Dzień wagarowicza

Gdzie jeździć? Wszystko o ujeżdżaniu rowerem Sudetów.

Radek
obieżyświat
Posty: 729
Rejestracja: 19-02-2011 10:31

Dzień wagarowicza

Postautor: Radek » 22-03-2012 21:53

21 marca - dzień wagarowicza (w tym roku wyjątkowo nie pierwszy dzień wiosny)
to idealny dzionek żeby urwać się od codziennych obowiązków i wykorzystać dzień zaległego urlopu :D
Co było widać rano w biedronce, nie tylko my pomyśleliśmy o wagarach, ekipa chłopaczków w wieku szkolnym robiła ściepę na biedronkowe VIPy :D
Pomysł na trasę był ekspresowy, kręcimy na Wilczą Górę pod Złotoryją
Start z Jezierzan pod Legnicą.
Obrazek

Poranek szary i chłodny ale po kilku kilometrach pokazał się pierwszy pałac
Obrazek

Kolejna ciekawa wioska zaserwowała nam piękny kościół
Obrazek

Oczywiście z płytami nagrobnymi
Obrazek

I odlotowymi dosłownie herbami
Tutaj trzy orle główki
Obrazek

Chwila przysiadki i mkniem dalej.
Na końcu wioski stała tablica z informacjami o historii wsi z której dowiedzieliśmy się ze w wiosce były kiedyś: 2 pałace, 2 kościoły, karczma, 13 rzemieślników i kto zapamięta co jeszcze :D
Obrazek

Na przydrożnym pagórku zobaczyłem jakieś zagłębienie i mini dróżkę
Obrazek

Trzeba zobaczyć co się tam kryje a nóż widelec coś ciekawego.
Wjeżdżam a tu Matka Ziemia otworzyła księgę swych dziejów :D
Obrazek

Oj działo się patrząc od dołu prędkość przepływającej wody coraz bardziej rosła,
Potem pojawił się uskok wypełniony drobnym żwirem,
prędkość spadła pojawił się drobny piasek i pył a potem znowu łubudu gruba warstwa wymieszanego żwiru po większej powodzi
na koniec na samej górze kierunek przepływów zmienił się na przeciwny
Obrazek

Im bliżej Złotoryi tym teren zaczynał coraz bardziej pagórkowacieć
I tu zaczyna się kolejny wątek geologiczny.
Dzień wcześniej zostałem właścicielem pięknego piaskowcowego żłobu, wyrzuconego z remontowanej stajni w okolicach Wrocławia.
Zastanawiałem się gdzie mógł być wykonany ale pomysłu nie miałem żadnego.
Tym czasem jedziemy z Aw podlegnickimi wioskami i im bliżej Złotoryi tym coraz więcej zaczęło pokazywać się budynków z wykończeniami piaskowcowymi,
żółte schodki, odrzwia narożniki studnie kościół :D
Obrazek
Ten był wybitny, piękna wieża z bloków piaskowca
Obrazek
Dokoła.... mnóstwo piaskowcowych żłobów i koryt :D
Jak się dowiedzieliśmy przyniesionych przez mieszkańców wsi.

Był też i piaskowcowy krzyż pokutny
Zbój, który go wykuł miał o wiele lżejszą robotę od oprychów np z okolic Strzegomia
Obrazek

Obrazek

Byli Proboszczowie
Obrazek

Piaskowiec był wszędzie
Obrazek

A na szczęście trzeba wrzucić grosz do studni i ...
Obrazek

...sprawdzić czy jest echo :D
Rowki po prawej stronie są chyba od wyciągania wiader na linie
więc studnia nie zawsze była symulantką
Obrazek

Obrazek

Pomnik poległych w I WŚ dziwnie zlokalizowany pomiędzy wioskami
Obrazek

i dotarliśmy do Złotoryi, która od tego wyjazdu przestała być dla mnie miastem złota i bazaltu.
Tylko została jeszcze tajemnica gdzie był wydobywany piaskowiec.
Ludzie w wiosce z piaskowcowym kościołem, nie potrafili powiedzieć skąd pochodzą wszystkie piaskowcowe cuda.
Obrazek

Obrazek

Po śniadaniu na rynkowej ławce mkniemy w kierunku wilczej góry widoki, niestety widoczność jest słaba więc z widoków nici
Obrazek

Obrazek

Nie jest źle, jest całkiem dobrze :D
Obrazek

Upolowane przez Awril stadko hihopotamów :D
Obrazek

W oddali majaczy Ostrzyca
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Zjazd do Wilkowa
Obrazek

