RÓŻNE WIEŚCI ZWIĄZANE Z SUDETAMI

Gdzie jechać? Jak dojść? Co zobaczyć? O turystyce w Sudetach.
Awatar użytkownika
500mm
łazik
Posty: 74
Rejestracja: 20-08-2014 12:29
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Postautor: 500mm » 16-02-2015 21:16

Spotkanie z jeleniami w walentynki 2015, około 4 w nocy na drodze z Pieszyc do Kamionki.

http://www.youtube.com/watch?v=XKL7muuY0O0

Obrazek
http://500-mm.blogspot.com/
Dalekie obserwacje Sudetów i inne dalekie widoki z obszaru Dolnego Śląska, Opolszczyzny, Ziemi Lubuskiej oraz Wielkopolski

Leuthen
stary wyga
Posty: 1952
Rejestracja: 04-07-2011 09:14
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Leuthen » 17-02-2015 21:08

PKS Dzierżoniów zawiesił kursy, co może utrudnić życie niektórym turystom. Mieszkańcy gminy Łagiewniki mają jednak dużo gorzej...

"Mieszkańcy gminy Łagiewniki są w kłopocie – nie mają czym dojechać do pracy, szkoły, urzędów czy lekarzy, bo dzierżoniowski PKS ogłosił zawieszenie pracy. Część kursów przejął przewoźnik prywatny, ale to za mało.

Problemy zaczęły się na początku miesiąca, kiedy PKS Dzierżoniów ogłosił zawieszenie kursów na niektórych trasach. Największe trudności mają przez to mieszkańcy Jaźwiny, Olesznej i Sienic położonych na obrzeżach gminy.
Same Łagiewniki i inne miejscowości leżące przy trasie z Wrocławia do Dzierżoniowa ucierpiały mniej, bo tamtędy nadal jeżdżą autobusy PKS i prywatni przewoźnicy. Jeden z nich przejął część kursów, z których zrezygnował PKS. „Niestety nie wszystkie miejscowości gminy są skomunikowane z powiatem i młodzież szkolna ma bardzo duży problem z dojechaniem do szkół” – mówi Janusz Szpot, wójt gminy Łagiewniki.
Obowiązek zapewnienia transportu na terenie powiatu spoczywa na staroście. W powiecie dzierżoniowskim 6 z 7 gmin podpisało porozumienie i współfinansuje przejazdy. Łagiewniki jako jedyne do tego układu nie przystąpiły. „Rozwiązanie w tej chwili dla gminy Łagiewniki jest takie – przystąpić do porozumienia. Takie zalecenie zostało zresztą wpisane do strategii rozwoju transportu na naszym terenie” – informuje Renata Pilśniak ze Starostwa Powiatowego w Dzierżoniowie.
Sytuacja, gdy jedna gmina w powiecie nie uczestniczy w porozumieniu, jest nietypowa. Urzędnicy starosty pytali nawet w ministerstwie transportu czy mimo wszystko muszą zapewniać na jej terenie przewozy. „Odpowiedź przyszła taka, że skoro jest porozumienie gminne, to my nie musimy tutaj robić żadnych dodatkowych planów transportowych” – wyjaśnia Renata Pilśniak.
PKS Dzierżoniów od dawna ma problemy finansowe. Firma jest w stanie upadłości. Kilka lat temu było o niej głośno, gdy okazało się, że kilkunastu kierowców okradało ją z paliwa. Miesięczne straty wynosiły nawet 50 tysięcy złotych.
Na jutro zaplanowano spotkanie przewoźników i przedstawicieli gmin należących do porozumienia. Nie wiadomo czy zjawi się na nim wójt Łagiewnik.
Zawieszanie połączeń rozpoczęło się w zeszłym roku. Nie ma szans na ich przywrócenie, bo w ciągu najbliższych miesięcy firma zostanie całkowicie zlikwidowana."

http://wroclaw.tvp.pl/18902020/odcieci- ... lagiewniki

Leuthen
stary wyga
Posty: 1952
Rejestracja: 04-07-2011 09:14
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Leuthen » 22-02-2015 08:37

