Przejście Głównym Szlakiem Sudeckim kwiecień/maj 2015

Gdzie jechać? Jak dojść? Co zobaczyć? O turystyce w Sudetach.
cezaryol
bardzo stary wyga
Posty: 2341
Rejestracja: 23-03-2007 19:32
Lokalizacja: Opole

Postautor: cezaryol » 06-03-2015 21:37

Powodzenia. Ja w tym czasie ruszam granicznym zielonym :)

skiboy
obieżyświat
Posty: 604
Rejestracja: 02-10-2008 21:24
Lokalizacja: jelenia gora

Postautor: skiboy » 06-03-2015 21:54

cezaryol pisze:Powodzenia. Ja w tym czasie ruszam granicznym zielonym :)
Można wiedzieć gdzie początek a gdzie koniec?

cezaryol
bardzo stary wyga
Posty: 2341
Rejestracja: 23-03-2007 19:32
Lokalizacja: Opole

Postautor: cezaryol » 06-03-2015 21:55

Tłumaczów-Okraj. Raczej w takiej kolejności.

opawski1
obieżyświat
Posty: 501
Rejestracja: 02-09-2013 10:44
Lokalizacja: Prudnik

Postautor: opawski1 » 06-03-2015 22:19

cezaryol pisze:Powodzenia. Ja w tym czasie ruszam granicznym zielonym :)

cezaryol pisze:Tłumaczów-Okraj. Raczej w takiej kolejności.


To będzie wielodniowa wyprawa ? :)
MOJA STRONA O GÓRACH OPAWSKICH: http://www.goryopawskie.eu/

cezaryol
bardzo stary wyga
Posty: 2341
Rejestracja: 23-03-2007 19:32
Lokalizacja: Opole

Postautor: cezaryol » 06-03-2015 22:27

Dwudniowa.

opawski1
obieżyświat
Posty: 501
Rejestracja: 02-09-2013 10:44
Lokalizacja: Prudnik

Postautor: opawski1 » 06-03-2015 22:35

cezaryol pisze:Dwudniowa.


Życzę powodzenia ! :)
MOJA STRONA O GÓRACH OPAWSKICH: http://www.goryopawskie.eu/

skiboy
obieżyświat
Posty: 604
Rejestracja: 02-10-2008 21:24
Lokalizacja: jelenia gora

Postautor: skiboy » 06-03-2015 23:21

Daruj sobie Tłumaczów.O tej porze roku pewnie ugrzęźniesz tam w błocie w ornych polach przed Tłumaczówkiem.Tam nie ma nawet oznaczeń szlaku.Lepiej już zacząć od Tłumaczówka .A i tam możesz mieć problemy ze znalezieniem oznaczeń szlaku dopóki granica nie skręci na północny zachód.Z Tłumaczowa do Tłumaczówka jest fajna droga przez pola(to jest przedłużenie drogi od Sonova na południe do Tłumaczowa).Coś mi się wydaje że na dwa dni może Ci braknąć powera w nogach.Wprawdzie to górki nie są wysokie jeżeli brać pod uwagę od poziomu morza ale popalić dają strome podejścia szczególnie w Górach Suchych i od Okrzeszyna w stronę Lubawki.Pokładów błota możesz sie spodziewać jeszcze przy zejściu z Gór Suchych do Starostina.Ja kiedyś omijałem ten nieciekawy odcinek schodząc z zielonego granicznego w stronę Viźnova (w miejscu gdzie na północ odbija szlak czarny do Sokołowska).W Viznowie wchodzi się na szlak niebieski do Mezimesti ,dalej czerwonym przez Vernerovice do żółtego którym dochodzi się do granicy.Jest to lepsza i ciekawsza opcja niż brodzenie w błocie i szukanie szlaku którego fizycznie miejscami tam nie ma.Błotko może cię jeszcze dopaść w worku okrzeszyńskim w rejonie Beckowskiego Potoku i na odcinku Lubawka -Niedamirów.Tak w ogóle to miejscami szlak jest nieużywany i są problemy z oznakowaniem.

hm0
wędrowiec
Posty: 490
Rejestracja: 26-02-2011 10:13

Postautor: hm0 » 07-03-2015 09:05

Z powyższego wynika, że lepiej siedzieć w domu niż iść zielonym szlakiem granicznym. :)
Na szlaku nie ma dużych i głębokich zbiorników wodnych, więc spokojnie można go przejść, nawet przy braku oznaczeń. Od czasu wejścia Schengen w 99% nikogo się tam nie spotka, co może sprawiać kłopoty w przypadku ugrzęźnięcia w błocie. ;)

