Gdzie pamięć o historycznych związkach z Polską?

Gdzie jechać? Jak dojść? Co zobaczyć? O turystyce w Sudetach.
Awatar użytkownika
Lech
bardzo stary wyga
Posty: 3615
Rejestracja: 08-01-2005 18:39
Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)

Gdzie pamięć o historycznych związkach z Polską?

Postautor: Lech » 28-02-2015 08:22

Na stronie Koła Przewodników Sudeckich w Jeleniej Górze > http://www.przewodnik-sudecki.pl/aktual ... reden.html ukazał się obszerny artykuł pt. " Odnaleziono ławeczkę hrabiny von Reden". Artykuł kończy akapit: "Oczywiście w takiej sytuacji zachodzi konieczność wykonania nowej tablicy informacyjnej ale to już drobiazg. Najważniejsze jest, że ławeczka odnalazła się i jest nadzieja, że hrabina Friederike von Reden na powrót będzie miała gdzie odpoczywać podczas swoich spacerów. Nie zdziwmy się zatem gdy ją tu ujrzymy."

Co za szczęście, będzie odnowiona ławeczka i ustawiona tablica informacyjna! A ja się pytam co z byłą rezydencją Antoniego Radziwiłła - namiestnika Wlk. Księstwa Poznańskiego w pobliskiej Ciszycy? Dlaczego to miejsce od dziesiątek lat leży poza szlakami turystycznymi i trasami typowych wycieczek, choć od dawna aż prosi się o wytyczenie i wyznakowanie tam szlaku pieszego, jak i objęcie tego niszczejącego zabytkowego zespołu pałacowo-parkowego wraz z romatyczną pseudoruiną na szczycie wzgórza należytą opieką? Czy by nie przydało się tam - podobnie jak w Bukowcu - urządzić ścieżkę dydaktyczną, ustawić tablice poglądowe, także zrekonstruować różne ławeczki itp. czy nawet utworzyć choćby skromną izbę pamięci dawnych właścicieli?

Na oficjalnej stronie internetowej Fundacji Doliny Pałaców i Ogrodów Kotliny Jeleniogórskiej > http://www.dolinapalacow.pl/Oferta-wydawnicza.html znajdziemy liczne oferty wydawnictw zawierających opisy obiektów, których znaczna część de facto leży już poza Kotliną Jeleniogórską. Niestety trudno doszukać się w ofertach opisów obiektów rezydencjonalnych w Kotlinie Jeleniogórskiej informacji o opisie Ciszycy. Również w ofercie wycieczek brak wzmianki o Ciszycy. Dlaczego to miejsce tak silnie związane z historią Polski i polskimi rodami magnackimi leży poza zainteresowaniami lokalnych gospodarzy? Doprawdy nie rozumiem takiej dysproporcji w opiece nad obiektami zabytkowymi w regionie karkonoskim.

Co jak co, ale w wydanym w Poznaniu około roku 1825 przewodniku propagującym wędrówki po Karkonoszach - pierwszym w języku polskim przewodniku górskim (strona tytułowa poniżej) - autor zwrócił uwagę nie na inne, a właśnie na rezydencję Radziwiłłów w Ciszycy (str. 6): "Chcąc ze Szmideberga udać się w podróż na góry, można z dwóch ścieżków iedną obrać; iedna prowadźi do przyiemney, o 3/4 mile od miasta odległey wioski Buszvorwerk ku Szteinseifen: druga idźie wzdłuż miasta, koło plantacyów, gdzie Jey Królewiczowska Imci Xiężna pruska Louiza, godna małżónka J.O.Xięcia Radziwiłła latową porą przebywa ..." Ten fragment wskazuje aż nadto dobitnie, że za inicjatywą wydania takiego przewodnika z przeznaczeniem dla Polaków stoi sam Antoni Radziwiłł. Dlaczego na ten fakt nikt nie zwraca uwagi?