"W Kowarach odbył się XIII Międzynarodowy Zjazd Saniami Rogatymi. Na starcie stanęło 50 załóg. Musiały jak najszybciej pokonać kilometrowy odcinek krętej, leśnej trasy. To niełatwe zadanie, bo ciężkie i duże sanie bardzo trudno prowadzić."

http://wroclaw.tvp.pl/18964907/zjazd-sa ... w-kowarach

Leuthen
stary wyga
Posty: 1952
Rejestracja: 04-07-2011 09:14
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Leuthen » 22-02-2015 16:14

"Bogusław Wołoszański - autor popularnych programów telewizyjnych i książek o tematyce historycznej po raz kolejny pojawił się w Wałbrzychu, by nakręcić zdjęcia do dwóch nowych odcinków reaktywowanego programu "Sensacje XX wieku". Będą one emitowane na antenie dwóch stacji: TVP oraz National Geographic.

Pierwszy odcinek programu "Sensacje XX wieku" jest poświęcony postaci rotmistrza Jerzego Sosnowskiego, oficera polskiego wywiadu. W latach 1926-1934 kierował w Niemczech placówką wywiadu "IN-3". Zorganizował dobrze zakonspirowaną siatkę wywiadowczą w Berlinie, która obejmowała najwyższe dowództwo niemieckie. Dostarczyła ona niezbitych dowodów na to, że Niemcy po przegraniu I wojny światowej nie respektowali postanowień traktatu wersalskiego i od lat 20.ściśle współpracowali z ZSRR w zakresie rozwoju swojej armii. - Wydarzenia dotyczące działalności naszego superszpiega Sosnowskiego nie były co prawda związane z Książem, ale zamek i pobliskie stado ogierów doskonale nadają się do odegrania scen związanych z Berlinem - mówił nam Bogusław Wołoszański, autor programu telewizyjnego "Sensacje XX wieku". - Swoją działalność wywiadowczą Sosnowski prowadził m.in. na torze konnym w Berlinie. W rolę rotmistrza Sosnowskiego wcielił się Mikołaj Roznerski. Ponadto w programie zobaczymy aktorów znanych z wcześniejszych produkcji Bogusława Wołoszańskiego, wystąpią np. Jerzy Bończak i Krzysztof Warunek oraz przedstawiciele młodego pokolenia aktorów m.in. Natalia Klimas. Drugi program z cyklu "Sensacje XX wieku", który jest realizowany w wałbrzyskim Książu będzie poświęcony strażnikom skarbów III Rzeszy, m.in. postaci Otto Skorzennego. - Premiera pierwszego odcinka nowej serii "Sensacji XX wieku" na antenie TVP 1 została zaplanowana na 12 kwietnia i zostanie wyemitowana w ramach Teatru Telewizji - wyjaśnia Bogusław Wołoszański. - Dzień wcześniej zaplanowana została premiera na antenie National Geographic. Bogusław Wołoszański dodaje, że to nie są jedyne produkcje telewizyjne, nad którymi będzie pracował w 2015 roku. Dyrektor TVP 1 zaproponował mu przygotowanie filmu dotyczącego Enigmy - niemieckiej maszyny szyfrującej oraz wkładu polskich kryptologów: Mariana Rejewskiego, Jerzego Różyckiego i Henryka Zygalskiego w złamaniu jej kodu. Miało to istotny wpływ na klęskę nazistowskich Niemiec w II wojnie światowej. - W połowie czerwca rozpocznę natomiast prace na planie filmu poświęconego bitwie pod Komarowem, rozegraną pomiędzy jazdą polską i bolszewicką - mówi Bogusław Wołoszański. - W przedsięwzięciu weźmie udział m.in. grupa rekonstrukcyjna licząca 200 jeźdźców."


http://www.gazetawroclawska.pl/artykul/ ... ,id,t.html

Leuthen
stary wyga
Posty: 1952
Rejestracja: 04-07-2011 09:14
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Leuthen » 01-03-2015 18:34

"Mimo niedoinwestowania i silnej konkurencji po czeskiej stronie gór – właściciele pensjonatów i restauracji w karkonoskich kurortach liczą zyski. Kończą się ferie w ostatnich już województwach. Przez ostatnich 6 tygodni zajętych było aż 90% miejsc noclegowych. Nie brakowało śniegu, ale narciarze nie mają wątpliwości – w Karkonoszach potrzebne są nowe wyciągi i trasy.

W Karkonoszach 2 ostatnie tygodnie ferii zdominowali turyści z Wielkopolski. Miejsca noclegowe są zapełnione niemal w 100%. Podobnie było miesiąc temu, gdy odpoczywali uczniowie z Dolnego Śląska. 2 środkowe tygodnie to nieco mniejsza frekwencja. – Grzechem byłoby jednak narzekać – mówią właściciele hoteli.
Wypoczynek w Karkonoszach wybierają mieszkańcy zachodnich województw – od dolnośląskiego do zachodniopomorskiego. Mieszkańcy pozostałych regionów preferują kurorty w Beskidach i Tatrach. Tam w ostatnich latach przybyło nowoczesnych stacji narciarskich. W porównaniu z nimi Karpacz staje się coraz mniej atrakcyjny. Otwarty tej zimy nowy wyciąg kanapowy „pod Wangiem” sytuacji nie poprawia – trasa ma raptem 300 metrów.
Symbolem niedoinwestowania karkonoskich kurortów jest prawie 60-letni, jednoosobowy wyciąg na Kopę. To także symbol prawnych absurdów. Inwestor dostał zezwolenie na budowę nowoczesnego wyciągu, ale pod warunkiem... że nie będzie wwoził na górę więcej narciarzy niż dziś. Nowy burmistrz Karpacza o zmianę przepisów będzie apelował w sejmie.
Na razie turyści od Karkonoszy się nie odwracają. Ale nic nie trwa wiecznie, a konkurencja nie śpi."

http://wroclaw.tvp.pl/19049967/udany-se ... zadowoleni

skiboy
obieżyświat
Posty: 604
Rejestracja: 02-10-2008 21:24
Lokalizacja: jelenia gora

Postautor: skiboy » 01-03-2015 21:15

A konkurencja nie śpi.Po czeskiej stronie wyciągów i stoków narciarskich full.Wszystko czynne.Na Przełęcz karkonoską można wjechać autobusem ze Spindlerowego Młyna,u góry wypożyczć sanki i heja na dół do Szpindla sankostradą zrobioną z zielonego szlaku z przełęczy do Szpindla.Za to w lęcie hulajnogą ,drogą asfaltową.Dzisiaj będąc tam widziałem dużo ludzi zjeżdżających na sankach.

Leuthen
stary wyga
Posty: 1952
Rejestracja: 04-07-2011 09:14
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Leuthen » 05-03-2015 19:05

Być może już niedługo w polskich Sudetach będą nowe miejsca do wędrowania :-)
"Mamy dobrą wiadomość dla wszystkich, którym zależy na tym, by Polska była jak największa. Już niedługo nasz kraj powiększy się ponad 368 hektarów i to bez żadnych wrogich działań wobec naszych sąsiadów.

