Strona 1 z 2

Sun & Snow otworzy pięciogwiazdkowy hotel w Szklarskiej

: 11-02-2014 12:24
autor: Michun
Trochę a'propos naszej dyskusji o hotelu Gie w Karpaczu:
http://www.e-konferencje.pl/artykul/sun ... ebie/1683/
fragment tekstu:
"Budynek realizowany będzie jako condohotel, to znaczy poszczególne pokoje hotelowe będą przeznaczone na sprzedaż. Dostępne będą zarówno standardowe pokoje hotelowe, jak i większe, najbardziej luksusowe apartamenty z widokiem na pasmo Karkonoszy. Hotel w Szklarskiej Porębie będzie dopiero drugim w regionie obiektem mogącym pochwalić się pięcioma gwiazdkami. Jak podaje ubiegłoroczny raport Hotel Guidebook, obecnie w Polsce jest zaledwie 50 hoteli pięciogwiazdkowych, a zdecydowana większość mieści się w największych miastach. W salach hotelowych będą organizowane konferencje, szkolenia a także wyjątkowe wydarzenia osobiste. Hotelowy basen, restauracje, sale zabaw dla dzieci będą dostępne dla wszystkich gości ośrodka."
Ciekaw jestem , co to będzie.

Re: Sun & Snow otworzy pięciogwiazdkowy hotel w Szklarsk

: 11-02-2014 16:11
autor: Leuthen
Michun pisze:Ciekaw jestem , co to będzie.

Kolejne miejsce dla snobów :mrgreen:

: 11-02-2014 17:47
autor: Michun
Jedni mają snobizm na spanie w ***** , inni na spanie w peteesemkach , ja mam na spanie we wiatuni :D Mój snobizm jest tańszy :D

: 11-02-2014 18:47
autor: Hazmburk
Michun pisze:Mój snobizm jest tańszy :D

Z wyboru czy konieczności? ;)

Zastanawia mnie, o ile wzrosłaby populacja snobów, gdyby każdy z nas dysponował wystarczająco grubym portfelem.

No i wcale nie jest powiedziane, że wszystkie snoby lubią swój snobizm. Przeważnie jest to dopasowanie się do standardów zachowania obowiązujących w ich środowisku. Tak samo jak wielu chodzi na nadęte imprezy, których w gruncie rzeczy nie lubi.

: 11-02-2014 18:54
autor: Apollo
Hazmburk pisze:Przeważnie jest to dopasowanie się do standardów zachowania obowiązujących w ich środowisku. Tak samo jak wielu chodzi na nadęte imprezy, których w gruncie rzeczy nie lubi.

Bardzo trafne spostrzeżenie ;).

: 11-02-2014 19:57
autor: Fadel
Hazmburk pisze:Przeważnie jest to dopasowanie się do standardów zachowania obowiązujących w ich środowisku. Tak samo jak wielu chodzi na nadęte imprezy, których w gruncie rzeczy nie lubi.


Np. do kościoła.

: 11-02-2014 20:20
autor: mareki
Fadel pisze:
Hazmburk pisze:Przeważnie jest to dopasowanie się do standardów zachowania obowiązujących w ich środowisku. Tak samo jak wielu chodzi na nadęte imprezy, których w gruncie rzeczy nie lubi.


Np. do kościoła.

Do kościoła nie chodzi się dla lubienia lub nie "imprezy". A standardy danego środowiska nie muszą być czymś złym i zazwyczaj nie są.
Sam jestem przekonywany przez różnych mądrali, że gdybym miał kasę to spałbym w Gołębiu , a nie Pod Łabskim Szczytem. Dla mnie wybór jest prosty :)

: 11-02-2014 20:34
autor: Michun
Z wyboru czy konieczności? Wink

Zgadnij :P Ale się dobrze zastanów nad odpowiedzią :lol:

: 11-02-2014 20:42
autor: buba1
Hazmburk pisze:[

Zastanawia mnie, o ile wzrosłaby populacja snobów, gdyby każdy z nas dysponował wystarczająco grubym portfelem.


Z grubym portfelem naprawde mozna zrobic wiele ciekawszych rzeczy niz spanie w hotelu w Karpaczu... O ile ktos oprocz tego portfela ma jeszcze choc odrobine wyobrazni i pomyslow na zycie...


Hazmburk pisze:[
No i wcale nie jest powiedziane, że wszystkie snoby lubią swój snobizm. Przeważnie jest to dopasowanie się do standardów zachowania obowiązujących w ich środowisku. .


Zawsze mozna tez zmienic srodowisko albo po prostu nie malpowac ślepo tego co robi owo srodowisko cie otaczajace...

: 11-02-2014 22:40
autor: Hazmburk
buba1 pisze:Z grubym portfelem naprawde mozna zrobic wiele ciekawszych rzeczy niz spanie w hotelu w Karpaczu... O ile ktos oprocz tego portfela ma jeszcze choc odrobine wyobrazni i pomyslow na zycie...
(...)
Zawsze mozna tez zmienic srodowisko albo po prostu nie malpowac ślepo tego co robi owo srodowisko cie otaczajace...

Niestety, zwykle nie jest to tak proste, łatwe i oczywiste. Zacznijmy od tego, że żeby mieć ten gruby portfel, właśnie często trzeba robić różne rzeczy, na które nie ma się ochoty. Uleganie takim snobizmom, o których tu piszemy, to dla wielu swego rodzaju inwestycja w "lepsze" życie. Podjęta całkowicie świadomie i przemyślanie. Sumarycznie, niestety, często wcale nie okazuje się ono lepsze (dlatego napisałem w cudzysłowie). Ale często jednak tak.

W każdym razie wszyscy w jakimś stopniu ulegamy snobizmom (tak jak zauważył Michun, jedni na spanie w hotelach, inni na wiatowanie), bo nikt z nas nie jest sam, wszyscy żyjemy wśród ludzi, w określonych środowiskach społecznych, a te mają to do siebie, że unifikują ludzi. Co najwyżej nie zawsze to zauważamy.

mareki pisze:Do kościoła nie chodzi się dla lubienia lub nie "imprezy".

No, nie byłbym tego taki pewien... Wielu też chodzi dla snobizmu.