RÓŻNE WIEŚCI ZWIĄZANE Z SUDETAMI

Gdzie jechać? Jak dojść? Co zobaczyć? O turystyce w Sudetach.
Human
stary wyga
Posty: 1093
Rejestracja: 09-10-2011 23:56
Lokalizacja: Breslau

Postautor: Human » 25-06-2015 18:28

Hmm, to chyba nie zadziała, bo kiedyś w NPM był wywiad, w którym stwierdzono, że żeby rekord był waży to każda osoba uczestnicząca w wydarzeniu musi wejść na szczyt. Czyli kierowcy i ekipa techniczna też.

Leuthen
bardzo stary wyga
Posty: 2264
Rejestracja: 04-07-2011 09:14
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Leuthen » 25-06-2015 19:14

Human pisze:Hmm, to chyba nie zadziała, bo kiedyś w NPM był wywiad, w którym stwierdzono, że żeby rekord był waży to każda osoba uczestnicząca w wydarzeniu musi wejść na szczyt. Czyli kierowcy i ekipa techniczna też.

Powinno wtedy paść pytanie: kto ustalił taką regułę i dlaczego ma ona być wiążąca dla osób podejmujących opisane wyzwanie?
Co wcale nie oznacza, bym bronił jeleniogórskiego biegacza. Osobiście uważam podobne rekordy za bezsensowne, no ale jak napisał kiedyś Żeromski: "Pozwólmy ludziom być szczęśliwymi według ich własnego uznania".

cezaryol
bardzo stary wyga
Posty: 2341
Rejestracja: 23-03-2007 19:32
Lokalizacja: Opole

Postautor: cezaryol » 25-06-2015 20:21

Nie da się otworzyć strony na której ma być relacja "online" z bicia rekordu. Czy ktoś może próbował otworzyć z sukcesem?

Human
stary wyga
Posty: 1093
Rejestracja: 09-10-2011 23:56
Lokalizacja: Breslau

Postautor: Human » 26-06-2015 11:13

Paweł, coś mi świta, że PTTK ;) Ale w sumie PTTK wymyśla takie pierdolety, że kto by się nimi przejmował.

Swoją drogą, to jest do zrobienia w 24h pewnie. Tylko trzeba mieć duży worek pieniędzy i śmigłowiec. Jeszcze nikt nie pisze do Mateschnitza?

Awatar użytkownika
wirek
stary wyga
Posty: 1927
Rejestracja: 12-09-2004 21:43
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: wirek » 26-06-2015 16:38

Wydaje mi się, że w sprawach biegowych to zarówno NPM jak i PTTK są mało kompetentne. Moim zdaniem opracowanie regulaminu należy do tego, kto inicjatywę wymyślił. W tym przypadku, inicjatywę zdobycia KGP biegiem z podwózką. I imprez biegowych/sportowych nie ma co porównywać do krajoznawczych/turystycznych, bo to zupełnie inna jakość. A tak poza tym, to ja byłbym zainteresowany co najwyżej w zdobyciu w tym stylu Korony Masywu Ślęży.

Awatar użytkownika
Zły Marcin
obieżyświat
Posty: 807
Rejestracja: 19-07-2013 07:10
Lokalizacja: W-w

Postautor: Zły Marcin » 26-06-2015 16:44

wirek pisze:A tak poza tym, to ja byłbym zainteresowany co najwyżej w zdobyciu w tym stylu Korony Masywu Ślęży.

No właśnie, ja również - pod warunkiem że miałbym na to cały wekend 8).

Leuthen
bardzo stary wyga
Posty: 2264
Rejestracja: 04-07-2011 09:14
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Leuthen » 26-06-2015 21:59

"Rekordowe, 250-kilometrowe, radiowe połączenie WiFi chcą nawiązać studenci z Politechniki Wrocławskiej. To pierwsza taka próba w Polsce. Żacy pojawią się w sobotę na dwóch szczytach - Babiej Górze w Małopolsce i na Wielkiej Sowie na Dolnym Śląsku. Do ustanowienia rekordu studenci z koła naukowego Wireless Group przygotowują się od roku. Poprzedni rekord wynosi 218 km.

Studenci zaczęli od wyznaczenia dwóch wysokich punktów w odpowiedniej odległości. Padło na dwa szczyty w dwóch województwach - Babią Górę i Wielką Sowę. Między tymi miejscami jest bezpośrednia widoczność, która umożliwia nawiązanie takiego połączenia.