Obrazek

Eureka, przecież skały w Jerzmanicach są z piaskowca to tu były piaskowcowe kamieniołomy :D
Obrazek

Obrazek

Początek zagłady
Obrazek

Obrazek

Znów w Złotoryi
Obrazek

Piękny most na którym kiedyś szukaliśmy drogi
https://lh5.googleusercontent.com/-rAD7 ... G_7988.JPG
Obrazek

W kolejnej wiosce minęliśmy super piekarenkę
w oknach było widać świąteczne kurki i bułki w formach.
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Ostatni z kościołów tego dnia
Obrazek
podchodząc do niego zobaczyłem w odbiciu w szybie rząd ludzi stojących za naszymi plecami odwróciłem się a tu...
seria nisz z płytami nagrobnymi
Obrazek

a i przechodzący mieszkaniec przyszedł pogawędzić
Obrazek

Najciekawszy z herbów, rybka z kokardką :D
Obrazek

Największym kulinarnym odkryciem dnia był wypatrzony w ogródku kamionkowy garnek z napisem Rumtopf.
Jak powiedziała wikipedia:
Rumtopf - owoce w rumie przygotowywane według tradycyjnej bawarskiej receptury.
W dosłownym tłumaczeniu rumtopf oznacza garnek z rumem.
Przygotowuje się go od wiosny, kiedy pojawiają się pierwsze owoce,
do Bożego Narodzenia, zasypując kolejne warstwy owoców cukrem i
zalewając rumem 54%.

Obrazek

Co ciekawe, garnek ma u góry rowek, który był zalewany wodą do której wkładano przykrywkę - szczelność 100%
Obrazek

Jak nic będzie trzeba przyrządzić w tym roku ten trunek

Finisz w Chojnowie
Obrazek

miles59
podróżnik
Posty: 122
Rejestracja: 09-03-2012 13:51
Lokalizacja: blizej morza

Postautor: miles59 » 22-03-2012 22:35

Piękna wyprawa.
Tak jakoś nie mogę sobie przypomnieć kiedy
ostatni raz bylem na wagarach.
Pozdro. :)

Awatar użytkownika
Michał
Moderator
Posty: 1988
Rejestracja: 15-12-2007 02:18
Lokalizacja: Kędzierzyn Koźle

Postautor: Michał » 22-03-2012 23:25

Na Wilczą Górę wjechaliście, czy prowadziliście rowery?

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 4148
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Postautor: buba1 » 23-03-2012 10:22

wagary dobra rzecz!! zwlaszcza ta taka wycieczke! coby zupelnie uczcic ten dzien powinienes wziac L4 a nie urlop ;)

Michał pisze:Na Wilczą Górę wjechaliście, czy prowadziliście rowery?


Wlasnie mialam spytac o to samo :lol:

Mysmy tam szli przedzierajac sie przez potworny chaszcz! nie widze tego jak sie tam wtarabanic z rowerem- no chyba ze szliscie inna droga (my od tej knajpki, co potem sie idzie kolo jaskin)

Radek pisze:nie tylko my pomyśleliśmy o wagarach, ekipa chłopaczków w wieku szkolnym robiła ściepę na biedronkowe VIPy ]


To byly czasy! nie zapomne jak robilismy zrzutke na winka a potem dawalismy ta kase grupie punkow siedzacych pod sklepem- zasada byla prosta- dostaja kase na dwa wina, ida kupic, jedno daja nam a drugie wypijaja sami. Nam sie oplacalo, im sie oplacalo, pani sklepowej biznes sie krecil i nie musiala łamac prawa- wszyscy szczesliwi :lol:
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "

na wiecznych wagarach od zycia...

Awatar użytkownika
wirek
stary wyga
Posty: 1927
Rejestracja: 12-09-2004 21:43
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: wirek » 23-03-2012 12:52

No to widzę, że w niedzielę znowu pójdę a może pojadę po Waszych śladach :P Też mam w planach m.in. krzyż w Brenniku. A żłób piaskowcowy z pod Wrocławia mógł też pochodzić z Długopola albo Radkowa
Rodzina, ech rodzina :? Trzeba odłożyć wycieczkę na później. Jutro coś bliżej domu
Ostatnio zmieniony 24-03-2012 20:01 przez wirek, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Michał
Moderator
Posty: 1988
Rejestracja: 15-12-2007 02:18
Lokalizacja: Kędzierzyn Koźle

Re: Dzień wagarowicza

Postautor: Michał » 24-03-2012 00:54

Radek pisze:21 marca - dzień wagarowicza
Start z Jezierzan pod Legnicą.
Obrazek


po pierwszym torze musiał przed chwilą jakiś pociąg przejechać, bo na semaforze SBL świeci się S1 :lol:

.

