Strona 1 z 1

: 06-03-2015 21:37
autor: cezaryol
Powodzenia. Ja w tym czasie ruszam granicznym zielonym :)

: 06-03-2015 21:54
autor: skiboy
cezaryol pisze:Powodzenia. Ja w tym czasie ruszam granicznym zielonym :)
Można wiedzieć gdzie początek a gdzie koniec?

: 06-03-2015 21:55
autor: cezaryol
Tłumaczów-Okraj. Raczej w takiej kolejności.

: 06-03-2015 22:19
autor: opawski1
cezaryol pisze:Powodzenia. Ja w tym czasie ruszam granicznym zielonym :)

cezaryol pisze:Tłumaczów-Okraj. Raczej w takiej kolejności.


To będzie wielodniowa wyprawa ? :)

: 06-03-2015 22:27
autor: cezaryol
Dwudniowa.

: 06-03-2015 22:35
autor: opawski1
cezaryol pisze:Dwudniowa.


Życzę powodzenia ! :)

: 06-03-2015 23:21
autor: skiboy
Daruj sobie Tłumaczów.O tej porze roku pewnie ugrzęźniesz tam w błocie w ornych polach przed Tłumaczówkiem.Tam nie ma nawet oznaczeń szlaku.Lepiej już zacząć od Tłumaczówka .A i tam możesz mieć problemy ze znalezieniem oznaczeń szlaku dopóki granica nie skręci na północny zachód.Z Tłumaczowa do Tłumaczówka jest fajna droga przez pola(to jest przedłużenie drogi od Sonova na południe do Tłumaczowa).Coś mi się wydaje że na dwa dni może Ci braknąć powera w nogach.Wprawdzie to górki nie są wysokie jeżeli brać pod uwagę od poziomu morza ale popalić dają strome podejścia szczególnie w Górach Suchych i od Okrzeszyna w stronę Lubawki.Pokładów błota możesz sie spodziewać jeszcze przy zejściu z Gór Suchych do Starostina.Ja kiedyś omijałem ten nieciekawy odcinek schodząc z zielonego granicznego w stronę Viźnova (w miejscu gdzie na północ odbija szlak czarny do Sokołowska).W Viznowie wchodzi się na szlak niebieski do Mezimesti ,dalej czerwonym przez Vernerovice do żółtego którym dochodzi się do granicy.Jest to lepsza i ciekawsza opcja niż brodzenie w błocie i szukanie szlaku którego fizycznie miejscami tam nie ma.Błotko może cię jeszcze dopaść w worku okrzeszyńskim w rejonie Beckowskiego Potoku i na odcinku Lubawka -Niedamirów.Tak w ogóle to miejscami szlak jest nieużywany i są problemy z oznakowaniem.

: 07-03-2015 09:05
autor: hm0
Z powyższego wynika, że lepiej siedzieć w domu niż iść zielonym szlakiem granicznym. :)
Na szlaku nie ma dużych i głębokich zbiorników wodnych, więc spokojnie można go przejść, nawet przy braku oznaczeń. Od czasu wejścia Schengen w 99% nikogo się tam nie spotka, co może sprawiać kłopoty w przypadku ugrzęźnięcia w błocie. ;)

: 07-03-2015 12:27
autor: Leuthen
Cezaryol ma porachunki z tym szlakiem - w styczniu b.r. próbował go przejść (nie samotnie - dodam) i przez warunki terenowo-atmosferyczne (załamanie pogody) zrezygnował. Teraz pewnie szykuje się drugie podejście :) Zapewne jak za pierwszym razem będzie szedł non stop.

: 07-03-2015 16:55
autor: skiboy
jak go ambicja poniosła to nie będzie zbaczał ze szlaku jak zobaczy kałużę.

: 08-03-2015 16:17
autor: creamcheese
cezaryol pisze:Powodzenia. Ja w tym czasie ruszam granicznym zielonym :)

Sam tym razem?
Będę w tym terminie przez chwilę w okolicach Strazniczego. Może uścisk dłoni?

Re: Przejście Głównym Szlakiem Sudeckim kwiecień/maj 2015

: 08-03-2015 16:55
autor: Raubritter
chll pisze:Witam serdecznie zainteresowanych!

Poszukuję chętnych do wspólnego przejścia GSS w terminie 23.04 najpóźniej do 03.05, start z Prudnika. Dzień wyjścia może się jeszcze zmienić na 22.04.

Zainteresowanych zapraszam do dyskusji.

Więcej danych umieszczę tu:
http://wyprawasudety.prv.pl/

Pozdrawiam



Śpisz w schroniskach i agroturystykach, czy pod namiotem? Bo na przełomie kwietnia i maja może Cię jeszcze zaskoczyć śnieg! Ja zdecydowanie wole cieplejsze miesiące :wink: Życzę powodzenia!

Ho, ho

: 09-03-2015 11:39
autor: wallon
40 kilo... /minimum 10 godzin / 1 dzień - nie te progi...
Chyba, że spadłby śnieg, ratrak robił tory, to na biegówkach jakoś by poszło, ale bez bagaży :)

POWODZENIA!!!

Mam ważne dla mnie pytanie "na zaś": na podstawie jakich materiałów planujecie wyprawę (mapy którego wydawcy, najważniejszy przewodnik, jakie strony www jako bazowe źródło informacji, ew. skąd tracki GPS lub która mapa "TOPO")?

Raubritter pisze: Bo na przełomie kwietnia i maja może Cię jeszcze zaskoczyć śnieg!
W 2012 r. 16 czerwca podał pod Karkonoszami grad wielkości 2-3 cm.
W 2013 lub 2014 r. ostatni śnieg padał 6 maja - ciężki i mokry, odkładał się na drzewach i łamał gałęzie.
To się u nas zdarza, nawet w maju i czerwcu. Karkonosze z uwagi na załamania pogody i fakt, że są pod koniec GSS - one zasługują na szczególną uwagę.

: 14-03-2015 08:54
autor: cezaryol
creamcheese pisze:
cezaryol pisze:Powodzenia. Ja w tym czasie ruszam granicznym zielonym :)

Sam tym razem?
Będę w tym terminie przez chwilę w okolicach Strazniczego. Może uścisk dłoni?

Nie sam. Sam wiesz z kim ( a przynajmiej się domyślasz Wielki Mistrzu Kompasu :D Pewnie dojdzie do spotkania, jeśli tam się pojawisz :)