Góry Kaczawskie rowerem

Gdzie jeździć? Wszystko o ujeżdżaniu rowerem Sudetów.

Jak szybko Ci się otwierały zdjęcia w tej relacji? (wypełnienie ankiety wymaga zalogowania się)

Fatalnie, zbyt duża rozdzielczość, zanim się otwarły, zdążyłam/ zdążyłem pójść do sklepu po browara :-)
0
Brak głosów
Idzie wytrzymać, trochę wolno, ale za to fajnie widać.
2
12%
Dobrze, bez problemów, rozdzielczość w sam raz.
15
88%
 
Liczba głosów: 17

Awatar użytkownika
Strider
wędrowiec
Posty: 369
Rejestracja: 19-04-2010 21:35
Lokalizacja: Maciejowiec

Postautor: Strider » 26-09-2011 21:08

A co powiedz Michał na dłuższą forumową wyprawę rowerową po Pogórzu Izerskim. Terenie który dość rzadko jest na forum "dotykany". A wiele jest pięknych miejsc w okolicy Lubania, Lwówka, Leśnej. Ostatnio często jeżdże właśnie po okołolwóweckich wioskach i tam też jest pięknie. :)
.. a ja nadal gonie sny jak desperados zagubiony gdzieś na szlaku..

Awatar użytkownika
KornelO
podróżnik
Posty: 118
Rejestracja: 08-06-2005 21:56
Lokalizacja: Jelenia Góra

Postautor: KornelO » 27-09-2011 08:30

Fajna fotorelacja. Aż się nie chce w pracy siedzieć. ;)
Obrazek

Leuthen
bardzo stary wyga
Posty: 2491
Rejestracja: 04-07-2011 09:14
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Leuthen » 27-09-2011 10:03

Michale - gratuluję ciekawej wyprawy rowerowej! Ja sam jeździłem trochę na "góralu" po Beskidzie Niskim (tam to był ekstrem, bo czasem po bezdrożach :D ), ale na Dolnym Śląsku to tylko po okolicach Ślęży (np. "autostradą ślężańską" z podjazdem na Przeł. Tąpadła przez Sulistrowiczki).

Strider pisze:A co powiedz Michał na dłuższą forumową wyprawę rowerową po Pogórzu Izerskim. Terenie który dość rzadko jest na forum "dotykany". A wiele jest pięknych miejsc w okolicy Lubania, Lwówka, Leśnej. Ostatnio często jeżdże właśnie po okołolwóweckich wioskach i tam też jest pięknie. :)

Ja co prawda nie Michał :) , ale byłem w ostatni weekend na Pogórzu Izerskim (Górskie Pożegnanie Lata - będzie relacja na forum ;) ) i polecam gorąco wszystkim rowerzystom te okolice. Bardzo urokliwe, z czego korzystają właśnie głównie rowerzyści (spotkaliśmy ich całkiem sporo - w przeciwieństwie do "turystów plecakowych" - byliśmy sami :wink: ). Na mapie przed ratuszem w Leśnej są pozaznaczane wszystkie szlaki rowerowe w okolicy, a jest ich całkiem sporo 8)

tirpiz
łazik
Posty: 97
Rejestracja: 01-03-2010 21:49
Lokalizacja: Legnica

Postautor: tirpiz » 27-09-2011 17:45

Strider pisze:A wiele jest pięknych miejsc w okolicy Lubania, Lwówka, Leśnej. Ostatnio często jeżdże właśnie po okołolwóweckich wioskach i tam też jest pięknie. :)


Masz rację. Można tam i pooglądać zacne widoki, i ujeździć się na maxa. Jakoś rok temu przejeżdżałem przez taką wioskę Radomice - od strony Pilchowic. Jaki tam taki masakryczny podjazd... szok. Zaczyna się w miarę łagodnie już zaraz za Pilchowicami – później jest już tylko gorzej ;-) przed szczytem było tak stromo, że zacząłem jeździć zygzakami.
Dobrze, że na górze jest powalający widok na góry (Karkonosze) - był pretekst, żeby postać tam kilka minut i odpocząć.
Ale za to zjazd... poezja. Nawet wredny, wyrośnięty lokalny kundel nie był mnie w stanie dogonić i ucapić w nogę, choć mocno się starał.

Po powrocie poszukałem sobie informacji o tej wiosce w necie. Okazało się, że faktycznie jest tam znany, kultowy niemal podjazd, chętnie zdobywany przez lokalnych cyklistów.

Droga jest mocno „lokalna”. Od Pilchowic do skrzyżowania z drogą Jelenia Góra – Lwówek Śląski spotkałem na drodze tylko JEDEN samochód!

Myślę, że teraz, taką ładną (i suchą) jesienią będzie tam bardzo ładnie.
...nie ma szans bez ryzyka, życia bez napięć a drogi bez niebezpieczeństw...

Awatar użytkownika
Strider
wędrowiec
Posty: 369
Rejestracja: 19-04-2010 21:35
Lokalizacja: Maciejowiec

Postautor: Strider » 27-09-2011 19:17

heh Leuthen, nieraz zdobywałem ten podjazd bo mieszkam obok Radomic i Pilchowic... naprawde masakra :)
.. a ja nadal gonie sny jak desperados zagubiony gdzieś na szlaku..

Awatar użytkownika
Michał
Moderator
Posty: 2050
Rejestracja: 15-12-2007 02:18
Lokalizacja: Kędzierzyn Koźle

Postautor: Michał » 27-09-2011 23:36

Jak najbardziej jestem za. Można popełnić jakąś trzydniówkę, nocować w PTSM w Kamieniu i Maciejowcu, tym bardziej, że Pogórze Izerskie jest dobre i dla MTB i dla trekingów takich jak ja :lol: W większości wymienionych miejscowości byłem rowerem, ale chętnie powrócę.
Aczkolwiek to chyba dopiero na wiosnę, teraz mam już plany, potem jest zlot forum, a potem to już jesień pełną gębą.
Może wreszcie frakcja rowerowa ruszy pełną gębą, i będzie zlot rowerowy :-)


Wróć do „Rowerem”