Torfowisko pod Zieleńcem - stan zielonego szlaku

Gdzie jechać? Jak dojść? Co zobaczyć? O turystyce w Sudetach.
Awatar użytkownika
Vorunah
łazik
Posty: 81
Rejestracja: 16-02-2012 09:44

Torfowisko pod Zieleńcem - stan zielonego szlaku

Postautor: Vorunah » 17-03-2014 19:26

Witam

W czerwcu wybieram się zielonym szlakiem z Zieleńca do Polanicy przez wspomniane w temacie Torfowisko..w jakim obecnie stanie znajduje się zielony szlak który przebiega przez ten teren,można przejść bez większych pzeszkód? Widziałem kilka zdjęć w sieci gdzie ścieżka jest podmyta albo zupełnie zanika..

Dzięki :wink:
Where cold winds blow

Awatar użytkownika
Zły Marcin
obieżyświat
Posty: 836
Rejestracja: 19-07-2013 07:10
Lokalizacja: W-w

Postautor: Zły Marcin » 17-03-2014 19:57

E, no bez przesady, zeszłej wiosny nie było najmniejszych problemów (jeden niewielki odcinek zalany), jeśli chodzi o ten rok to przynajmniej okolice Polanicy suche jak pieprz (byłem w zeszły wekend).

Awatar użytkownika
Vorunah
łazik
Posty: 81
Rejestracja: 16-02-2012 09:44

Postautor: Vorunah » 17-03-2014 20:01

chodzi mi głównie o odcinek biegnący przez Torfowisko,resztę szlaku dobrze znam,na samym Torfowisku byłem jednak ostatnio z dobre 15 lat temu więc ciekaw jestem czy można je spokojnie przejść bez "wciągnięcia" się w jakieś kłopoty;)
Where cold winds blow

Awatar użytkownika
voi-vod
obieżyświat
Posty: 693
Rejestracja: 22-09-2008 22:25
Lokalizacja: Sobótka

Postautor: voi-vod » 17-03-2014 21:12

Zeszłej jesieni było generalnie OK.
"Nie dyskutuj z debilem. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem"

"Lepiej jest milczeć, narażając się na podejrzenie o głupotę, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości."

Awatar użytkownika
Vorunah
łazik
Posty: 81
Rejestracja: 16-02-2012 09:44

Postautor: Vorunah » 17-03-2014 21:17

Drodzy użytkownicy,ponieważ idę z moją lepszą połówką zapytam wprost:

Czy trzymając się szlaku istnieje ryzyko jakiegoś wypadku,wpakowania się w to bagno tak,że można się znaleźć w opałach? :wink:
Where cold winds blow

Awatar użytkownika
voi-vod
obieżyświat
Posty: 693
Rejestracja: 22-09-2008 22:25
Lokalizacja: Sobótka

Postautor: voi-vod » 17-03-2014 21:22

Można się trochę ubłocić i to tyle. No chyba ze ktoś ma ochotę pochodzić poza szlakiem.
"Nie dyskutuj z debilem. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem"



"Lepiej jest milczeć, narażając się na podejrzenie o głupotę, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości."

Awatar użytkownika
Vorunah
łazik
Posty: 81
Rejestracja: 16-02-2012 09:44

Postautor: Vorunah » 17-03-2014 21:53

Tak myslałem. Co ciekawe, w kilku artykułach można znaleźć wzmiankę o utonięciach jakie miały tam miejsce ale konkretów brak,przynajmniej ja w sieci nic nie znalazłem... skoro już o Górach bystrzyckich mowa,czy ktoś z was bawił się w zlokalizowanie szczytu Smolna ? Może jakieś zdjęcia z wierzchołka?Góra ma ponoć 870 m.n.p.m (20 metrów więcej niż pobliski Wolarz) ale nie prowadzi na nią żaden szlak turystyczny...mam w planie się tam wybrać niedługo.
Where cold winds blow

Nuta
podróżnik
Posty: 217
Rejestracja: 01-09-2011 21:42
Lokalizacja: L-Stadt

Postautor: Nuta » 18-03-2014 08:38

Vorunah pisze:Tak myslałem. Co ciekawe, w kilku artykułach można znaleźć wzmiankę o utonięciach jakie miały tam miejsce ale konkretów brak,przynajmniej ja w sieci nic nie znalazłem... skoro już o Górach bystrzyckich mowa,czy ktoś z was bawił się w zlokalizowanie szczytu Smolna ? Może jakieś zdjęcia z wierzchołka?Góra ma ponoć 870 m.n.p.m (20 metrów więcej niż pobliski Wolarz) ale nie prowadzi na nią żaden szlak turystyczny...mam w planie się tam wybrać niedługo.


