Słowo 'do przejechania' użyłem może nieco na wyrost, ale w dyscyplinie jaką jest enduro trzeba się liczyć ze spacerkiem w górę lub w dół ( w dół zdecydowanie rzadziej
GSS jest dobrym szlakiem do właśnie enduro i wszelkie sakwy na tym szlaku odpadają ( dosłownie )
Na GSB też się sporo pchało, ale mimo wszystko jazda szlakiem długodystansowym jest piękna
