Przydałaby się lista sudeckich brodów, które można przekroczyć rowerem lub samochodem (raczej zwykłym, bez fajki:)), ewentualnie pieszo, choć tu zazwyczaj wystarczy kilka głazów. Zwykle przekroczenie rzeki/strumienia w takim miejscu oszczędza czas, a każdy lubi mieć oszczędności.
No więc zacznę:
1. Bród na Czyżynce w ok. zamku Cisy. Przejezdny rowerem, samochodem zakaz, bo las.