Pastwiska ze zdjęcia u góry przyozdobione są skałkami.
Na jedną z nich wspinam się i trafiam na zlepieńce.
Matka Natura wykonała je miksując drobno posiekane ostrokrawędziste łupki i żwir kwarcowy, bardzo ciekawe zjawisko.
Już niedługo można wpaść tu na jagody.
Wsie: Stara Białka, Paprotki a potem zbiornik Bukówka, to mój szlak.
Zaglądam do mijanych gospodarstw i kościołów pełnych po brzegi.
Kierowany szlakami rowerowymi i znakami staję przy....
...granicy Kraju.
Czechy
Tutaj sytuacja jest zupełnie odwrotna niż w Polsce.
Kościoły pozamykane są na 4 spusty, ludzie siedzą przy grilach i ogniskach,
po ulicach jeżdżą całe rodziny rowerzystów w Polsce nie widziałem ani jednego bicyklisty.
Przez wioskę Bobr, tutaj swoje źródło ma rzeka Bóbr, dojeżdżam do Zaclerza.
Nie mam mapy zagranicy ale w Czechach to nie problem
w każdej wiosce stoi taka przy drodze i zaprasza do oglądnięcia.
A pojadę sobie do Krenova, co mi tam.
Szybkim szutrowym zjazdem lecę do wsi - uwaga!!! na tym szlaku jest seria nieoznaczonych hopek,
na pierwszej wzniosłem się metr nad ziemię, mój rower aż jęknął przy lądowaniu
Na mapie oznaczono stację kolejową, niepozorna błotna ścieżynka prowadzi w jej kierunku.
Wiadukt rozpoczynający stację jest ogromny.
Klimat kolejowy trwa w Bernarticach przejeżdżam przez kolejową bramą miasta.
Widok od góry
Bardzo lubię te owalne dachy w sowiogórskich Świerkach stoi bardzo podobny dom.
Na sfotografowanej mapce jest pieszy szlak na Kralovecky Spicak
Na szczyt nie wjeżdżam, trawersem objeżdżam górę.
Polecam ten spacerowy szlak, jest piękny.
Atrakcja na szlaku.
Czas wracać do Polski.
W granicznym sklepiku u sympatycznego czeskiego Wietnamczyka nabywam pamiątki.
Witaj Polsko
Przez Lubawkę mknę do Kamiennej Góry tam kończy się moja wycieczka.
Jeszcze jedna fotka i można planować kolejny wyjazd pewnie znów w te okolice