Okazuje się że te niemal 400 hektarów winni są nam od blisko 60 lat nasi południowi sąsiedzi. W 1958 roku PRL zawarła umowę z Czechosłowacją o ostatecznym wytyczeniu granicy. Wtedy my przekazaliśmy 1205 hektarów, a otrzymaliśmy znacznie mniej. Mimo, że oba państwa już nie istnieją, teraz to Czesi muszą zwrócić nam różnicę. Nasi południowi sąsiedzi chcieli wypłacić ekwiwalent pieniężny za te ziemie, ale nie zgodziliśmy się na to.
Czeska strona musiała więc przygotować spis gruntów, które mają być włączone do Polski. Gdzie one dokładnie leżą i co to są za tereny, tego na razie nie wiadomo. W Czechach mówi się o ziemi w paśmie Jesioników i worku bogatyńskim. Czeskie samorządy nie są jednak zachwycone tym, ze stracą część swoich terytoriów.
Pytani o szczegóły urzędnicy MSZ odpowiadają, że "istniejący obecnie dług terytorialny Republiki Czeskiej wobec Polski powstał w związku z realizacją Umowy między PRL a Czechosłowacją o ostatecznym wytyczeniu granicy państwowej, podpisanej w Warszawie 13.06.1958 roku".
Na jej podstawie Polska przekazała grunty o powierzchni ok. 1205 ha, a uzyskała w innych miejscach ok. 838 ha. W konsekwencji powstał dług terytorialny o powierzchni 368,44 ha. Problematyką zwrotu długu terytorialnego zajmowała się Stała Polsko-Czeska Komisja Graniczna. Aktualnie uzgodnienia znajdują się na finiszu. Strona czeska przygotowała spis gruntów o łącznej powierzchni ok. 400 ha, które mogą być przekazane Polsce w ramach rekompensaty długu (368ha + ok 40 ha rezerwy, w razie gdyby niektóre propozycje były trudne do realizacji, czyli wytyczenia linii granicy w warunkach terenowych). Po ostatecznym zatwierdzeniu listy przez rząd B. Sobotki zostanie przekazany stronie polskiej wykaz tych gruntów. Obydwie strony przystąpiły także do opracowania tekstu Porozumienia międzyrządowego dotyczącego wyrównania ww. długu terytorialnego. Po niezbędnych uzgodnieniach międzyresortowych (po polskiej i czeskiej stronie), zostanie przekazany do dwustronnych konsultacji międzyrządowych. Obydwie strony podkreślają gotowość do jak najszybszego zakończenie przedmiotowej sprawy - twierdzi MSZ.
Na razie jednak nie wiadomo kiedy powierzchnia Polski powiększy się i zamiast 312 679 km kwadratowych wynosić będzie 312 682,68 km kw. Niestety nie pozwoli nam to na przesunięcie się z 69 pozycji na liście największych państw świata. Nie pokonamy Wybrzeża Kości Słoniowej, które jest większe od naszej ojczyzny o blisko 10 tys. km kw."

http://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-w ... Id,1683879

Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 3584
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Postautor: Pudelek » 05-03-2015 19:19

o tym, że Czesi mają oddać te skrawki, które są dłużne, słyszę od co najmniej 10 lat 8)
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/

Awatar użytkownika
Zły Marcin
obieżyświat
Posty: 712
Rejestracja: 19-07-2013 07:10
Lokalizacja: W-w

Postautor: Zły Marcin » 05-03-2015 20:05

Pozytyw jeden - o dziwo, konsekwentnie nie przyjmowaliśmy od nich tej jałmużny - rekompensaty.
Też słyszę o tym od bardzo dawna.

Awatar użytkownika
Lech
bardzo stary wyga
Posty: 3151
Rejestracja: 08-01-2005 18:39
Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)

Postautor: Lech » 05-03-2015 20:06

Obrazek
"Bokeh to nie jest w ogóle żaden efekt. To jest cecha konstrukcyjna obiektywu." (Janusz z Wrocławia 22-03-2017)

Awatar użytkownika
Zły Marcin
obieżyświat
Posty: 712
Rejestracja: 19-07-2013 07:10
Lokalizacja: W-w

Postautor: Zły Marcin » 10-03-2015 08:13

Ze względu na prowadzenie pozyskania i zrywki drewna, Nadleśnictwo Szklarska Poręba informuje o czasowym (do odwołania) zamknięciu odcinków następujących szlaków turystycznych:

Niebieski szlak turystyczny – prowadzący z Wodospadu Szklarka do Schroniska Pod Łabskim Szczytem, na odcinku ok. 1700 m.
Niebieski/czarny szlak turystyczny – pomiędzy „Trzema Jaworami, a „Wysokim Mostem", na odcinku ok. 1500 m.


za
http://www.szklarska.wroclaw.lasy.gov.pl/aktualnosci/-/asset_publisher/1M8a/content/utrudnienia-na-szlakach-turystycznych#.VP6Yu_mG98E

Dolnoślązak
stary wyga
Posty: 1971
Rejestracja: 13-06-2008 12:39
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Dolnoślązak » 10-03-2015 09:08

Czyli ogołacamy kolejne szlaki.

Awatar użytkownika
Zły Marcin
obieżyświat
Posty: 712
Rejestracja: 19-07-2013 07:10
Lokalizacja: W-w

Postautor: Zły Marcin » 10-03-2015 09:26

Taa, będzie przeorana cała okolica, nie ma co do tego wątpliwości.

