Strona 1 z 1

Góry Izerskie zimą

: 30-09-2006 16:04
autor: Satan
Witam,

Mam plan (ambitny?), coby zimą przejść Góry Izerskie. Trasa ma prowadzić ze Świeradowa do Szklarskiej. Po drodze chcę nocować Na Stogu Izerskim, Chatce Górzystów i w Orlu.
Moje pytanie - jaka trasa jest najlepsza w warunkach zimowych (czyt. wydeptana) aby połączyć ww. obiekty.
Dzięki z góry za wskazówki.

: 30-09-2006 21:20
autor: Apollo
A chcesz polegać wyłącznie na swoich stopach, czy zaangażujesz również biegówki?
Ktoś kiedyś (chyba na tym forum) zwracał uwagę na odcinek czerwonego szlaku (GSS) pomiędzy Stogiem Izerskim a Polaną Izerską, bo tam miało być ślisko.
Zresztą, miłośnicy biegówek będą (może) na bieżąco zdawać raporty ;).

: 30-09-2006 21:22
autor: Apollo

: 01-10-2006 15:52
autor: Satan
Ano ja właśnie wybieram sie tam z plecakiem i na własnych nogach. Ze wzgledu na śnieg wyprawa będzie spokojna i bez dłuzszych dystansów.
W moim pytaniu chodzi głównie o to czy są szlaki w Izerach, które sa Z REGULY odsnieżane i zarazem łączą ww obiekty.
Aha, interesuje mnie jeszcze kwestia tras narciarskich - czy są połozone na szlakach czy biegą swym własnym torem?
Aktualnie dyspunuje mapą wyd. PLAN.

: 01-10-2006 21:15
autor: buba
ja chcialam kiedys zima isc ze szklarskiej poreby do chatki gorzystow czerwonym szlakiem i byl totalnie zasypany (do uda i powyzej) wiec zawrocilismy. Pamietam ze dobrze sie szlo trasa gdzie dawniej jezdzil pociag- obita przez ratraki. Z chatki gorzystow do schr.orle i dalej ylo juz calkowicie przetarte. Na wiekszosci trasy ktora przeszlismy towarzyszyly nam obok slady biegowek

: 02-10-2006 07:00
autor: Apollo
buba pisze:Pamietam ze dobrze sie szlo trasa gdzie dawniej jezdzil pociag- obita przez ratraki. Z chatki gorzystow do schr.orle i dalej ylo juz calkowicie przetarte. Na wiekszosci trasy ktora przeszlismy towarzyszyly nam obok slady biegowek

Są to zimowe szlaki biegowe. Tutaj:
http://www.bieg-piastow.pl/index.php?page=trasy
jest ich mapka.
Trasa po torowisku to trasa Straży Granicznej, z której są w miarę ciekawe widoki czeskiej strony.

: 16-10-2006 00:45
autor: YESik
Ja jestem zdania, że zimą w Izery lepiej się nie wybierać bez biegówek, czy rakiet. Kiedyś trafiłem na takie zaspy, że przez godzinę udało się przejść jakieś 120 metrów. Musiałem zawrócić, bo nie dało się iść w ogóle.

: 16-10-2006 09:37
autor: mariomar
To fakt. Izerskei słyną zimą z tego, że mają bardzo dużo śniegu. Tak, jak piszecie powyżej, nierzadko jest go około 1 m (a więc po pas). Wędrować piszo mozna tylko drogami dojazdowymi do schronisk: z Jakuszyc do Orla, ze Świeradowa na Stóg Izerski oraz ze Świeradowa przez Polanę Izerską do Chatki Górzystów. Pozostałe trasy są zawalone sniegiem, zwłaszcza te, znajdujące się w zach. części Gór Izerskich, gdyż tam biegacze nie docierają. Ponadto czerwony szlak GSS ze Świeradowa do Szklarskiej jest zimą kompletnie nieprzetarty, a ze wiedzie w wiekszosci przez tereny wylesione, gdzie nie było jak umieścić znaków szlaku, błądzenie na nim jest murowane (zwłaszcza w masywie Wysokiej Kopy). :)

: 16-10-2006 11:20
autor: Apollo
mariomar pisze:To fakt. Izerskei słyną zimą z tego, że mają bardzo dużo śniegu. Tak, jak piszecie powyżej, nierzadko jest go około 1 m (a więc po pas). Wędrować piszo mozna tylko drogami dojazdowymi do schronisk: z Jakuszyc do Orla, ze Świeradowa na Stóg Izerski oraz ze Świeradowa przez Polanę Izerską do Chatki Górzystów. Pozostałe trasy są zawalone sniegiem, zwłaszcza te, znajdujące się w zach. części Gór Izerskich, gdyż tam biegacze nie docierają. Ponadto czerwony szlak GSS ze Świeradowa do Szklarskiej jest zimą kompletnie nieprzetarty, a ze wiedzie w wiekszosci przez tereny wylesione, gdzie nie było jak umieścić znaków szlaku, błądzenie na nim jest murowane (zwłaszcza w masywie Wysokiej Kopy). :)


Co do GSSu, to faktycznie, jedynie rejon Kopalni Stanisław wygląda jak ubita śnieżna nautostrada. Z kopalni w stronę Szklarskiej szedłem w kwietniu, ale szlakiem niebieskim, a nie czerwonym. Widoki na polankach również były nieziemskie, ale szlak niebieski idzie pod szczytami, więc to nie to samo co GSS...
Ale szlak ten był przetarty - można było go "zaliczyć" bez bieżek (nie wiem jednak, jak daleko w stronę Szklarskiej, bo ja po pewnym czasie wróciłem torowiskiem na Polanę Jakuszycką).