W Karkonoszach zginął 41-letni Czech

Gdzie jechać? Jak dojść? Co zobaczyć? O turystyce w Sudetach.
Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 3647
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Postautor: Pudelek » 27-03-2014 23:16

cezaryol pisze:
Pudelek pisze:chyba kiedyś byłem świadkiem cudu, bo pod Ostrym przenocowali nas bez rezerwacji :D

Bo to Śląsk a nie Czechy :lol:


to wszystko wyjaśnia :D
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/

Awatar użytkownika
Hazmburk
stary wyga
Posty: 1093
Rejestracja: 19-11-2012 21:51

Postautor: Hazmburk » 27-03-2014 23:47

Pudelek pisze:nie zdarzyło mi się w Polsce nie dostać noclegu pomimo rezerwacji, natomiast notorycznie ginie mi w Czechach moja rezerwacja (nie tylko w górach) i gdybym nie brał ze sobą wydruków potwierdzających to już kilka razy spałbym gdzieś na dworze.

Nie przypominam sobie, żebym kiedykolwiek miał problem z noclegiem w Czechach po wcześniejszej rezerwacji. Natomiast słyszałem dużo opinii np. na temat "Samotni", że turyści byli odsyłani do pobliskiej "Strzechy" nawet pomimo rezerwacji miejsca. Sam próbowałem kilka lat temu zarezerwować miejsce w schronisku PTTK "Orlica" w Szczawnicy. Od osoby z obsługi usłyszałem jedynie przez telefon, że jakieś miejsce zawsze się znajdzie. Na nic zdały się moje usiłowania, żeby zaklepać sobie miejsce czy przynajmniej żeby zapisano moje dane osobowe. Jechać pół dnia w ciemno, z ryzykiem, że odbiję się od drzwi czy ostatecznie wyląduję na podłodze gdzieś pod schodami? Podziękował. W ciągu kilkunastu minut znalazłem tanie miejsce w opustoszałym ośrodku niemal w centrum Krościenka (w środku wakacji!), gdzie wiedzieli, co to rezerwacja i udzielili mi wyczerpujących informacji na temat warunków noclegu.

Tak niestety działa dużo rzeczy w Polsce - na słowo honoru (bardziej z naciskiem na "słowo" niż "honoru"). Wolę jasne reguły gry.

Nie twierdzę, że w Czechach wszystko zawsze funkcjonuje idealnie i że nie było przypadków ignorowania czyjejś rezerwacji albo warunki były gorsze niż zapowiadane, ale jednak standardy realizowania usług (nie tylko noclegowych) są tam generalnie na wyższym poziomie niż u nas.

to dobrze, będzie luźniej na polskiej glebie ;)

"Gleby" brać nie mam w zwyczaju, więc tak czy siak, nikomu miejsca nie zabiorę ;)

Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 3647
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Postautor: Pudelek » 29-03-2014 16:07

Hazmburk pisze:
Nie twierdzę, że w Czechach wszystko zawsze funkcjonuje idealnie i że nie było przypadków ignorowania czyjejś rezerwacji albo warunki były gorsze niż zapowiadane, ale jednak standardy realizowania usług (nie tylko noclegowych) są tam generalnie na wyższym poziomie niż u nas.



dlatego ja zawsze rezerwuję mailowo - nigdy przez telefon. I, jak mówiłem, co najmniej z pięć-sześć razy były problemy z moją rezerwacją. Albo zniknęła albo na inną ilość osób, albo na inny dzień. Po wyjęciu wydruku mailowej rezerwacji i wykonaniu jakiś telefonów miejsce się znajdywało, jednak lekka nerwówka była... zdarzało się to zarówno w schroniskach (zaczęło się w Svycarni), jak i ubytovniach (chyba też raz na Słowacji, ale nie jestem pewien).

w polskich schroniskach rezerwowałem noclegi ledwie parę razy - np. w czasie weekendu majowego. Na Hali Szrenickiej zniknęło jedno miejsce :D - biedny Eco musiał spać w innym pokoju. Ale po za tym było w porządku.

Teraz człowiek jest mądrzejszy i nie wybiera się w polskie góry w czasie długich weekendów ;)

Standardy tam zapewne są wyższe, ale idąc w góry nie oczekuję wysokich standardów. Wolę przespać się w kiepskich warunkach dwie noce niż w lepszych jedną, bo na drugą zwyczajnie nie będzie mnie stać (choć oczywiście są wyjątki schronisk czeskich z przyzwoitymi cenami - jak na czeskie warunki, ale coraz ich mniej)

PS>A odsyłanie z Samotni mnie nie dziwi - po jednym noclegu w tym miejscu stwierdziłem, że poza ładnym widokiem i budynkiem to nie ma w niej nic zachęcającego. Tym bardziej więc śmieszyła mnie ostatnia histeria odnośnie tego obiektu :D
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/

Awatar użytkownika
Zły Marcin
obieżyświat
Posty: 751
Rejestracja: 19-07-2013 07:10
Lokalizacja: W-w

Postautor: Zły Marcin » 29-03-2014 22:46

Pudelek pisze: (zaczęło się w Svycarni)


No proszę, to mam podobne doświadczenia, ale poza chwilą zamieszania i zniecierpliwienia styranego gościa za ladą w recepcji - cały pobyt kapitalny i bezproblemowy, łącznie z usługiwaniem, podawaniem ciepłych posiłków i zimnych kufelków do bardzo późnych godzin nocnych - bez grymasu, profeska!

Pudelek pisze:A odsyłanie z Samotni mnie nie dziwi - po jednym noclegu w tym miejscu stwierdziłem, że poza ładnym widokiem i budynkiem to nie ma w niej nic zachęcającego.


Tu też w sumie zgoda...


Wróć do „Turystyka - pieszo i ogólnie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość