Strona 1 z 1

Pokochałem zimę w Szwajcarii

: 16-02-2017 20:23
autor: Radek
Od 2 tygodni z niedowierzaniem śledziłem pogodynkę, 15-16 lutego 10 stopni i słońce.
Minus się gdzieś zgubił?
Tym razem prognostycy nie mylili się.
Koło południa wsiadam na maszynę i tnę w kierunku schroniska Szwajcarka w Rudawach.
Polniaki zlodowacone więc cała trasa stoi pod znakiem asfaltów.
Przelatuję przez Wzgórza Strzegomskie.
Obrazek

Tu i ówdzie skromne pozostałości zimy.
Słonko praży coraz mocniej, czapka rękawiczki, kurtka lądują w sakwach.
Obrazek

Będąc w Jaworze sprawdzam czy koło przy młynie przetrwało remont chodnika.
Obrazek

Jest !!!
Obrazek

Za Jaworem jak od linijki zaczyna się strefa śniegu.
Obrazek

Czartowską Skałę w zimowym otoczeniu widzę pierwszy raz.
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Słonko grzało aż miło.
Obrazek

Trasę znam bardzo dobrze ale w zimowej odsłonie jest jak nowa.
Obrazek
Obrazek

Ośnieżony szczyt na horyzoncie mocno kusi.
Obrazek

Zdobywam go a "śnieg" z jego zboczy mam do teraz na butach:)
Obrazek

Meta w Szwajcarce.
Obrazek

Tłumów nie ma :)
Obrazek

Ale jest ognisko !!!
Obrazek

CDN

Re: Pokochałem zimę w Szwajcarii

: 18-02-2017 00:26
autor: Radek
Ze Szwajcarki chcę pojechać przez Karpniki do Jeleniej i finiszować gdzieś na linii kolejowej Zgorzelec-Wrocław.
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Ruina karpnickiego ewangelika.
Obrazek

Lip dawno nikt nie przycinał.
Obrazek

Przy temperaturze 10st. takie widoki są wybitnie fajne.
Szwajcaria Panie
Obrazek
Obrazek

Pałac w Bobrowie cały czas skrępowany rusztowaniami.
Obrazek

Dolina pałaców
Obrazek

Linia Jelenia-Kamienna Góra nieczynna od wielu lat jest chyba w lepszym stanie niż ostatnio zamknięta trasa lwówecka.
Obrazek

Witamy w Jeleniej.
Obrazek

Obrazek

Zagadka
Co jest tematem zdjęcia?
Obrazek

Ten lokal odwiedzam za każdym razem jak jestem w Jeleniej. Pierogi i barszcz już testowałem, są takie jak trzeba czyli pyszne!!!
Obrazek

Czas po raz pierwszy przetestować kapuśniak.
Obrazek

Kapuśniak jest kapuśniakiem przez duże K. Gdyby nie to że nie potrafię grać na harmoszce to z pewnością wyciął bym serenadę na część tej zupy.
W jadłodajni na szczęśliwych klientów czekają różne instrumenty :D, ciekawe co grają niezadowoleni.
Obrazek

Z miasta jadę w stronę Perły Zachodu, nawet nie wiem w co się ładuję...
Obrazek

Obrazek

Droga przed laty.
Obrazek

Oprócz widoków odsłoniętych przez nieobecne liście jest też lodowisko olimpijskie.
Obrazek
Najlepszy sposób na pokonanie tej trasy to zsiąść z siodełka, nogi ugiąć, rower przy sobie i jazda.
Obrazek

Jedyni zadowoleni z lodu :)
Obrazek

CDN

Re: Pokochałem zimę w Szwajcarii

: 20-02-2017 17:57
autor: Radek
Linia Lwówek-Jelenia Góra jeszcze nie zardzewiała.
Obrazek

Obrazek

Gorące źródło.
Obrazek

Wiadukt widoczny w pełnej krasie, kilka metrów od niego, na zakręcie drogi polnej, wypatrzyłem świetny wklęsły mur oporowy a u góry tunel :!: 300% szczęścia.
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Kierunek Wleń
Obrazek

