Lech pisze:a orientacyjny czas przejścia każdy może sobie sam wykalkulować na podstawie przedstawionej na mapie rzeźby terenu, aktualnych warunkow atmosferycznych, stanu szlaku (sucho lub mokro z głebokimi kalużami wymagającymi obejscia) oceny możliwości uczestników wycieczki oraz przewidzianych odpoczynków na trasie.
tak, tak, jasne - będąc na rozdrożu na pewno mam ochotę na kalkulację rzeźby terenu, stanu szlaku (oczywiście wiem wcześniej jaki będzie stan szlaku, bo jestem jasnowidzem), warunki atmosferyczne (niech zgadnę - za 3 godziny będzie lało?), i możliwości uczestników (Janek padnie za godzinę, a Krystyna za kwadrans)... potem jeszcze wyciągamy pierwiastek od ilorazu inteligencji przewodnika i już wszystko jasne prawie co do minuty.
PS>nie wspomnę o tym, że na czeskich szlakowskazach podawane odległości często nie mają wiele wspólnego ze stanem faktycznym.