłoby stać na nocleg w hotelu klasy Gołębiewskiego podczas każdego lub prawie każdego wyjazdu w góry. Mam rację? Równocześnie przypuszczam, że mało kto z owych szacowanych 99% byłby gotów się do tego publicznie przyznać. Zgadłem? A teraz sam sobie odpowiedz na pytanie, czy należysz do tych 99%, do pozostałego 1%, czy też do niewielkiego ułamka z 99% otwarcie mówiącego w takich sytuacjach o swojej sytuacji materialnej... ;)


Jest to dla mnie troche dziwne rozumowanie. Tak jakby nocleg w takim obiekcie mial byc dla kazdego taka rewelacja i marzeniem ze powstrzymuje go przed tym tylko brak funduszy?
To na co cie stac jest czesto kwestia wyborow. Jeden woli na kazdym wyjezdzie nocowac w Golebiewskim, inny co pol roku nowa komorke a jeszcze inny roczne wakacje..
Poza tym nocowanie w takich miejscach to jest dla mnie porownywalne z ulozenieniem pieniedzy na kupke i zrobieniem z tego ogniska. To ze ktos ma "ta kupke" to nie znaczy ze jej podpalenie jest zgodne z jego sumieniem. Mozna to np. oddac na biednych, zamiast jeszcze dokladac cegielke do swiata ktory ci martwi i brzydzi...
To tak jakby ktos powiedzial: "Kupujesz kazdemu żulowi ktorego spotkasz krate piwa jak cie poprosi? Jesli nie- to znaczy ze cie nie stac."

Michał pisze:[

Jeśli jest to środowisko związane z pracą, to nie taka prosta sprawa z jego zmianą.
.


Zgodze sie ze jest sie wtedy skazanym aby z tymi ludzmi przebywac, ale niekoniecznie trzeba nasladowac ich wzorce ktore sa sprzeczne z twoimi

Michał pisze:[
W końcu nie trzeba być ortodoksem i opowiadać się wyłącznie po stronie chatek, czy Gołębia. Zawsze można zaszaleć i zapodać sobie odrobinę luksusu, a potem pojechać dla odmiany do Domku Myśliwskiego.


Zawsze troche zazdroscilam ludziom ktorzy sa elestyczni i jakby to powiedziec- "bardziej uniwersalni". Maja po prostu latwiejsze zycie, zwlaszcza w naszych czasach.
Ktos kto wielokrotnie doplacal aby w hotelu/schronisku moc zanocowac w niewyremontowanym pokoju nigdy nie zrozumie pogoni za luksusem... ;)
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "



na wiecznych wagarach od zycia...

hm0
wędrowiec
Posty: 471
Rejestracja: 26-02-2011 10:13

Postautor: hm0 » 12-02-2014 08:20

Biedny bogatego nie zrozumie i nigdy się to nie zmieni.:)
Przypisanie terminu "snob" osobie z grubym portfelem, która zechce nocować w Chatce Górzystów (z całym szacunkiem do tego miejsca) jest niewłaściwe z definicji. Snoby korzystają z rzeczy/usług na które je zwykle nie stać na dłuższą metę, choć twierdzą zupełnie coś innego.:)


Wróć do „Turystyka - pieszo i ogólnie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość