Masyw Ślęży - mapa online

Gdzie jechać? Jak dojść? Co zobaczyć? O turystyce w Sudetach.
kris_61
wędrowiec
Posty: 266
Rejestracja: 28-01-2013 20:49
Lokalizacja: Księstwo Bytomskie

Masyw Ślęży - mapa online

Postautor: kris_61 » 05-03-2015 16:29

Jest może gdzieś na jakimś portalu mapa Ślęży i okolic? Po Pudelkowej relacji chcę powrócić po wieeeeeeeeeeeeeelu latach w tamten rejon. Co prawda miałem przewodnik i mapę w wersji papierowej, ale po wybuchu wile z nich niestety nie do uratowania. Chyba, że gdzieś można kupić?
Dzięki :D

Awatar użytkownika
rafhak
obieżyświat
Posty: 543
Rejestracja: 01-01-2005 17:34
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: rafhak » 05-03-2015 16:45


Floydd
tramp
Posty: 18
Rejestracja: 04-12-2009 12:44
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Floydd » 05-03-2015 20:07


Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 3921
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Postautor: Pudelek » 05-03-2015 21:03

na wszystkich tych mapach jest błędnie zaznaczone, jakoby niebieski szlak szedł przez szczyt Raduni...
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/

kris_61
wędrowiec
Posty: 266
Rejestracja: 28-01-2013 20:49
Lokalizacja: Księstwo Bytomskie

Postautor: kris_61 » 05-03-2015 21:48

Fajnie! Dzięki :)

Widać, że ten niebieski szlak chyba jest najciekawszy? A na te Radunię warto wchodzić?

Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 3921
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Postautor: Pudelek » 05-03-2015 22:07

no ja Ci nie powiem, bo idąc szlakiem właśnie go minęliśmy :(

ale ponoć warto :)
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/

Leuthen
bardzo stary wyga
Posty: 2283
Rejestracja: 04-07-2011 09:14
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Leuthen » 05-03-2015 22:17

kris_61 pisze:A na te Radunię warto wchodzić?

Byłem kilka razy na szczycie i jak najbardziej polecam. Co prawda widoki mocno ograniczone, ale wąska polanka ciągnąca się od szczytu w dół (na południe) jest urocza. Rosną tam karłowate dęby (to się chyba nazywa dąbrowa świetlista).

kris_61
wędrowiec
Posty: 266
Rejestracja: 28-01-2013 20:49
Lokalizacja: Księstwo Bytomskie

Postautor: kris_61 » 06-03-2015 07:11

Leuthen pisze:
kris_61 pisze:A na te Radunię warto wchodzić?

Byłem kilka razy na szczycie i jak najbardziej polecam. Co prawda widoki mocno ograniczone, ale wąska polanka ciągnąca się od szczytu w dół (na południe) jest urocza. Rosną tam karłowate dęby (to się chyba nazywa dąbrowa świetlista).


To jak na Sudety jest to ewenement, gdyż na ogół tradycje pasterskie nie były kultywowane. Tym bardziej warte uwagi.

Awatar użytkownika
voi-vod
obieżyświat
Posty: 693
Rejestracja: 22-09-2008 22:25
Lokalizacja: Sobótka

Postautor: voi-vod » 06-03-2015 10:55

Pudelek pisze:na wszystkich tych mapach jest błędnie zaznaczone, jakoby niebieski szlak szedł przez szczyt Raduni...

A na mojej mapie Planu z 2004 niebieski szlak na Raduni jest zaznaczony tak jak biegnie obecnie. Widać PTTK od dawna miało w planie zmianę jego przebiegu.
"Nie dyskutuj z debilem. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem"

"Lepiej jest milczeć, narażając się na podejrzenie o głupotę, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości."

Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 3921
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Postautor: Pudelek » 06-03-2015 11:32

to ciekawe... bo nawet na mapach młodszych jest źle. W internecie źle (gdzie ma być aktualne, jak nie tam??). Jedyny dobry przebieg szlaku znalazłem na tablicy na przełęczy Tąpadła.

