Kto rozpoczął sezon rowerowy 2013 ręka do góry!
Ja 1 stycznia, zamiast odsypiać sylwestra, przeprowadziłem 10-cio kilometrową jazdę techniczną- testowałem solarne zasilanie instalacji elektrycznej
Jeśli myślenie o przejażdżce rowerem 1 stycznia można uznać za rozpoczęcie sezonu rowerowego 2013, to ja też rozpocząłem Zdecydowałem się jednak 10 km pokonać marszem.
Ja sezonu rowerowego z nastaniem zimy nie kończę i w zasadzie z komunikacji miejskiej ani z samochodu na co dzień nie korzystam. Już w tym roku kilka razy takich jednodniowych 100-km wycieczek w okolicach Wrocławia zrobiłem. Odwiedziłem krzyże pokutne w Brzeźnie, w Proszkowie, w Książnicy. No i codziennie do pracy.
Ja też zaliczyłem już kilka wycieczek całodniowych /Kaszuby/, raz 75km, raz 120km, a raz 125km. Do tego cała masa lokalnych trasek i wieczornych wypadów "na godzinkę".
Na tę chwilę na "budziku" mam 1300km.
Należy przestrzegać przepisów BHP...zwłaszcza na kolei.