Na górze chcemy nawiązać połączenie za pomocą komunikatora. Przeprowadzimy także kilka testów. Chcemy sprawdzić swoje umiejętności i wiedzę zdobytą na studiach - mówi Mariusz Kondratowicz, prezes klubu.

Przygotowania i obliczenia trwają od ponad roku. Próba wiąże się z wieloma wyzwaniami - przyznają studenci. Poza znalezieniem odpowiednich miejsc to także kwestia logistyki. Żacy sami muszą skompletować sprzęt i wnieść go na dwa szczyty.

Część spakowano w plecakach, anteny będą wnosić na specjalnych uprzężach. Samo wyliczenie, ustawienie anten, uwzględniające krzywiznę ziemi też jest dużym wyzwaniem. Jedyna rzecz, na którą nie mamy wpływu, to pogoda - mówią członkowie klubu Wireless Group.

Grupa podzieliła się na dwie pięcioosobowe ekipy. W sobotę przed południem rozpocznie się zdobywanie dwóch szczytów. Próbę nawiązania połączenia zaplanowano między godzinami 12 a 14.

Studenci mają za sobą pierwszą udaną próbę. Test połączenia przeprowadzono pomiędzy szczytem Śnieżki a wieżowcem Politechniki Wrocławskiej we Wrocławiu. Połączenie udało się nawiązać na odległość 100 kilometrów.

Rekordowe połączenie będą nawiązywać: Mariusz Kondratowicz, Jakub Jochimiak, Marek Wesołowski, Karol Struk, Daniel Szostak, Mateusz Chudziński, Marcin Maroszek, Kamil Sadowy, Piotr Maks i Daniel Kosowski."


http://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-s ... Id,1842596

Leuthen
bardzo stary wyga
Posty: 2264
Rejestracja: 04-07-2011 09:14
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Leuthen » 29-06-2015 07:50

W nawiązaniu do mojego posta z czwartku...

"O 13,5 godziny pobił dotychczasowy rekord w jak najszybszym zdobyciu kolejno 28 szczytów polskich pasm górskich, Grzegorz Leszek. 28–letni jeleniogórzanin na metę swojej wyprawy wybrał Śnieżkę, gdzie zameldował się dzisiejszej nocy ok. godz. 1:30.

Niezwykle ciężkie warunki postawiła przed biegaczem aura, bowiem padający deszcz i chłód nie sprzyjały wspinaczce na ostatnie szczyty. Walczący z siłami natury oraz własnymi słabościami Grzegorz Leszek po 76 godzinach od startu w Bieszczadach, zdobył ostatni na liście - najwyższy szczyt Karkonoszy, gdzie czekał na niego komitet powitalny.

Dotychczasowy rekord (z 2013 r.) należał do Agnieszki Korpal i Grzegorza Łuczko i wynosił 89 godzin i 30 minut.

[...]"



http://www.jelonka.com/news,single,init,article,58657

Leuthen
bardzo stary wyga
Posty: 2264
Rejestracja: 04-07-2011 09:14
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Leuthen » 30-06-2015 07:03

"Karkonoski Park Narodowy chce umożliwić wypas niewielkiego stada krów przy drodze na Śnieżkę. Bydło mogłoby się pojawić na ponad 20 hektarach w rejonie Polany przy nieistniejącym schronisku Bronka Czecha. Przyrodnicy chcą nawiązać współpracę z naukowcami wrocławskiego Uniwersytetu Przyrodniczego.

Chcemy umożliwić wypas na obszarach objętych ochroną czynną. W żadnym wypadku nie wpuścimy bydła na tereny objęte ochroną ścisłą. Nie ma takich możliwości prawnych – zastrzega Andrzej Raj, dyrektor Karkonoskiego Parku Narodowego.

Celem przyrodników jest utrzymanie w wybranych miejscach zbiorowisk roślinności łąkowej. Chcą by Karkonosze wróciły do stanu sprzed kilkudziesięciu lat, kiedy na górskie polany zapędzano bydło. - Wypas jest najlepszym sposobem utrzymania właściwego składu gatunkowego tych zbiorowisk roślinnych - dodaje Andrzej Raj.

Bez bydła łąki intensywnie zarastają. Karkonoski Park Narodowy wykasza je mechanicznie, ale kosząc usuwa się także rośliny, które dla przyrodników są cenne.