Awatar użytkownika
Michał
Moderator
Posty: 1988
Rejestracja: 15-12-2007 02:18
Lokalizacja: Kędzierzyn Koźle

Postautor: Michał » 24-03-2012 01:03

buba1 pisze:To byly czasy! nie zapomne jak robilismy zrzutke na winka a potem dawalismy ta kase grupie punkow siedzacych pod sklepem- zasada byla prosta- dostaja kase na dwa wina, ida kupic, jedno daja nam a drugie wypijaja sami. Nam sie oplacalo, im sie oplacalo, pani sklepowej biznes sie krecil i nie musiala łamac prawa- wszyscy szczesliwi :lol:


Myśmy mieli inny system. Zasadzaliśmy się pod sklepem i czekaliśmy, aż przyjedzie żuk z robotnikami z jakiejś budowy. Zagadywaliśmy jegomości, że "wicie, rozumicie, my też z branży, tylko że praktykanci, i jakoś nie chcą nam sprzedać", i zawsze skutkowało, goście kupowali nam bez problemów i dodatkowej "prowizji".
A po ukończeniu szkoły podstawowej (w tamtych czasach 8 klas, czyli 15 lat), to wogóle nie było problemów z zakupem napojów rozweselających. Jakoś tak było przyjęte. Najlepszy numer był, jak w barze piwnym "Bolek" nieformalnie zwanym "akwarium" z racji budowy budki i ilości klientów przypadających na 1 metr kwadratowy lokalu, urządziliśmy zbiórkę drużyny harcerskiej w pełnym umundurowaniu :lol:

Human
stary wyga
Posty: 1093
Rejestracja: 09-10-2011 23:56
Lokalizacja: Breslau

Postautor: Human » 24-03-2012 06:40

buba1 pisze:Nam sie oplacalo, im sie oplacalo, pani sklepowej biznes sie krecil i nie musiala łamac prawa- wszyscy szczesliwi


A to dobre. Zgodnie z ustawą o wychowaniu w trzeźwości baba oczywiście łamała prawo, bo takie kupowanie podpada pod paragraf o namawianiu nieletnich do spożycia. Jeśli wiedziała o tym, a zapewne wiedziała, bo wszystko działo się pod sklepem, to powinna od razu odmawiać sprzedaży i wzywać policję. Tyle jeśli chodzi o niełamanie prawa.

Radek
obieżyświat
Posty: 729
Rejestracja: 19-02-2011 10:31

Re: Dzień wagarowicza

Postautor: Radek » 26-03-2012 18:18

Michał pisze:
Radek pisze:21 marca - dzień wagarowicza
Start z Jezierzan pod Legnicą.
Obrazek


po pierwszym torze musiał przed chwilą jakiś pociąg przejechać, bo na semaforze SBL świeci się S1 :lol:

.

Ano jechał
z niego wysiedliśmy :D

Na Wilczą wjechaliśmy do połowy drogą polną, która leci od południowozachodniej części Złotoryi, był tam też szlak kijkowców,
na sam szczyt weszliśmy pieszo wydeptaną ścieżką
Przygoda z piaskowcem nie skończyła się na tym wyjeździe, więcej szczegółów w kolejnej relacji :D

Radek
obieżyświat
Posty: 729
Rejestracja: 19-02-2011 10:31

Postautor: Radek » 03-04-2012 20:51

Piaskowcowe spotkania wciąż trwają, tylko tym razem historia z nim związana jest trochę starsza bo ma jakieś 80mln lat :D
Niespodzianka czekała mnie na polnej drodze pod Sobótką.
Dziury i nierówności drogi po której jechałem ktoś zasypał gruzem rozbiórkowym, cegłami, dachówkami i kawałkami piaskowca z rozbitego żłobu.
Z sentymentu po ostatnich wojażach wziąłem do ręki żółte odłamki skały, oglądam, patrzę a tu piękne muszle przegrzebków, prawdopodobnie z okresu kredy, błyszczą się w słońcu :D

