Plaga bilbordowa na trasie dojazdu do Karpacza

Gdzie jechać? Jak dojść? Co zobaczyć? O turystyce w Sudetach.
Awatar użytkownika
Lech
bardzo stary wyga
Posty: 3615
Rejestracja: 08-01-2005 18:39
Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)

Plaga bilbordowa na trasie dojazdu do Karpacza

Postautor: Lech » 15-06-2015 12:38

- To już jest bilbordoza – mówią mieszkańcy gminy Mysłakowice o zastawionej przydrożnymi reklamami drodze z Jeleniej Gór do Karpacza. Właściciele tablic odpowiadają, że reklamy stoją na ich prywatnej ziemi, z dala od pasa ruchu drogowego.


więcej > http://www.prw.pl/articles/view/43214/B ... ielegalnie
Obrazek

cezaryol
bardzo stary wyga
Posty: 2343
Rejestracja: 23-03-2007 19:32
Lokalizacja: Opole

Postautor: cezaryol » 15-06-2015 22:22

Nie tylko w tym miejscu takie rzeczy się zdarzają. Na takie ozdabianie krajobrazu wpływa pewnie i kultura społeczeństwa i prawo i w końcu poziom rozwoju gospodarczego. Tablice z okolic dróg szybko nie znikną.

Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 4262
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Postautor: Pudelek » 15-06-2015 22:32

też mi nowina - cała Polska tak wygląda. Osobiście uważam że jest to najbardziej zasyfiony reklamami kraj ze wszystkich, które odwiedziłem... Tak więc bardziej bym mówił o kulturze, niż o rozwoju gospodarczym, bo w żadnym biedniejszym ani bogatszym kraju takiego reklamowego burdelu nie widziałem.

I raczej się to nie zmieni, bo większość z tych co na reklamy przeklina jednocześnie nie ma nic przeciwko postawienia ich na swoim terenie... to, że nikt ich nie czyta (bo jest ich za dużo, nie zwraca uwagę na reklamy itp.) płacącym za te paskudztwa nie przeszkadza.
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/

cezaryol
bardzo stary wyga
Posty: 2343
Rejestracja: 23-03-2007 19:32
Lokalizacja: Opole

Postautor: cezaryol » 16-06-2015 06:46

Pudelek pisze:też mi nowina - cała Polska tak wygląda. Osobiście uważam że jest to najbardziej zasyfiony reklamami kraj ze wszystkich, które odwiedziłem...

Niestety, Czechy też.

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 4991
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Postautor: buba1 » 16-06-2015 08:32

Przy Karpaczu? toz to gowno jest prawie wszedzie i rozlewa sie coraz szerzej jak zaraza.... :evil:
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "

na wiecznych wagarach od zycia...

Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 4262
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Postautor: Pudelek » 16-06-2015 10:40

cezaryol pisze:
Pudelek pisze:też mi nowina - cała Polska tak wygląda. Osobiście uważam że jest to najbardziej zasyfiony reklamami kraj ze wszystkich, które odwiedziłem...

Niestety, Czechy też.


a tutaj się nie zgadzam - może jestem ślepy, ale zarówno miejscowości jak i drogi są, moim zdaniem, znacznie mniej zawalone reklamowo (zwłaszcza tymi wielkoformatowymi, zasłaniającymi całe domy albo krajobraz)
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/

Awatar użytkownika
Hazmburk
stary wyga
Posty: 1158
Rejestracja: 19-11-2012 21:51

Postautor: Hazmburk » 16-06-2015 12:15

Pudelek pisze:Tak więc bardziej bym mówił o kulturze, niż o rozwoju gospodarczym, bo w żadnym biedniejszym ani bogatszym kraju takiego reklamowego burdelu nie widziałem.

A może jest to kwestia braku odpowiednich uregulowań prawnych bądź ich nieegzekwowania?

Reklama to specyficzny system, rozrastający się na zasadzie dodatniego sprzężenia zwrotnego. Wartość reklamy tkwi nie w samej informacji, ale w tym, żeby ta informacja była lepiej widoczna niż inne. Stąd też jeśli ktoś postawi dwa bilbordy przy drodze, następny będzie musiał postawić trzy. Jeśli jeden gdzieś umieści reklamę, druga, żeby zostać zauważoną, będzie musiała być większa. Albo głośniejsza. Taki system pozostawiony samemu sobie będzie miał tendencję do rozrastania się do niebotycznych rozmiarów.

To samo zresztą doskonale widać w internecie, gdzie reklamy, żeby zaistnieć w świadomości odbiorców w już i tak mocno zaśmieconej przestrzeni, są coraz bardziej inwazyjne i jest ich więcej. Tutaj na szczęście są do dyspozycji rozmaite adbloki.

Bez odgórnego ukrócenia przepisami bardzo trudno ograniczyć to niepohamowane samonapędzanie się rynku reklamy.

I jeszcze jeden wniosek: warto pracować w reklamie, bo tu praca będzie zawsze.


Wróć do „Turystyka - pieszo i ogólnie”