Raciborsko- Opavsko- Krnovsko rowerem etap 1

Gdzie jeździć? Wszystko o ujeżdżaniu rowerem Sudetów.

Awatar użytkownika
Michał
Moderator
Posty: 2050
Rejestracja: 15-12-2007 02:18
Lokalizacja: Kędzierzyn Koźle

Raciborsko- Opavsko- Krnovsko rowerem etap 1

Postautor: Michał » 16-10-2013 00:49

Wrześniowe niedziele minęły na eksploracji pogranicza polsko- czeskiego na odcinku Racibórz- Opava- Krnov- Racławice Śl, czyli północna granica Bramy Morawskiej, tudzież Przedgórze Sudeckie, żeby nikt się nie czepiał, że wątek jest w dziale sudeckim ;-) .

Etap 1.
Dojechałem do Raciborza by Przewozy Regionalne, skąd wystartowałem na południe ścieżką rowerowo- kolejową :D

Obrazek

Nota bene widoczna linia i ścieżka niebawem będzie stanowiła zachodni brzeg planowanego zbiornika retencyjnego Racibórz Dolny.
Bieńkowice- zabytkowy drewniany spichlerz.

Obrazek

Z Bieńkowic do Tworkowa szlak rowerowy jest wytrasowany zabytkową aleją lipowo- debową po grobli pomiędzy dawnymi stawami.

Obrazek

Obrazek

A w Tworkowie ruiny okazałego średniowiecznego pałacu.

Obrazek

Obrazek

Ścieżka jest wyposażona w infrastrukturę turystyczną.

Obrazek

Jednakże solidne gniazdo szerszeni raczej zniechęca do korzystania z niej.

Obrazek

Kolejną miejscowością były Krzyżanowice, z dawną strażnicą graniczną...

Obrazek

... i również pałacem, tym razem wyremontowanym (mieści się w nim kościelny ośrodek opieki społecznej)...

Obrazek

...zaopatrzonym w słuszną bramę.

Obrazek

Obrazek

Z Krzyżanowic pojechałem na polsko-czeską granicę, która wije się malowniczymi pagórkami.

Obrazek

Obrazek

A przekroczywszy ją, znalazłem się w miejsowości Hat'. gdzie zaplanowałem przerwę obiadową.
W Hati nastąpiła konsternacja, bo liczyłem, że jak jest to miejscowość gminna, z obecni uradem, policją i pocztą, to i będzie bankomat, w którym wypłacę korony. Niestety, bankomatu nie mają, sklepy pozamykane, w knajpie powiedzili, że złotówek nie przyjmują, dopiero kawał drogi dalej był zajazd, w którym i honorują złotówki, i można płacić kartą (powyżej 200 Kc).
Niestety, już kiedyś pisałem, że na czeskiej prowincji jest problem z handlem ogólnie, a z bankomatami w szczególności, i widzę, że nic się w tej materii nie zmieniło. We wcześniejszych Krzyżanowicach był bankomat, Biedronka, knajpa i dwa małe sklepy, wszystko w niedziele czynne.
W zajeździe, który był zapełniony rowerowymi Czechami i samochodowymi Polakami, wchłonąłem solidny obiad, popity Radegastem, i uregulowałem rachunek złotówkami, który był przeliczony po takim masakrycznym kursie, że mogłem dopić jeszcze jednego Radegasta i zapłacić kartą, bo przekroczyłbym 200 Kc, i bardziej by się opłacało. Ale, niech im będzie.
Z Hati udałem się na zachód, trzymając się granicy, do Zavady, gdzie namierzyłem w lesie starowieczne grodzisko Gołęszyców, Wikingów czy innych Hunów, teraz już nie pamiętam :wink:

Obrazek

Obrazek

Mniej więcej takimi drogami się poruszałem. Jak dobrze się wejrzeć w zdjęcie, to na horyzoncie widać Beskid Morawski.

Obrazek

W Chuchelnie jest okazały pałac, a właściwie był, bo modernizacjami i dobudówkami zrobili z niego architektoniczną maszkarę.

Obrazek

W pałacu mieści się szpital.

Obrazek

Na rowerowych wyprawach ważną rolę pełnią wiejskie cmentarze , bo przeważnie wyposażone są w kran z bieżącą wodą, pod którym można się umyć 8) Odwiedzając w tym celu jeden z nich, w Strachovicach, napotkałem taki ów nagrobek.

Obrazek

Obrazek

W Hnesovicach przepiękny kościółek drewniany.

Obrazek

Za Hnesovicami powróciłem na polską stronę, do Rozumic, gdzie znajdują się ruiny kościoła ewangelickiego.

Obrazek

Obrazek

Pod którym znajduje się pomnik, który dawniej niósł podobne przesłanie, jak ten w Strahovicach :D , ale za sprawą akcji wojewody opolskiego zmienił swoje oblicze.

Obrazek

W Nasiedlu dawny młyn i chyba destylarnia.

