Wzgórza Strzelińskie odsłona 2 i okolice Ślęzy rowerem.
: 19-09-2011 23:42
Hejka, kolejna wyprawa rowerowa po Wzgórzach Strzelińskich i dalej w stronę Świdnicy, którą popełniłem 4 września. Tym razem wyjechałem dopiero o 6 rano
szynobusem do Nysy, z której zaraz wystartowałem w stronę Kamiennika. Oczywiście, jak we wszystkich weekendach tegorocznego sierpnia i września, pogoda była rewelacyjna, chcąc się zrehabilitować za lipiec.
W Goświnowicach obiecany bonus dla miłośników ruin przemysłowych: nieczynna gorzelnia i słodownia. Obiekt od 2007 roku jest w rozbiórce, ale sporo jeszcze pozostało.
Mam sentyment do starych kominów fabrycznych z poprawiaczem ciągu.
Rysiowice- pałac
Rysiowice pałac. Sorki za złą jakość zdjęcia, nie było innej możliwości wykonania, jak pod słońce.
Takie tam widoczki.
Karłowice. Była stacja kolejowa na rozebranej linii Otmuchów- Przeworno.
Takimi lokalnymi drogami się przemieszczałem. Na horyzoncie majaczy Ślęza.
Panorama na Kamiennik.
Zdaje się, że będzie to historyczny słup graniczny Biskupstwa Wrocławskiego. Pudelek, oświeć mnie i popraw, jeśli się mylę
Tabliczka w Bożnowicach. Wcześniej przekroczyłem granicę Opolskiego i Dolnośląskiego.
Panorama na kulminacyjne wzniesienia Wzgórz Strzelińskich.
Henryków. Żeleźnice Wrocław- Międzylesie. Tutaj po godzinnej przerwie, opuściłem Wzgórza Strzelińskie i skierowałem się w stronę masywu Ślęzy.
Henryków. Zabytkowa willa.
Wilamowice. Wiadukt na dawno nieczynnej linii Henryków- Ciepłowody, pod nim panorama na Wzgórza Strzelińskie.
Prusy. Na tym zjeździe osiągnąłem 53 km/h
Prusy. Jeden z wielu kamieniołomów w tej okolicy.
Prusy. Jeden z wielu kamieniołomów w tej okolicy. W tle Ślęza, gdzie miał miejsce I zlot forum.
Łagiewniki. Tutak pozwolę sobie wrzucić historyczne zdjęcie nieznanego autora ze strony Gminy Łagiewniki http://www.lagiewniki.pl/strony/galeria%20zdjec.htm. Budynki cukrowni, która zaopatrywała lokalną społeczność w cukier.
A teraz w budynku byłej cukrowni lokalna społeczność zaopatruje się w niemiecki cukier.
Łagiewniki. Zabytkowa stacja transformatorowa. Jej na szczęście rozbiórka nie grozi, wręcz przeciwnie.
Minąłem masyw Ślęzy.
Góry Sowie.
I z tym miłym akcentem dotarłem do Świdnicy, a potem do Jaworzyny Śląskiej, gdzie zapakowałem się do regio Kamieńczyka. Pokonałem 114 km, w Jaworzynie byłem na tyle wcześnie, że zdążyłem się wykąpać w miejscowej żwirówce. Osobiście zauroczyła mnie stara Świdnica, planuję jej poświęcić oddzielną wyprawę, zwłaszcza, że ostatnio pojawiają się perełki typu betonowa galeria handlowa pośród zabytkowej zabudowy miejskiej. Pozdrawiam
W Goświnowicach obiecany bonus dla miłośników ruin przemysłowych: nieczynna gorzelnia i słodownia. Obiekt od 2007 roku jest w rozbiórce, ale sporo jeszcze pozostało.
Mam sentyment do starych kominów fabrycznych z poprawiaczem ciągu.
Rysiowice- pałac
Rysiowice pałac. Sorki za złą jakość zdjęcia, nie było innej możliwości wykonania, jak pod słońce.
Takie tam widoczki.
Karłowice. Była stacja kolejowa na rozebranej linii Otmuchów- Przeworno.
Takimi lokalnymi drogami się przemieszczałem. Na horyzoncie majaczy Ślęza.
Panorama na Kamiennik.
Zdaje się, że będzie to historyczny słup graniczny Biskupstwa Wrocławskiego. Pudelek, oświeć mnie i popraw, jeśli się mylę
Tabliczka w Bożnowicach. Wcześniej przekroczyłem granicę Opolskiego i Dolnośląskiego.
Panorama na kulminacyjne wzniesienia Wzgórz Strzelińskich.
Henryków. Żeleźnice Wrocław- Międzylesie. Tutaj po godzinnej przerwie, opuściłem Wzgórza Strzelińskie i skierowałem się w stronę masywu Ślęzy.
Henryków. Zabytkowa willa.
Wilamowice. Wiadukt na dawno nieczynnej linii Henryków- Ciepłowody, pod nim panorama na Wzgórza Strzelińskie.
Prusy. Na tym zjeździe osiągnąłem 53 km/h
Prusy. Jeden z wielu kamieniołomów w tej okolicy.
Prusy. Jeden z wielu kamieniołomów w tej okolicy. W tle Ślęza, gdzie miał miejsce I zlot forum.
Łagiewniki. Tutak pozwolę sobie wrzucić historyczne zdjęcie nieznanego autora ze strony Gminy Łagiewniki http://www.lagiewniki.pl/strony/galeria%20zdjec.htm. Budynki cukrowni, która zaopatrywała lokalną społeczność w cukier.
A teraz w budynku byłej cukrowni lokalna społeczność zaopatruje się w niemiecki cukier.
Łagiewniki. Zabytkowa stacja transformatorowa. Jej na szczęście rozbiórka nie grozi, wręcz przeciwnie.
Minąłem masyw Ślęzy.
Góry Sowie.
I z tym miłym akcentem dotarłem do Świdnicy, a potem do Jaworzyny Śląskiej, gdzie zapakowałem się do regio Kamieńczyka. Pokonałem 114 km, w Jaworzynie byłem na tyle wcześnie, że zdążyłem się wykąpać w miejscowej żwirówce. Osobiście zauroczyła mnie stara Świdnica, planuję jej poświęcić oddzielną wyprawę, zwłaszcza, że ostatnio pojawiają się perełki typu betonowa galeria handlowa pośród zabytkowej zabudowy miejskiej. Pozdrawiam