Strona 1 z 2

Pogórze Kaczawskie, wyjazd głównie na zdjęcia

: 18-09-2015 12:24
autor: bobik314
W jednym poście chciałbym kilka rzeczy załatwić.

Jak pisałem w innym temacie, związanym z turystyka rowerową, bardzo mi się spodobały Pogórze Kaczawskie. Pomimo tego że widziałem tylko to, co mogłem widzieć jadąc z kumplem ze Złotoryi do Jeleniej ( http://umapa.pl/Ec3Ai ). Chciałem pojechać rowerem, ale raczej będzie to teraz trudne. Bezpieczniej będzie pieszo samemu.

Chciałbym zrobić sobie małe "fotosafari". Ze zdjęciami wschodu lub zachodu słońca, jak również nocnymi. Spokojne zwiedzanie terenu ze statywem. Eksploracja bez pośpiechu.

Więc pytania:
- ktoś chciałby dołączyć się do wspólnego robienia zdjęć Sudetom?
- jaką miejscowość najbardziej polecacie, gdzie najlepiej ruszyć obok?
- jeżeli znacie dobre agroturystyki, schroniska to chętnie o nich usłyszę. Jak nie to na mapach guglowych jakieś widziałem.
- jak również o wszystkim co może przyjść do głowy, wszelaka krytyka mile widziana

Termin to około 16 października - poluję na jesień w pełni. 2-3 dni, jak pogoda nie dopiszę to rozważę nawet w środku tygodnia.

Alternatywą są Rudawy Janowickie, albo Mała Upa przez Śnieżkę i gdzieś dalej.
To nie będzie normalny trekking, będzie tu większy nacisk na zdjęcia.

: 18-09-2015 12:28
autor: Zły Marcin
Jeśli rowerem to myślę że Pogorze Kaczawskie spokojnie można połączyć z Rudawami :wink:

: 18-09-2015 12:36
autor: bobik314
Plany rowerowe zostawiam w temacie poniżej ;)
http://forum.sudety.it/viewtopic.php?t=5051

Rower jest opcją, wtedy nie robiłbym zdjęć, ale miał większy zasięg. Tylko do tego potrzebowałbym kogoś bo jeszcze mam obawy przed jazdą samemu, oraz nie wiem jaka będzie pogoda.

Kiedy indziej wrzucę linki do opisu tras jakie zrobiłem rowerem w Sudetach.

: 18-09-2015 17:54
autor: przemolla
bobik314 pisze:Plany rowerowe zostawiam w temacie poniżej ;)
http://forum.sudety.it/viewtopic.php?t=5051

Rower jest opcją, wtedy nie robiłbym zdjęć, ale miał większy zasięg. Tylko do tego potrzebowałbym kogoś bo jeszcze mam obawy przed jazdą samemu, oraz nie wiem jaka będzie pogoda.

Kiedy indziej wrzucę linki do opisu tras jakie zrobiłem rowerem w Sudetach.


A dlaczego podróżując rowerem nie można robić zdjęć?

: 18-09-2015 18:09
autor: bobik314
Nie chcę być niemiły, ale wolałbym trzymać się tematu :)

Trudno jest z rowerem zatrzymywać się co chwilę "bo muszę zrobić zdjęcie", "zmienić szkło". Albo wyruszyć o 5 rano na wschód i "poczekaj chwilę bo muszę statyw rozłożyć". Jeżdżąc na rowerze robię mniej zdjęć, a więcej filmików (gopro). I to jest spoko. Rower ma większy zasięg i jak chcesz pojeździć po tamtej okolicy, to odezwij się tutaj http://forum.sudety.it/viewtopic.php?t=5051 bo ja na pewno będę też chciał tam skoczyć rowerem.

: 20-09-2015 15:46
autor: przemolla
Rzeczywiście... z tym rowerem wyjechałem w wątku nierowerowym... ale nie tak do końca...idzie mi ogólnie o zamysł robienia zdjęć. Nie nastawiam się na wędrówki tylko i wyłącznie w celu robienia zdjęć.... ale potrafię zrozumieć to, że wiele osób które znam chce osiągnąć dobry efekt i wiele sprzętu dźwiga, aby zrobić kilka ujęć. Mało tego zrezygnowałem z taszczenia statywu, a aparat mam najczęściej zawsze pod ręką, czy to na wyjeździe, czy na co dzień. Szkła wymieniam okazjonalnie i też nie noszę ich ze sobą. Stosuję często krytykowane rozwiązanie czyli szkło średniej klasy 18-200 mm. W dolnych zakresach jest dosyć cienko, ale od tych 50 mm jest całkiem nieźle jak dla mnie. Do tego filtr UV jako zabezpieczenie obiektywu i czasami używam w górach szarej połówki.
Co to ma wspólnego z Twoją foto wycieczką? To, że wędrując z innym ludźmi nie spowalniam ich zbytnio gdy robię zdjęcia, a co za tym idzie, każda wędrówka, lub podróż obfituje w zdjęcia. Minimalizm ma wiele wad, ale też zalety.. niska waga, szybkość w foceniu. Każdy oczywiście ma swój wypracowany sposób i nie zamierzam nikogo przekonywać... szczególnie jeśli ktoś dąży do perfekcji.
Co do miejsc to duży sentyment mam i fajnie się czuję między Nowym Kościołem, a Wojcieszowem, ale to rzecz gustu. Agroturystyki tam są, ale żadnej Ci nie polecę, bo bywam tam z reguły z dojazdem z domu. Zachód, a jeszcze lepiej wschód słońca z nie tak w sumie dalekiej Ostrzycy. Mroczna dolina nad Kaczawą w okolicach Różanej ( tak się ona nie nazywa, ale na mnie robi takie wrażenie). Jest tam trochę ruin przeróżnych i sporo ścieżek do wędrowania.
Jak wrócę ze Złotych i Bialskich i będą mnie mieli dosyć w domu to nie wykluczone, że się wybiorę, ale demonem prędkości to ja nie jestem. Sorry za długi wstęp, ale starzy ludzie już tak mają :wink:

: 20-09-2015 22:20
autor: bobik314
Ja jak zawsze chodziłem to też robiłem zdjęcia i wiem, że się da. Tylko ze teraz chce chciałbym na spokojnie, gdzie nie ma konkretnej trasy, gdzie jest czas rozłożyć statyw.

Miałem kiedyś sigmę 18-200 i teraz nie mogę patrzyć na zdjęcia jakie nią zrobiłem. Jakość jest dla mnie zdecydowanie za słaba.

Właśnie tereny między Nowym Kosciołem a Wojcieszowem są dla mnie głównym celem.