Obrazek

A także kolejny pałac, który niestety jest niedostępny i musiałem zadowolić się zdjęciem przez płot.

Obrazek

Branice, z zabytkową zabudową Szpitala Neurologiczno- Psychiatrycznego, na zdjęciu oddział zamknięty.

Obrazek

Planujemy z Eco poświęcić tej części pogranicza (Branice- zamek i Opava) trzeci etap wyprawy.
Przy zachodzącym słońcu, z widokiem na Pradziad dotarłem do Racławic Śl, gdzie zapakowałem się do szynobusu do Kędzierzyna. Ten etap liczył, uwaga! 130 km :shock:

Obrazek


Ciąg dalszy nastąpi.

Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 4262
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Postautor: Pudelek » 16-10-2013 11:19

z tym pałacem w Tworkowie trochę przesadziłeś - XVI wiek to nie średniowiecze ;) - zresztą to w większości XIX-czna konstrukcja. A jaki to Beskid Morawski? :D
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/

cezaryol
bardzo stary wyga
Posty: 2343
Rejestracja: 23-03-2007 19:32
Lokalizacja: Opole

Postautor: cezaryol » 16-10-2013 20:29

Pudelek pisze: A jaki to Beskid Morawski? :D

Pewnie ten sam, co jeszcze do 1968 był Śląski :)

gar
stary wyga
Posty: 1516
Rejestracja: 29-01-2006 16:14
Lokalizacja: Ruda Śląska

Postautor: gar » 16-10-2013 20:43

W Tworkowie coś robią czy tylko trochę poudawali że remontują ?
Dalej straszą płatnym wstępem ?
Wszystko co piękne jest przemija, wszystko co piękne jest zostaje ...

Awatar użytkownika
Michał
Moderator
Posty: 2050
Rejestracja: 15-12-2007 02:18
Lokalizacja: Kędzierzyn Koźle

Postautor: Michał » 16-10-2013 21:34

Stan taki jak na zdjęciu, nie widziałem żadnych rusztowań ani materiałów budowlanych, czyli chyba nic nie robią.
Wstęp płatny. w dodatku nie zawsze ktoś jest, trzeba zadzwonić pod podany nr.

Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 4262
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Postautor: Pudelek » 16-10-2013 21:36

cezaryol pisze:
Pudelek pisze: A jaki to Beskid Morawski? :D

Pewnie ten sam, co jeszcze do 1968 był Śląski :)


to on się nazywa Śląsko-Morawski albo Morawsko-Śląski :P

z dwa lata temu to wstęp kosztował chyba ze złotówkę albo dwie, a pani z kluczami mieszkała kilka domków obok ruin
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/

Awatar użytkownika
Michał
Moderator
Posty: 2050
Rejestracja: 15-12-2007 02:18
Lokalizacja: Kędzierzyn Koźle

Postautor: Michał » 17-10-2013 13:59

Pudelek pisze:
cezaryol pisze:
Pudelek pisze: A jaki to Beskid Morawski? :D

Pewnie ten sam, co jeszcze do 1968 był Śląski :)


to on się nazywa Śląsko-Morawski albo Morawsko-Śląski :P

z dwa lata temu to wstęp kosztował chyba ze złotówkę albo dwie, a pani z kluczami mieszkała kilka domków obok ruin


Czepiacie się szczegółów :-)
Fachowo jest Morawsko-Śląski Beskid, ale dla odróżnienia od Beskidu Śląskiego, który jest po polskiej stronie, zwykło się mówić popularnie Beskid Morawski. :)
Wstęp jest dwa złote, a informację o okresie pochodzenia pałacu (zamku?) zaczerpnąłem z tablicy przez obiektem, aczkolwiek faktycznie było na niej wymienione daty kolejnych przebudów pałacu, XVI i XIX w.
Usatysfakcjonowani? 8)

Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 4262
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Postautor: Pudelek » 17-10-2013 15:50

Michał pisze:zwykło się mówić popularnie Beskid Morawski. :)


to musi być szczególnie popularne w Kędzierzynie, bo nigdzie indziej takiego określenia nie słyszałem :P a Beskid Śląski przecież nie tylko po polskiej stronie leży :twisted:
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/

Awatar użytkownika
Michał
Moderator
Posty: 2050
Rejestracja: 15-12-2007 02:18
Lokalizacja: Kędzierzyn Koźle

Postautor: Michał » 17-10-2013 22:40

No mamy taki lokalny zwyczaj stosowania nazwy "Beskid Morawski", przywilej Kędzierzynian :lol:

gar
stary wyga
Posty: 1516
Rejestracja: 29-01-2006 16:14
Lokalizacja: Ruda Śląska

Postautor: gar » 18-10-2013 08:33

Michał pisze:No mamy taki lokalny zwyczaj stosowania nazwy "Beskid Morawski", przywilej Kędzierzynian :lol:

W Koźlu też tak mogą czy już się nie łapią ? :D
Wszystko co piękne jest przemija, wszystko co piękne jest zostaje ...


Wróć do „Rowerem”