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Oprócz lokalizacji kamieniołomów, które podaje wyżej Wirek znalazłem w necie mnóstwo innych:
http://www.swiat-kamienia.pl/pl/index.p ... iew&id=628
Apropo ciekawa informacja:
katedra berlińska zbudowana w XIX/XXw. została wykonana między innymi z piaskowców dolnośląskich :D
http://pl.wikipedia.org/wiki/Katedra_w_Berlinie
Obrazek
Ostatnio zmieniony 07-05-2014 18:33 przez Radek, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
Michał
Moderator
Posty: 1988
Rejestracja: 15-12-2007 02:18
Lokalizacja: Kędzierzyn Koźle

Postautor: Michał » 03-04-2012 22:29

Radek pisze:Apropo ciekawa informacja:
katedra berlińska zbudowana w XIX/XXw. została wykonana między innymi z piaskowców dolnośląskich :D


A z kamiennych elementów wyszabrowanych z zamku w Kamieńcu Ząbkowickim zbudowany został Pałac Kultury i Nauki w Warszawie, ale to inna historia :lol:

Radek
obieżyświat
Posty: 729
Rejestracja: 19-02-2011 10:31

Postautor: Radek » 13-06-2012 20:56

Miesiąc za miesiącem ucieka, na działce truskawki są już na półmetku owocowania
więc czas najwyższy żeby przyrządzić Rumtopf
Obrazek
Potrzebne składniki to kamionkowy garnek (obowiązkowo z Bolesławca) rum 80%, owoce.
Pogoda trochę w kratkę więc to idealna sytuacja żeby powiesić rower na hak i śmignąć po pracy na kamionkowe zakupy.
Wybór w bolesławieckim sklepie był ogromny
Obrazek

ale ciemno brązowy misiowy antałek najbardziej przypadł mi do gustu
Obrazek

Obrazek

Do kompletu brakuje już tylko rumu.
Najbliższy weekend będzie idealny żeby wybrać się do naszych południowych braci po ten trunek.

Wracając z Bolesławca zahaczyliśmy o ruinę kościoła w Starych Jaroszowicach
Obrazek

Obrazek


Obrazek

Na przykościelnym cmentarzu stoją w równych rzędach mini nagrobki z daleka wydawało mi się że to jakieś słupki
Część z nich była czysta, miała tylko wyryte kolejne numery, pozostała część oprócz numerów miała też nazwiska pochowanych osób
Obrazek

Dalsza droga poprowadziła nas przez Żeliszów, przejeżdżając obok ewangelickiego kościoła zobaczyliśmy że ktoś zamurował wszystkie dziury w oknach a na cmentarzu zniknęły drzewa i krzaki

Tutaj jest inf. co się tam działo
http://giersdorf.mojeforum.net/viewtopic.php?t=21

Kierujemy się w stronę autostrady zabierając po drodze z raciborowickich kamieniołomów kilka skamieniałych ślimaków.
Obrazek

Na autostradzie jak żyje nie widziałem takich pustek,
mecz Polska-Rosja wywiał wszystkich poza pojedynczymi Ukraińcami,
którzy mozolnie swoimi tirami parli na wschód do domu.
Ostatnio zmieniony 07-05-2014 18:38 przez Radek, łącznie zmieniany 1 raz.

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 4148
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Re: Dzień wagarowicza

Postautor: buba1 » 13-06-2012 21:00

Radek pisze:[
Wracając z Bolesławca zahaczyliśmy o ruinę kościoła w Starych Jaroszowicach


Do zeszytu z miejscami planowanych wypraw nazwe ta wpisalam wielkimi na pol strony literami :D :D :D
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "



na wiecznych wagarach od zycia...

Radek
obieżyświat
Posty: 729
Rejestracja: 19-02-2011 10:31

Postautor: Radek » 13-06-2012 21:33

Zbliżając się do tej wioski przyszykuj aparat :) ja tego nie zrobiłem i żałowałem a nie chciało mi się już wracać (tu wychodzi przewaga roweru nad samochodem :) )
jadąc z górki od strony Bolesławca pięknie widać kościelną wieżę wystająca z gąszczu drzew

Ten Jaroszowicki kościół bardzo przypominał mi ruinę kościoła z Ukrainy taki sam klimat tam panował i tak samo stały flaszki w miejscu ołtarza.
https://picasaweb.google.com/1018522278 ... 9129911602

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 4148
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Postautor: buba1 » 13-06-2012 21:47

"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "



na wiecznych wagarach od zycia...


Wróć do „Rowerem”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość