W mglisty poranek wsiadam na rower i jadę z planem zdobycia Głogowa, jednak po paru kilometrach magnetyczna siła Sudetów ciągnie mnie w swoją stronę.
Nawet asfaltowy szlak w taki wiosenny poranek daje wielką radochę.
Znów witam się ze Wzgórzami Strzegomskimi.
Na dobry początek postanawiam zdobyć widoczną na zdjęciu górkę.
Z wiosennej radości zapomniałem wziąć ze sobą jakąkolwiek mapę
więc cała wycieczka odbywa się na nosa.
Tutaj prawie na cały dzień rozstaję się z asfaltem.
Kwiecień to a może już maj?
Zamknięte rano kwiaty na czereśniach otwierają się z godziny na godzinę,
rzepak kwitnie na całego , orgia.
!!!!stoisko z pamiątkami!!!!!
Po umyciu ten pięknie przewarstwiony granit stał się dzisiaj kolejnym elementem mojej ogródkowej kolekcji.
Skarby-kryształy leżą na ziemi, wystarczy się po nie pochylić.
Na widzianej wcześniej górce znajduje się kamieniołom Graniczna.
Wydeptaną przez sarny ścieżką wdrapuję się prawie na sam szczyt.
W tle Krzyżowa Góra w Strzegomiu.
Wiosna w kamieniołomach jest świetnym okresem do obserwacji tzw. roślinności pionierskiej...
...innych gatunków charakterystycznych dla tego typu miejsc.
Nieźle zapętlona sortownia.
Ta okolica świetnie nadaje się do cykania kolejowego, tutaj najlepszy tego przykład:
http://kolejpodsudecka.pl/portal-galeri ... e-735.html
Kierunek Krzyżowa Góra, widokowy szczyt odpuszczam sobie ale postanawiam pobuszować ścieżkami na stokach.
Mniej znany nieczynny kamieniołom w okolicach szczytu.
Ładnie widoczna podstawa bazaltowa pokryta tufem wulkanicznym.
Po śniadaniu na łące, kręcę w stronę Żółkiewki.
Dla porównania pocztówka wystawiona aktualnie na aukcjach.
Jak widać wykonanie w dzisiejszych czasach krzyża pokutnego nie było by większym problemem.
..CDN...