Co (znowu) ciekawe - kiedyś łaziliśmy z Eco po Niskim Jesioniku i tam mapy papierowe pokazywały szlaki, które już nie istniały. Później okazało się, że mapy.cz pokazują najbardziej aktualne przebiegi i tak zostało do dzisiaj - dlatego ja już prawie nie kupuję czeskich map górskich, skoro mogę sobie wydrukować z sieci za darmo i aktualne. Szkoda, że nie ma takiej mapy dla Polski - bo tam przecież nie tylko góry, ale cały kraj z zabytkami, noclegami i knajpami...
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/

Dolnoślązak
bardzo stary wyga
Posty: 2148
Rejestracja: 13-06-2008 12:39
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Dolnoślązak » 06-03-2015 12:02

Mapy może i mają dobre ale czasy przejść jakieś rozbuchane. Jak układam trasę to alternatywnie zawsze patrzę na czeskiej i tam jakoś dłużej to wszystko. Niejeden wyjazd zawaliłbym gdybym się posiłkował tylko tymi czeskimi czasami :lol:

Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 3921
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Postautor: Pudelek » 06-03-2015 12:05

jeszcze nie widziałem mapy czeskiej (ani mapy czeskich gór) z czasami przejść :D No, może jakieś pogranicza z polskiego wydawnictwa...

chyba, że masz na myśli możliwość ręcznego policzenia na mapy.cz czasu przejścia od punktu do punktu? To w ogóle jest czysta teoria - kiedyś oni w ogóle nie uwzględniali rzeźby terenu i km liczyli tak samo, niezależnie czy na drodze czy na skałach... teraz chyba jakoś to wyprostowali, ja raz idę krócej a raz dłużej (w sumie wolę abym szedł krócej niż prognozują :D). Niewątpliwą pomocą jest wyświetlany profil trasy i ilość podejścia.

Ale w sumie zeszliśmy nieco z tematyki Ślęży :P
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/

Awatar użytkownika
500mm
łazik
Posty: 74
Rejestracja: 20-08-2014 12:29
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Postautor: 500mm » 06-03-2015 12:42

Polecam z Raduni Zejść przez Czernicę i zobaczyć starą kopalnie chromitu.

Artykuł którego jestem współautorem na temat która z trzech kulminacji na Raduni jest jej prawdziwym szczytem: http://archiwum.naszesudety.pl/?p=artykulyShow&iArtykul=10496

W większości map Radunia ma 573 m n.p.m. a wystarczy zobaczyć na geoportal.gov.pl żeby wiedzieć że to nie jest prawda.


Podobna sytuacja jest na Wzgórzach Kiełczyńskich, wzgórza te maja dwie kulminacje o tej samej wysokości , i oczywiście PTTK postawiło znak nie na tej kulminacji co trzeba, a mapy turystyczne powielają błąd.
http://500-mm.blogspot.com/
Dalekie obserwacje Sudetów i inne dalekie widoki z obszaru Dolnego Śląska, Opolszczyzny, Ziemi Lubuskiej oraz Wielkopolski

Awatar użytkownika
Lech
bardzo stary wyga
Posty: 3532
Rejestracja: 08-01-2005 18:39
Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)

Postautor: Lech » 06-03-2015 12:46

Uważam, że podawanie faktycznej odległości w km i profilu trasy jest lepsze, bo wskazywanie na drogowskazach szlakowych tylko czasu przejścia może być mylące. Czas przejścia bowiem zależy od wielu zmiennnych czynników jak kondycja turysty, warunki pogodowe itp. Odległość natomiast jest stała i się nie zmienia, a orientacyjny czas przejścia każdy może sobie sam wykalkulować na podstawie przedstawionej na mapie rzeźby terenu, aktualnych warunkow atmosferycznych, stanu szlaku (sucho lub mokro z głebokimi kalużami wymagającymi obejscia) oceny możliwości uczestników wycieczki oraz przewidzianych odpoczynków na trasie.
Obrazek

Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 3921
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Postautor: Pudelek » 06-03-2015 13:06

Lech pisze:a orientacyjny czas przejścia każdy może sobie sam wykalkulować na podstawie przedstawionej na mapie rzeźby terenu, aktualnych warunkow atmosferycznych, stanu szlaku (sucho lub mokro z głebokimi kalużami wymagającymi obejscia) oceny możliwości uczestników wycieczki oraz przewidzianych odpoczynków na trasie.


tak, tak, jasne - będąc na rozdrożu na pewno mam ochotę na kalkulację rzeźby terenu, stanu szlaku (oczywiście wiem wcześniej jaki będzie stan szlaku, bo jestem jasnowidzem), warunki atmosferyczne (niech zgadnę - za 3 godziny będzie lało?), i możliwości uczestników (Janek padnie za godzinę, a Krystyna za kwadrans)... potem jeszcze wyciągamy pierwiastek od ilorazu inteligencji przewodnika i już wszystko jasne prawie co do minuty.

PS>nie wspomnę o tym, że na czeskich szlakowskazach podawane odległości często nie mają wiele wspólnego ze stanem faktycznym.
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/


Wróć do „Turystyka - pieszo i ogólnie”