W rejonie Polany trzeba też w tej chwili wyciąć samosiejki świerków. Porastają one 5-hektarową działkę należącą do miasta Karpacz. - Jak poczekamy z tym jeszcze 10 lat to Polana w części zniknie, bo zarośnie ją las. Musimy podjąć te działania ochronne – tłumaczy dyrektor Karkonoskiego Parku Narodowego.

Andrzej Raj dopuszcza też budowę w rejonie Polany niewielkiego szałasu pasterskiego i handel produktami mlecznymi, niekoniecznie produkowanymi na miejscu. Stado krów na 20 hektarach nie może być zbyt liczne. Wydajność pokarmowa takiego pastwiska wystarczy jedynie dla 10 – 15 zwierząt.

Jeśli projekt się powiedzie, można go rozszerzyć o inne górskie polany. Na terenie parku narodowego jest około 50 hektarów łąk. Potencjalne pastwiska znajdują się w okolicach zamku Chojnik i w Jagniątkowie, zwierzęta można by też wypasać wyżej w górach: na Hali Szrenickiej i Hali Łabskiego Szczytu.

Propozycja przyrodników spotkała się z zainteresowaniem Uniwersytetu Przyrodniczego. Trwa ustalanie szczegółów. - Jesteśmy otwarci na takie projekty – mówi Jolanta Cianciara, rzecznik uczelni. Na razie nie wiadomo jaką rasę zwierząt, można by wpuścić w góry.

Wrocławski Uniwersytet Przyrodniczy w swojej stacji w Radomierzu pod Jelenią Górą ma stado mięsnej rasy Charolaise. Liczy ono 150 sztuk. - Zwierzęta rasy Charolaise we Francji są wydelikacone, ale nasze zwierzęta, na przestrzeni lat, zdołały się przystosować do trudniejszych warunków. Mógłby spędzać kilka miesięcy w górach – uważa Agnieszka Frydrych-Gierszewska, kierownik stacji.

W Karkonosze można również sprowadzić długowłose bydło szkockie – Highland Cattle, które doskonale znosi trudne górskie warunki.

Jeśli wszystko się powiedzie w sprzedaży mogłyby się znów pojawić pocztówki ze stadem krów pasących się tuż przy schronisku Strzecha Akademicka, takie jak w w latach 20. i 30. ubiegłego wieku. Może, któraś z regionalnych mleczarni odtworzyłaby produkcję tradycyjnych karkonoskich serów ziołowych i masła. Przed laty można je było kupić w najlepszych berlińskich sklepach. Lokalny produkt mogłyby zastąpić, sprzedawane dziś w Karpaczu lub Szklarskiej Porębie zakopiańskie oscypki."


http://www.strefaagro.gazetawroclawska. ... na-sniezke

Leuthen
bardzo stary wyga
Posty: 2264
Rejestracja: 04-07-2011 09:14
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Leuthen » 01-07-2015 10:43

"Regionalna Pracownia Krajoznawcza Karkonoszy przy Związku Gmin Karkonoskich w Bukowcu postanowiła wydawać swoje własne pismo, w którym będą zawarte zarówno referaty przedstawiane podczas organizowanych przez Pracownię spotkań, jak i wiadomości regionalne. I właśnie ukazał się, zapowiadany od kilku miesięcy, Zeszyt Historyczny 1/2015.

Zamierzeniem przy wydawaniu takiego pisma jest zachowanie w pamięci zarówno wydarzeń jak i rocznic czy imprez organizowanych w naszym regionie. Ważnym także jest udostępnienie zainteresowanym wiedzy przekazywanej podczas organizowanych w Bukowcu spotkań, na które zapraszani są wybitni regionaliści i znani ludzie nauki. Trzeba wiedzieć, że wygłaszane tutaj referaty nie powtórzą się gdzie indziej. Warto zatem sięgnąć po Zeszyt.

Aby ułatwić dostęp do zawartych w nich materiałów będą one przekazane nieodpłatnie, poza Biblioteką Narodową, do pozostałych pracowni krajoznawczych, bibliotek w regionie (przede wszystkim bibliotek szkolnych), archiwum oraz, w wersji elektronicznej, do Jeleniogórskiej Biblioteki Cyfrowej.
Zeszyt historyczny 1/2015