Obrazek

Obrazek

Przy drodze do dawnej rezydencji namiestnika Wielkiego Księstwa Poznańskiego stoi tablica informacyjna, będąca już w kiepskim stanie z tylko bardzo lakonicznym opisem, w którym o dawnych polskich właścicielach nie ma ani słowa, choć o rodzinie Radziwiłów sporo napisano pozytywnych informacji, np. Fabiański J., "Pod Kowarami Książę Antoni Radziwiłł komponował operę Faust", Kowary. Szkice z dziejów miasta, Jelenia Góra, 1988; Trzeciakowscy Maria i Lech, "W dziewiętnastowiecznym Poznaniu", Wydawnictwo Poznańskie, 1987; "Wielkopolski Słownik Biograficzny", Poznań, 1983, a nawet po niemiecku, np. Baer Oswald, "Der Engel von Ruhberg", Breslau, 1889. Pisała ostanio Dagmar von Gersdorff w wydanej (w polskiej wersji) w ubiegłym roku książce "Na całym świecie tylko Ona. Zakazana miłość księżniczki Elizy Radziwiłł i Wilhelma Pruskiego". Książka ta zyskała nawet miano "Szekspirowskiej tragedii u stóp Karkonoszy" > http://www.biblionetka.pl/art.aspx?id=907750 Ciekawe, że w przeciwieństwie do Ciszycy w pobliskim Bukowcu można było ustawić tablice szczegółowo informujące m.in. o dawnych właścicielach, ich upodobaniach itp. To przecież drobiazg. Ciekawe, że już takim drobiazgiem nie jest postawienie stosownych tablic w Ciszycy. Coś tu w tym wszystkim mi śmierdzi, tylko nie wiem czym.
Obrazek

cezaryol
bardzo stary wyga
Posty: 2343
Rejestracja: 23-03-2007 19:32
Lokalizacja: Opole

Re: Gdzie pamięć o historycznych związkach z Polską?

Postautor: cezaryol » 28-02-2015 15:55

Lech pisze: Coś tu w tym wszystkim mi śmierdzi, tylko nie wiem czym.
Koncepcja ziomkowsko-rewizjonistyczna chyba nie wchodzi w grę :wink: , raczej zwykła ignorancja.

Awatar użytkownika
Lech
bardzo stary wyga
Posty: 3615
Rejestracja: 08-01-2005 18:39
Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)

Postautor: Lech » 28-02-2015 16:07

Niestety czasy, kiedy były naprawdę duże możliwości zainteresowania się Ciszycą choćby poprzez wyznakowanie tam szlaku pieszego dawno minęły. Skoro od przejęcia tych terenów przez polskich gospodarzy wytyczono liczne szlaki turystyczne w okolicy, to pominięcie dawnej polskiej rezydencji jest niczym innym jak rażącym przejawem braku szacunku do własnej historii. To, że w obecnych czasach, sprzyjających restauracji dawnych rezydencji magnackich taka sytuacja trwa nadal, ja bym nie upatrywał ignorancji, tylko zainteresowania skąd płynie kasa. A skąd i dlaczego chyba można się domyślić?
Obrazek

Awatar użytkownika
Hazmburk
stary wyga
Posty: 1158
Rejestracja: 19-11-2012 21:51

Postautor: Hazmburk » 28-02-2015 18:17

Nie wiem, co Ci Lechu znowu śmierdzi, ale ja nie dopatrywałbym się za każdym razem spisku. Różnica jest taka, że Ciszyca obecnie jest własnością prywatną i znajdują się tam zwykłe mieszkania, zaś Fundacja Doliny Pałaców i Ogrodów działa - o ile się nie mylę - na gruntach państwowych / samorządowych albo własnych. Z oczywistych względów możliwości zagospodarowania turystycznego pałacu są bardzo ograniczone, w zasadzie poza ustawieniem tablicy informacyjnej niewiele więcej da się tam zrobić.

W Ciszycy i tak nie jest pod tym względem najgorzej. Sąsiedniego Nowego Dworu nawet nie obejrzysz z zewnątrz, podobnie ma się sprawa z Pałacem Dębowym w Karpnikach, przed którym - z tego co pamiętam - już na drodze dojazdowej jest informacja zakazująca wstępu osobom niepowołanym. Oba te obiekty także są własnością prywatną, a z polską historią na tych terenach nie mają wiele wspólnego. Jak więc widzisz, reguła jest trochę inna od tej, której Ty się dopatrujesz.

Można oczywiście coś "podziałać" na samym wzgórzu Radziwiłłówka, będącym dzisiaj czymś w rodzaju dzikiego parku (ja jestem jak najbardziej za tym). Jednak na zrobienie tego wszystkiego, o czym piszesz, potrzeba pieniędzy. Na razie stan tego wzgórza nie odbiega na niekorzyść od wielu innych podobnych romantycznych ruin. I warto pamiętać, że nawet jeśli kiedyś znajdą się pieniądze na odrestaurowanie zagospodarowania Radziwiłłówki, jej los będzie już zawsze rozpatrywany w oderwaniu od pałacu, bo nie sądzę, żeby miasto było w stanie udźwignąć koszty wysiedlenia mieszkających tam rodzin i zagospodarowania obiektu na cele turystyczne, kulturalne czy jakieś inne.

Awatar użytkownika
Lech
bardzo stary wyga
Posty: 3615
Rejestracja: 08-01-2005 18:39
Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)

Postautor: Lech » 28-02-2015 20:28

Hazmburk pisze:Nie wiem, co Ci Lechu znowu śmierdzi, ale ja nie dopatrywałbym się za każdym razem spisku. Różnica jest taka, że Ciszyca obecnie jest własnością prywatną
I śmiesz twierdzić, że jest to główna przeszkoda aby prezentowana wyżej tablica z tekstem o zabytku nie była pozbawiona informacji o związku tego miejsca z Polską i o jego dawnych właścicielach? Urząd cenzora już nie jest przeszkodą, więc co? Autocenzura? Jest to o tyle niejasne, że w Bukowcu na tablicach informacyjnych takich informacji nie brakuje. A chodzić też tam się da łącznie z dojściem do ruiny. Nigdy nie miałem problemu aby pokazać to miejsce grupom turystów i przybliżyć im historię. Wniosek: inni też by mogli. Proszę więc nie zasłaniać braku inicjatywy terenem prywatnym, bo nie w tym tkwi problem. Problemem jest bowiem albo ignorancja, albo raczej zainteresowanie skąd i na co płynie kasa. A skąd i dlaczego chyba można snuć tu różne domysły. Jakiś smród też jest możliwy (nie mam oczywiście na myśli wysypiska w Kostrzycy).
Obrazek

Awatar użytkownika
Hazmburk
stary wyga
Posty: 1158
Rejestracja: 19-11-2012 21:51

Postautor: Hazmburk » 28-02-2015 22:37

Lech pisze:A chodzić też tam się da łącznie z dojściem do ruiny. Nigdy nie miałem problemu aby pokazać to miejsce grupom turystów i przybliżyć im historię. Wniosek: inni też by mogli. Proszę więc nie zasłaniać braku inicjatywy terenem prywatnym, bo nie w tym tkwi problem.

Widzę, że niespecjalnie orientujesz się Lechu w strukturze własnościowej tych terenów albo nie odróżniasz Ciszycy (pałacu) od Radziwiłłówki (wzgórza). Tak jak napisałem, prywatny jest pałac wraz z przylegającą do niego częścią parku ze stawami, wzgórze jest ogólnodostępne.

Co do tablicy, to oczywiście mogłaby się znaleźć na niej informacja o związku Ciszycy ze znanymi poznaniakami Radziwiłłem i jego córką Elizą. Jednozdaniowa, bo na więcej nie ma tam miejsca. Autor tablicy musiał dokonać selekcji najważniejszych informacji i widać uznał, że ta do nich nie należy. Czy ta jedna tablica to jest powód, żeby bić pianę i wysuwać tak daleko idące wnioski?

Literatury dotyczącej Radziwiłłów w Ciszycy jest aż nadto. Niemało informacji na ten temat można znaleźć np. w najnowszej monografii Kowar (do pobrania stąd), wydanej i sfinansowanej przez miasto Kowary. Twoja hipoteza, że jakoby ktoś w Kowarach świadomie cenzurował tę informację ze względów nacjonalistyczno-finansowych czy też nikt się tym nie interesuje, nie wytrzymuje więc konfrontacji z faktami.

Być może miasto mogłoby bardziej promować to miejsce Radziwiłłami i romansem Elizy z późniejszym królem Prus Wilhelmem I Hohenzollernem. Ale co promować - prywatny, niedostępny budynek? Izby pamięci w ruinie na szczycie wzgórza też raczej nikt nie utworzy, gdyż trzeba byłoby najpierw ją wyremontować, potem zamknąć, zatrudnić dozorcę itd.

Awatar użytkownika
Lech
bardzo stary wyga
Posty: 3615
Rejestracja: 08-01-2005 18:39
Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)

Postautor: Lech