Leuthen
stary wyga
Posty: 1952
Rejestracja: 04-07-2011 09:14
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Leuthen » 12-03-2015 20:30

"Goprowcy prowadzą nabór na ochotników. Mają samochody terenowe, quady i skutery śnieżne, dysponują nowoczesnym sprzętem ratowniczym, ale jest ich tylko kilkunastu. Dlatego Karkonoska Grupa Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego szuka wsparcia. Problem w tym, że ochotnicy muszą przejść szkolenie i sprostać wysokim wymaganiom, a potem pracować... charytatywnie.

Piętnastu zawodowych karkonoskich goprowców wspiera 70 ochotników, którzy jednak nie zawsze mogą uczestniczyć w akcjach ratowniczych. Dlatego Pogotowie ogłasza nabór.
Mamy GPS-y, sprzęt lawinowy, ale... brakuje nam ochotników. Możemy na nich polegać w weekendy. W tygodniu, jak jest akcja, to nie bardzo. A są potrzebni – mówi Roman Gąsior, ratownik Karkonoskiej Grupy GOPR.

Zostać ratownikiem GOPR nie jest łatwo. Trzeba przejść szkolenia wspinaczkowe czy z udzielania pierwszej pomocy. Po ostatnim naborze, ze 100 kandydatów, ratownikami zostało siedmiu. Wymagania na szczęście nie wszystkich odstraszają.
Od małego chodzę po górach. Zawsze chciałem pomagać – twierdzi kandydat Przemysław Kaczmarczyk.

Służba w GOPR nie jest prosta. Akcje prowadzone są często w trudnych warunkach, niekiedy ratownicy ryzykują własnym życiem. Na wezwanie muszą stawiać się praktycznie natychmiast. Kandydaci na ratowników wykonują te same zadania co zawodowcy, jednak robią to przez pierwsze pięć lat za darmo. Dopiero potem mogą liczyć na około 2 tys. zł miesięcznie. Potrzebni są więc ludzie z pasją.
Każdy musi się liczyć z tym, że w nocy zostanie wezwany do działań – mówi naczelnik Sławomir Czubak.

Goprowcy zapraszają kandydatów na spotkanie w sobotę do stacji Karkonoskiej Grupy GOPR w Jeleniej Górze. "


http://wroclaw.tvp.pl/19231081/znajda-s ... egach-gopr

Leuthen
stary wyga
Posty: 1952
Rejestracja: 04-07-2011 09:14
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Leuthen » 14-03-2015 19:37

"W Książu ekipy remontowe uwijają się jak w ukropie, by zdążyć z remontem dachu zamku przed zaplanowanym na maj Świętem Kwiatów. Remontowane jest też podzamcze i zabytkowy park.

Ekipa budowlana pracuje od miesiąca, a już naprawiła trzy czwarte spalonego dachu. Montowane są wytrzymałe dachówki klinkierowe. Odbudowa pochłonie 600 tys. złotych.
Do niebezpiecznego pożaru doszło 10 grudnia. Ogień na poddaszu zaprószyli pracownicy budowlani. Spłonęło 500 metrów kwadratowych dachu nad barokową częścią zamku. Remont samego dachu to pół miliona złotych, pozostałe koszty to zalania na niższych piętrach, wymiana czujek przeciw pożarowych. Zapłaci za to ubezpieczyciel, bo obiekt był ubezpieczony.
Dodatkowe pół miliona złotych na remont ostatniej części dachu pokrytej blachą przekazało Ministerstwo Kultury. Położenie dachówki jest konieczne, ponieważ miedzianą blachę w latach 70. źle zamontowano i dach przecieka.
Za 5 milionów złotych pozyskanych m.in. z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska trwa przebudowa przedzamcza i parku. Zamiast asfaltu będzie kostka brukowa. Gotowa jest już nowa fontanna. Turyści będą mogli dojść do zamku nowymi parkowymi alejami. Wszystko będzie można zobaczyć już na początku maja podczas Święta Kwiatów."

http://wroclaw.tvp.pl/19257921/w-ksiazu ... dowa-dachu


Wróć do „Turystyka - pieszo i ogólnie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości