Do Bolesławca a dokładnie do Zebrzydowej nie przyciągnęła mnie chęć poprawy stanu zdrowia psychicznego a kupa dinozaura

.
Jakiś czas temu w numerze Sudetów był artykuł o kopalni w Raciborowicach
(to ta miejscowość w której znajduje się betonowy robot sfotografowany podczas mojego ostatniego opisanego na forum wypadu rowerowego)
Jak napisał autor, kopalnia jest stanowiskiem flory i fauny kopalnej
Na jednym ze zdjęć w artykule była nawet wyżej rzeczona kupa.
Pomyślałem sobie może i mi trafi się jakiś ładny odchód.
Wziąłem w sakwę mapę okolic Bolesłąwca i pojechałem.
W Zebrzydowskim spożywczaku zaopatrzyłem się w prowiant co fajne w sklepie jest mini stoisko z ceramiką Bolesławiecką można sobie kupić gustowną maselniczkę albo inną michę.
Rzut okiem na mapę i obieram kierunek na hałdę i kopalnię kaolinu pod Nowogrodźcem.
Z daleka było widać dziwne białe góry jakby wapna.
Jak się okazało były to hałdy śnieżnobiałego piasku z dodatkiem kaolinu, pewnie jest to odpad z eksploatacji
Po wejściu na hałdę ukazała się wielka biała plaża...
i piękny szmaragdowy staw
zasilany tą rurą
Po rurze do kłębka
Roślinność prawie jak na pustyni albo wydmach
Gdyby nie gołąb pokazujący skalę zdjęcia krzaki wyglądały by jak las namorzynowy
Ato odpowiedź na moje pytanie czy czasem ta woda w bajorze nie jest trująca
Szybka kąpiułka, między innymi dlatego że woda miała koło 5st.
i kręcę dalej
W Nowogrodźcu moją uwagę przykuł budynek z ceramicznym wykończeniem
W kolejnej wiosce zakwitła rzeka i to nie glonami tylko żywym kwieciem
w środku miejscowości obok starego poniemieckiego domu rósł przeogromny dąb
a w jego cieniu przy stoliku nakrytym zeszytami i notatkami siedziała dziewczyna i pisała coś na laptopie.
Pod słońce naprawdę niesamowity widok czarny zarys stolika, osoby siedzącej przy nim, czarnego gigantycznego drzewa i w tej czarności żarzący się prostokąt lapciaka.
Fotkę zrobiłem ze słońcem i nie ma efektu kontrastu światła i ciemności ale widok w pamięci został.
Okoliczne wioski są mało skażone nową zabudową więc jazda przez nie jest naprawdę przyjemnością.
Od czasu do czasu stoi jakaś opuszczona ruina pozwalająca zobaczyć konstrukcję i wnętrze budynków.
Bracia melioranci regulują
Gościszów wystrzelił z serii zabytków.
Ruiny kościoła
Pismo obrazkowe

?
Dziwny panopek
http://forum.sudety.it/viewtopic.php?t=3204
Kotliska ta wieś była chyba najklimatyczniejsza tego dnia
po zwiedzeniu rozypujących się ruin domu z muru pruskiego podjeżdżam pod nieczynny kościół
Płyty nagrobne z ciekawymi detalami
Kolejny herb z rybką ale rybki z kokardką-opatrunkiem jak na razie nic nie przebije
http://forum.sudety.it/viewtopic.php?t=3196
A tu kolejne piękny stary olbrzym drzewny
Lipa Furtianka
Pomnik Poległych w wojnach 1866-1870 i 1871
Drugi mniej ciekawy kościół za to z pięknym wielkim bukiem
Wieś żegnam pod otwartym klimatycznym sklepikiem rodem z PRL
Dalej droga prowadzi mnie w stronę wsi Włodzice Małe, w mijanym lesie prześwituje kopalnia piaskowca
Po krótkiej wspinaczce jestem w kamieniołomach
z których widać panoramę Karkonoszy
Bardzo lubię kościoły w tej wiosce są prawie na przeciwko siebie
Jak zwykle odwiedzam ten zamknięty ale z otwartym i funkcjonującym cmentarzem.
Kościelny loszek
Cmentarna niepozorna studnia, grzechem było by nie przepłukać się w wodzie
Woda była 1 klasa a w dodatku studnia kryła w sobie kawałek historii tego miejsca.
Ściany studni wyłożone są kamieniami z wypisanymi nazwiskami osób, które je budowały, wymieniona jest też data budowy 1893r.
A co kryje wnętrze kościoła?
Zastosowałem technikę fotografii dziurkowokluczowej i jak widać właśnie w tym momencie Archanioł Michał chciał w środku kościoła zarżnąć szatana.
Piękny leśny strumień idealny do umycia nóg z białego kaolinowego nalotu.
Następna miejscowość nie była przypadkowa
W Suszkach jakiś czas temu odkryliśmy z Awril jedną z ładniejszych dolnośląskich ruin wiatraka holendra
Taki widok z drzwi wejściowych miał kiedyś młynarz
Zniszczone gospodarstwo
Przelatuję przez Żeliszów z widokiem na zamek Grodziec
i dojeżdżam do szaletu dinozaurów
Pierwsze znalezisko
skamieniałe muszle małży
Coś, jeszcze nie wiem co
"Książka" do geologi, wziąłem 3 centymetrowej grubości kamień do ręki
i od samego uścisku kamień nagle rozwarstwiła się na kilkanascie cienkich części
Na zdjęciu jedna z nich
Niestety czas nagli o 21 z Legnicy mam pociąg
Ciekawy kilkupiętrowy ewangelicki kościół w Zagrodnie
Herb sztaba
Holandia
1 i ostatni widok na Ostrzycę i wcześniej odwiedzony kościół
Ciekawa sprawa, kościół w środku lasu dokoła żadnych zabudowań coś takiego widziałem tylko w Miedziance
Kilkaset metrów dalej w buszu stała ruina pałacu