Leuthen
bardzo stary wyga
Posty: 2265
Rejestracja: 04-07-2011 09:14
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Leuthen » 07-03-2015 12:27

Cezaryol ma porachunki z tym szlakiem - w styczniu b.r. próbował go przejść (nie samotnie - dodam) i przez warunki terenowo-atmosferyczne (załamanie pogody) zrezygnował. Teraz pewnie szykuje się drugie podejście :) Zapewne jak za pierwszym razem będzie szedł non stop.

skiboy
obieżyświat
Posty: 604
Rejestracja: 02-10-2008 21:24
Lokalizacja: jelenia gora

Postautor: skiboy » 07-03-2015 16:55

jak go ambicja poniosła to nie będzie zbaczał ze szlaku jak zobaczy kałużę.

creamcheese
łazik
Posty: 90
Rejestracja: 20-11-2013 10:46
Lokalizacja: lublin

Postautor: creamcheese » 08-03-2015 16:17

cezaryol pisze:Powodzenia. Ja w tym czasie ruszam granicznym zielonym :)

Sam tym razem?
Będę w tym terminie przez chwilę w okolicach Strazniczego. Może uścisk dłoni?

Awatar użytkownika
Raubritter
bardzo stary wyga
Posty: 2059
Rejestracja: 26-01-2008 22:49
Lokalizacja: Poznań

Re: Przejście Głównym Szlakiem Sudeckim kwiecień/maj 2015

Postautor: Raubritter » 08-03-2015 16:55

chll pisze:Witam serdecznie zainteresowanych!

Poszukuję chętnych do wspólnego przejścia GSS w terminie 23.04 najpóźniej do 03.05, start z Prudnika. Dzień wyjścia może się jeszcze zmienić na 22.04.

Zainteresowanych zapraszam do dyskusji.

Więcej danych umieszczę tu:
http://wyprawasudety.prv.pl/

Pozdrawiam



Śpisz w schroniskach i agroturystykach, czy pod namiotem? Bo na przełomie kwietnia i maja może Cię jeszcze zaskoczyć śnieg! Ja zdecydowanie wole cieplejsze miesiące :wink: Życzę powodzenia!
Opatrz jeno – rzekł Szarlej, zatrzymując się. – Kościół, karczma, bordel, a w środku między nimi kupa gówna. Oto parabola ludzkiego żywota.

wallon
tramp
Posty: 33
Rejestracja: 09-08-2014 20:35
Lokalizacja: Jelenia Góra

Ho, ho

Postautor: wallon » 09-03-2015 11:39

40 kilo... /minimum 10 godzin / 1 dzień - nie te progi...
Chyba, że spadłby śnieg, ratrak robił tory, to na biegówkach jakoś by poszło, ale bez bagaży :)

POWODZENIA!!!

Mam ważne dla mnie pytanie "na zaś": na podstawie jakich materiałów planujecie wyprawę (mapy którego wydawcy, najważniejszy przewodnik, jakie strony www jako bazowe źródło informacji, ew. skąd tracki GPS lub która mapa "TOPO")?

Raubritter pisze: Bo na przełomie kwietnia i maja może Cię jeszcze zaskoczyć śnieg!
W 2012 r. 16 czerwca podał pod Karkonoszami grad wielkości 2-3 cm.
W 2013 lub 2014 r. ostatni śnieg padał 6 maja - ciężki i mokry, odkładał się na drzewach i łamał gałęzie.
To się u nas zdarza, nawet w maju i czerwcu. Karkonosze z uwagi na załamania pogody i fakt, że są pod koniec GSS - one zasługują na szczególną uwagę.

cezaryol
bardzo stary wyga
Posty: 2341
Rejestracja: 23-03-2007 19:32
Lokalizacja: Opole

Postautor: cezaryol » 14-03-2015 08:54

creamcheese pisze:
cezaryol pisze:Powodzenia. Ja w tym czasie ruszam granicznym zielonym :)

Sam tym razem?
Będę w tym terminie przez chwilę w okolicach Strazniczego. Może uścisk dłoni?

Nie sam. Sam wiesz z kim ( a przynajmiej się domyślasz Wielki Mistrzu Kompasu :D Pewnie dojdzie do spotkania, jeśli tam się pojawisz :)


Wróć do „Turystyka - pieszo i ogólnie”