Część pierwsza
Wprowadzenie
Krzysztof Tęcza – Grzbiet Lasocki – Karkonosze to czy nie?
Michał Paweł Mierzejewski – Grzbiet Lasocki i Karkonosze w świetle geologii
Krzysztof R. Mazurski – Lasocki Grzbiet w systemie orograficznym w Sudetach Zachodnich
Piotr Migoń, Roksana Knapik – Lasocki Grzbiet – rzeźba i krajobraz wschodnich Karkonoszy
Marek Malicki – Walory botaniczne Lasockiego Grzbietu – cechy wspólne i odróżniające od pozostałej części polskich Karkonoszy
Krzysztof Korzeń – Centrum Informacji Regionalnej w Bukowcu
Sandra Nejranowska – Była sobie idea
Krzysztof Tęcza – Regionalna Pracownia Krajoznawcza Karkonoszy
Bartłomiej Ranowicz – Głos w dyskusji

Część druga Wydarzenia regionalne
Krzysztof Tęcza:
Odnaleziono ławeczkę hrabiny von Reden
Towarzystwo Karkonoskie po Walnym Zjeździe
XX lat Muzeum Zabawek w Karpaczu
60. jubileuszowy Ogólnopolski Rajd Narciarski „Karkonosze 2015” "


http://www.jelonka.com/news,single,init,article,58697

Awatar użytkownika
Lech
bardzo stary wyga
Posty: 3494
Rejestracja: 08-01-2005 18:39
Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)

Postautor: Lech » 01-07-2015 18:16

Kolejna ciekawa wieść związana z Sudetami. Odebrałem dziś w poczcie elektronicznej odpowiedź z adresu turystyka(at)kowary.pl w sprawie tablicy informacyjnej w Ciszycy, udzieloną mi zapewne na skutek mojej ostatniej interwencji telefonicznej:
Witam.
Dziękujemy Panu za te cenne uwagi. Wiem, że temat ten jest Panu bardzo bliski. Czytałem Pana artykuł pt. "ANIOŁ" Z CISZYCY I PRUSKI KSIĄŻĘ WILHELM". Oczywiście wymieniając oznakowanie przy Pałacu Ciszyca zostaną te Pana uwagi uwzględnione. Niestety z powodów budżetowych prawdopodobnie nie stanie się to w tym roku, ale spróbujemy uwzględnić taki wydatek w kolejnym budżecie naszej gminy. Planujemy na przyszłej tablicy rozszerzyć informacje o szereg ciekawostek związnych z pałacem oraz postacią Antoniego Henryka Radziwiłła i jego dzieci. Z pewnością znajdą się tam wiadomości o Radziwille - namiestniku Wielkiego Księstwa Poznańskiego, utalentowanym kompozytorze i twórcy muzyki do opery Faust. Nie zabraknie także informacji o romansie jego córki Elizy z późniejszym królem pruskim Fryderykiem Wilhelmem III oraz o filme Preußische Liebesgeschichte, który został nakręcony na podstawie tej historii. Sięgniemy również do wiadomości z publikacji Bauera Oswalda pt. "Engel von Ruhberg". Sam zreszta Pan wie, że Ciszyca i Radziwiłłówka to "temat rzeka"
Jeszcze raz dziękujemy za Pańskie uwagi.

Pozdrawiam serdecznie
Andrzej Weinke
Biuro Promocji, Rozwoju i Przedsiębiorczości
UM Kowary
W odpowiedzi są niestety błędy. Eliza Radziwiłłówna miała romans nie z królem pruskim Fryderykiem Wilhelmem III, a z jego synem. Natomiast autorem powieści "Engel von Ruhberg" był Baer Oswald, a nie Bauer Oswald (błędnie napisane nazwisko). Miejmy nadzieję, że na nowej tablicy, o ile zostanie w przyszym roku tam postawiona, te błędy nie zostaną powielone. Trzymam kciuki, aby w budżecie gminy znaleziono te środki na nową tablicę.
Obrazek

Leuthen
bardzo stary wyga
Posty: 2264
Rejestracja: 04-07-2011 09:14
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Leuthen » 06-07-2015 08:10

W niedzielę w sudeckich miastach miały miejsce dwa duże pożary:

