Glazurowana wycieczka.
: 05-03-2014 20:06
Podobnie jak ten wątek
http://forum.sudety.it/viewtopic.php?t=3974
kolejną weekendową wycieczkę rozpocząłem od stacji Zebrzydowa.
Tym razem trafiłem na właściwe zabudowania słynnej (kiedyś) fabryki wyrobów glinianych i cegły.
Wszystkie budynki mieszczą się tuż za torami na północny wschód od stacji kolejowej.
Dach tej budki w krzakach zwrócił moją uwagę jako pierwszy,
później poleciała ceramiczna lawina niespodzianek.
Kilkaset metrów dalej stoi, sądząc po inicjałach, willa założyciela fabryki Friedricha Hoffmanna
http://pl.wikipedia.org/wiki/Zebrzydowa
Nieudolnie, na szczęście, skuta sentencja.
Chyba chodzi o ten cytat biblijny:
"Pozwólcie dzieciom przychodzić do Mnie, nie przeszkadzajcie im; do takich bowiem należy królestwo Boże"
Ceramiczna świątynia dumania.
Słabo widać ale nawet komin miał gustowne wzorki z kolorowej cegły.
Każda część wiaty ma inną konstrukcję więźby jak i typ wsparcia.
Pan Hoffman z willi miał oko na zakład.
W sekund pięć z walających się elementów rozbiórkowych zdziałałem stoisko firmowe.
Polecam dokładnie przyglądać się starym dolnośląskim budynkom, te kształtki bardzo często w nich występują.
W Zebrzydowej miałem podczepić się do Kwisy i wzdłuż niej jechać w góry,
tylko wypatrzyłem takie podwórko...
(po raz pierwszy widzę ten odcień zieleni)
... i dom...
...i kolejny...
Tutaj fajnie na bocznej ścianie widać połysk glazurowanej cegły
a i bolesławiecki kamionkowy garniec nie mógł mieć lepszego miejsca.
Szlakiem kolorowych cegieł dojechałem do wsi Tomisław.
Stacja nieczynnej dla ruchu osobowego linii 283 Jelenia Góra - Żagań
Także i tutaj prawie każdy dom jest glazurowany.
Dziwna te gminy Nowogrodziec i Osiecznica, mają takie atrakcje a trzymają je w największej tajemnicy
Coś dla miłośniczek drobiu
Przejeżdżam przez Kwisę i malowniczym szlakiem rowerowym wzdłuż rzeki wracam na południe.
Przez Nowogrodziec pedałuję w stronę Lwówka Śląskiego
Te wioski już znam ale za pomocą mapy wypatrzyłem fajne boczne uliczki.
Znów linia Jelenia Góra- Żagań, tym razem we wsi Gościszów
Ze wzniesienia świetnie widać okolicę i kolejne malownicze drogi polne. Jeszcze tu wrócę.
Po ostatnich kaczawskobazaltowych wyjazdach fajna odmiana pod postacią zlepieńców, piaskowców i kwarców.
Pod Lwówkiem zataczam łuk i zamieniam się w pochłaniacz pagórkowych widoków.
Od kilku lat obserwuję rozkład gospodarstwa w Suszkach
Z Suszek polecam jazdę drogą polną do Starych Jaroszowic.
Na asfalt wyskakuję koło starej remizy i przez Wartę Bolesławiecką, Okmiany dostaję się do Chojnowa w którym kończę kolejny, piękny, zimowy weekend

http://forum.sudety.it/viewtopic.php?t=3974
kolejną weekendową wycieczkę rozpocząłem od stacji Zebrzydowa.
Tym razem trafiłem na właściwe zabudowania słynnej (kiedyś) fabryki wyrobów glinianych i cegły.
Wszystkie budynki mieszczą się tuż za torami na północny wschód od stacji kolejowej.
Dach tej budki w krzakach zwrócił moją uwagę jako pierwszy,
później poleciała ceramiczna lawina niespodzianek.
Kilkaset metrów dalej stoi, sądząc po inicjałach, willa założyciela fabryki Friedricha Hoffmanna
http://pl.wikipedia.org/wiki/Zebrzydowa
Nieudolnie, na szczęście, skuta sentencja.
Chyba chodzi o ten cytat biblijny:
"Pozwólcie dzieciom przychodzić do Mnie, nie przeszkadzajcie im; do takich bowiem należy królestwo Boże"
Ceramiczna świątynia dumania.
Słabo widać ale nawet komin miał gustowne wzorki z kolorowej cegły.
Każda część wiaty ma inną konstrukcję więźby jak i typ wsparcia.
Pan Hoffman z willi miał oko na zakład.
W sekund pięć z walających się elementów rozbiórkowych zdziałałem stoisko firmowe.
Polecam dokładnie przyglądać się starym dolnośląskim budynkom, te kształtki bardzo często w nich występują.
W Zebrzydowej miałem podczepić się do Kwisy i wzdłuż niej jechać w góry,
tylko wypatrzyłem takie podwórko...
(po raz pierwszy widzę ten odcień zieleni)
... i dom...
...i kolejny...
Tutaj fajnie na bocznej ścianie widać połysk glazurowanej cegły
a i bolesławiecki kamionkowy garniec nie mógł mieć lepszego miejsca.
Szlakiem kolorowych cegieł dojechałem do wsi Tomisław.
Stacja nieczynnej dla ruchu osobowego linii 283 Jelenia Góra - Żagań
Także i tutaj prawie każdy dom jest glazurowany.
Dziwna te gminy Nowogrodziec i Osiecznica, mają takie atrakcje a trzymają je w największej tajemnicy
Coś dla miłośniczek drobiu
Przejeżdżam przez Kwisę i malowniczym szlakiem rowerowym wzdłuż rzeki wracam na południe.
Przez Nowogrodziec pedałuję w stronę Lwówka Śląskiego
Te wioski już znam ale za pomocą mapy wypatrzyłem fajne boczne uliczki.
Znów linia Jelenia Góra- Żagań, tym razem we wsi Gościszów
Ze wzniesienia świetnie widać okolicę i kolejne malownicze drogi polne. Jeszcze tu wrócę.
Po ostatnich kaczawskobazaltowych wyjazdach fajna odmiana pod postacią zlepieńców, piaskowców i kwarców.
Pod Lwówkiem zataczam łuk i zamieniam się w pochłaniacz pagórkowych widoków.
Od kilku lat obserwuję rozkład gospodarstwa w Suszkach
Z Suszek polecam jazdę drogą polną do Starych Jaroszowic.
Na asfalt wyskakuję koło starej remizy i przez Wartę Bolesławiecką, Okmiany dostaję się do Chojnowa w którym kończę kolejny, piękny, zimowy weekend