Utonięcia dotyczyły raczej czasów zamierzchłych.
Natomiast dziś podróżując po zielonym szlaku nic Ci nie grozi. No chyba że wcześniej pojawią się nader obfite opady. Ale skończyć się to może co najwyżej tym, o czym wspomniał voi-vod. Są tam chyba dwa, czy trzy miejsca newralgiczne. Reszta ok :wink:

Na Smolną najlepiej trafisz, gdy schodząc z Wolarza (czerwony szlak) dojdziesz do zielonego rowerowego. Podążaj nim cały czas na południe aż do Zajęczej Ścieżki. Tam chyba druga ścieżka po prawo kieruje cię na Smolną. Końcówka to już przedzieranie się przez las, ale z dobrą mapą trafisz. Tylko nie licz na oszałamiające widoki z tego szczytu.
Smolna ma za to ciekawą legendę :wink:

Awatar użytkownika
Vorunah
łazik
Posty: 81
Rejestracja: 16-02-2012 09:44

Postautor: Vorunah » 18-03-2014 08:44

Nuta: Dzięki wielkie za wyczerpującą odpowiedź :) Odnośnie Smolnej słyszałem coś o jakimś Jaśku Ptaśku :wink: . Jasiek-Ptasiek dokucza babom, Jasiek-Ptasiek i żołnierska dziewka, Jasiek-Ptasiek nawraca niewierzącego, Jasiek-Ptasiek i kataryniarz, Jasiek-Ptasiek i kobiety koszące trawę :D
Where cold winds blow

Nuta
podróżnik
Posty: 217
Rejestracja: 01-09-2011 21:42
Lokalizacja: L-Stadt

Postautor: Nuta » 18-03-2014 09:32

Vorunah pisze:Nuta: Dzięki wielkie za wyczerpującą odpowiedź :) Odnośnie Smolnej słyszałem coś o jakimś Jaśku Ptaśku :wink: . Jasiek-Ptasiek dokucza babom, Jasiek-Ptasiek i żołnierska dziewka, Jasiek-Ptasiek nawraca niewierzącego, Jasiek-Ptasiek i kataryniarz, Jasiek-Ptasiek i kobiety koszące trawę :D


Dokładnie. Jasiek Ptasiek, Janem ze Smolnej też zwany lub też Vogelhannesem. :wink:

P.S. I jeszcze jedno. Na Smolnej (zwłaszcza po opadach) potrafi być grząsko i wilgotno. Ale warto tam pójść, bo to niezwykłe uroczysko.

Awatar użytkownika
seba123
stary wyga
Posty: 1030
Rejestracja: 05-03-2006 12:34
Lokalizacja: z nienacka

Postautor: seba123 » 18-03-2014 11:38

a ja byłem w zeszłym roku, pod koniec maja na torfowisku i było mokro na tyle, że zawróciłem tzn. było pozalewane powyżej „do kostek”. To było po dosyć obfitych deszczach... a i kładki też nie były zdatne do przejścia suchą nogą...
Obrazek

Awatar użytkownika
voi-vod
obieżyświat
Posty: 693
Rejestracja: 22-09-2008 22:25
Lokalizacja: Sobótka

Postautor: voi-vod » 18-03-2014 12:44

seba123 pisze:a ja byłem w zeszłym roku, pod koniec maja na torfowisku i było mokro na tyle, że zawróciłem tzn. było pozalewane powyżej „do kostek”. To było po dosyć obfitych deszczach... a i kładki też nie były zdatne do przejścia suchą nogą...
Obrazek

To jest kładka na Czarnym Bagnie. Ona robi tylko pętlę i wraca do szlaku więc nawet jeśli jest zalana powyżej "do kostek" nie oznacza to braku możliwości przejścia zielonego szlaku. We wrześniu zeszłego roku nie była zalana nigdzie na całej swojej długości.
http://dolnoslaskie.fotopolska.eu/455160,foto.html?o=b47886
"Nie dyskutuj z debilem. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem"



"Lepiej jest milczeć, narażając się na podejrzenie o głupotę, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości."

Awatar użytkownika
seba123
stary wyga
Posty: 1030
Rejestracja: 05-03-2006 12:34
Lokalizacja: z nienacka

Postautor: seba123 » 18-03-2014 12:53

przeczytaj jeszcze raz, powoli, co napisałem...


Wróć do „Turystyka - pieszo i ogólnie”