1) Składowisko śmieci w Wałbrzychu
"Ponad 24 godziny trwa akcja gaszenia wysypiska odpadów w Wałbrzychu (woj. dolnośląskie). Ogień, który wybuchł w niedzielę około 2 w nocy, nie rozprzestrzenia się, jednak jego dogaszanie może potrwać jeszcze wiele godzin. Na miejscu jest 15 zastępów strażackich.
Straż otrzymała zgłoszenie w niedzielę około godz. 2 w nocy. - Pali się wysypisko odpadów przemysłowych w Wałbrzychu - informował mł. bryg. Paweł Kaliński z Komendy Miejskiej PSP w Wałbrzychu. Ogień przesłał się rozprzestrzeniać w niedzielę w godzinach wieczornych. - Obejmuje około 500 metrów kwadratowych powierzchni. Nie stanowi również zagrożenia dla budynków - mówił w niedzielny wieczór oficer prasowy.
Na miejscu cały czas specjalna grupa chemiczna, która monitoruje obecność szkodliwych substancji w powietrzu. - Na tę chwilę nie ma zagrożenia dla zdrowia mieszkańców - powiedział mł. bryg. Kaliński."

http://kontakt24.tvn24.pl/strazacy-juz- ... 73190.html

[wracając w niedzielę w południe samochodem ze Strugi do Świdnicy widziałem ogromny słup dymu nad Wałbrzychem]


2) Pensjonat w Karpaczu
"Ogień w pensjonacie przy ul. Kolejowej 5 pojawił się przed godziną 19.45. - Ze wstępnej informacji wynikało, że pożar wybuchł w holu na pierwszym piętrze - powiedział w rozmowie z redakcją Kontaktu 24 mł. kpt. Marek Gałan z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Jeleniej Górze.
Jak dodał strażak, ogień szybko się rozprzestrzenił. - Gdy strażacy przybyli na miejsce, zajęła się też klatka schodowa - dodał Gałan.
Pożar gasiło sześć zastępów straży pożarnej. - Obecnie sytuacja jest opanowana. Strażacy czuwają, by ogień się nie rozprzestrzenił - dodał dyżurny jeleniogórskiej straży.
W pensjonacie zakwaterowana była 15-osobowa wycieczka dzieci wraz z trójką opiekunów. Jak zapewnił Gałan, wszyscy opuścili budynek jeszcze przed przyjazdem strażaków.
- Pomieszczenia gościnne są zadymione, dlatego dzieci i ich opiekunów przewieziono do innego domu wczasowego - dodał.
Na razie nie wiadomo, co było przyczyną pożaru".

http://kontakt24.tvn24.pl/pozar-pensjon ... 73239.html

Awatar użytkownika
wirek
stary wyga
Posty: 1927
Rejestracja: 12-09-2004 21:43
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: wirek » 06-07-2015 09:57

Miałem okazję przesiadać się wczoraj w Wałbrzychu z busa na pociąg. Składowisko na Mieszku dymiło jeszcze nieźle i centrum wypełnione było dymem, chyba głównie polietylenowym. Mimo wszystko, z koksowniami w centrum było gorzej.

MsSewik
łazik
Posty: 57
Rejestracja: 16-07-2012 11:19
Lokalizacja: somewhere around nothing

Postautor: MsSewik » 06-07-2015 12:21

Szczerze to smród w mieście wczoraj był okropny, z resztą dziś nad ranem też. Mieszkam na wzgórzu dokładnie na przeciwko więc widziałam najpierw kłęby dymu potem gęste opary, w dodatku upał i brak wiatru. Podobno wysypisko jest nadal dogaszane. Nikt konkretnie nie chce powiedzieć, co tak naprawdę wydostało się z dymem.....niby nic takiego a jednak radzono, żeby nie otwierać okien, nie wychodzić z dziećmi.

Leuthen
bardzo stary wyga
Posty: 2264
Rejestracja: 04-07-2011 09:14
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Leuthen » 08-07-2015 12:57

W gminie Międzylesie przeszła minionej nocy trąba powietrzna
"W gminie Międzylesie na Dolnym Śląsku przeszła trąba powietrzna, wiatr zerwał tam dachy z 40 budynków, między innymi z wieży kościelnej. Strażacy zabezpieczają te budynki i próbują naprawić dachy.
– Straty są duże, to nie jest tylko to miasto, ale też inne miejscowości. Widziałem więcej niż 15 dachów uszkodzonych. Ściągamy jednostki strażackie, uruchomiliśmy firmy leśne, które zajmują się wycinką i ścinką drzew – relacjonował nad ranem Tomasz Korczak, burmistrz Międzylesia.
W całym powiecie bez prądu jest 6 tysięcy osób, natomiast w całej gminie obowiązuje zakaz wstępu do lasów ze względu na wiatrołomy."

http://wroclaw.tvp.pl/20767603/traba-po ... ny-drzewem


Wróć do „Turystyka - pieszo i ogólnie”