Obrazek

Kościół ewangelicki we Wleniu na pocztówce znalezionej na aukcjach, konstrukcja potężna a w ogóle nie kojarzę jej w terenie.
Obrazek

Już wiem czemu.
Obrazek

Trochę go skrócono.
Obrazek

Przeznaczenie też się zmieniło.
Obrazek

Odpadnięte tynki mają swoje zalety.
Duża muszla w ścianie kościoła.
Obrazek

Z Wlenia kieruję się do Bolesławca, przy drodze błyskają świeżo spękane piaskowce.
Obrazek

Miejscami piaskowiec zamieniał się w żwirowiec a w nim w dużych ilościach siedziały takie, bardzo dobrze zachowane, rodzynki.
Obrazek

Kolejne znalezisko młodsze o parę lat ;)
Balia bez dna i dziwna konstrukcję z belek w mijanej ruinie chałupy.
W dziurze w suficie było jeszcze widać szubienicę:)
Obrazek

Koło młyńskie na strychu wyjaśniło że mam do czynienia z domowymi żarnami a drewniana balia to obudowa całości.
Obrazek


Neumann & Scholtz Breslau
Obrazek

Pławna Dolna
Matka Boska i kule armatnie? Coś tu nie pasuje :) kolejny dolnośląski pomnik na przebitych numerach.
Obrazek

W tym sezonie stawiamy na róż i rudą ondulację, poprzednio Jezusek był szatynem :)
Obrazek

Góry Stołowe? Nie to tytułowa Szwajcaria, Lwówecka Szwajcaria.
Obrazek

Krwawa jatka z widłami w roli głównej.
Obrazek

Z ogródkowych wagonów można by złożyć pokaźny retro-tabor.
Obrazek

I tak mijając dolnośląskie rudery dojeżdżam powoli do Bolesławca.
Obrazek

Obrazek

A wszystko to przy dźwiękach kończącej się zimy i w promieniach słońca :)
Obrazek

Jeszcze atrakcja z reklamy na wjeździe do miasta.
Może być ciekawie.
http://ceramiczna-przygoda.pl/

Obrazek

Re: Pokochałem zimę w Szwajcarii

: 20-02-2017 18:43
autor: Dolnoślązak
Radek, a gdzie kubki, butelki, talerze, filiżanki? :wink:

Re: Pokochałem zimę w Szwajcarii

: 20-02-2017 19:40
autor: Apollo
Obrazek

Re: Pokochałem zimę w Szwajcarii

: 20-02-2017 19:46
autor: Zły Marcin
Jedynym nieatrakcyjnym miejcem wyprawy zdaje się być ta 12tka w "Szwajcarce", chryste panie, toć to od 25iu lat ten sam paździerz

Re: Pokochałem zimę w Szwajcarii

: 20-02-2017 21:06
autor: Dolnoślązak
Zły Marcin pisze:Jedynym nieatrakcyjnym miejcem wyprawy zdaje się być ta 12tka w "Szwajcarce", chryste panie, toć to od 25iu lat ten sam paździerz

Nie wiem czy zgadłem, ale masz na myśli to? https://lh3.googleusercontent.com/dlu84 ... 44-h633-no

znaczy się 12 osobowy pokój w komunistycznym stylu? :wink:

Re: Pokochałem zimę w Szwajcarii

: 20-02-2017 21:13
autor: Zły Marcin
hehe, dokładnie

Re: Pokochałem zimę w Szwajcarii

: 20-02-2017 22:14
autor: Radek
Radek, a gdzie kubki, butelki, talerze, filiżanki?


Wszystko to było przy ognisku z naciskiem na butelki :)
Pokój jest 19 osobowy, byłem jedynym jego mieszkańcem :) a bardzo dobrze się w nim czułem, coś jak na wycieczce szkolnej sprzed lat, cena 22zł też była ok.
Jedyne co mi nie przypadło do gustu to prysznic z automatem wrzutowym.

Widok Szwajcarii Lwóweckiej chodził mi po głowie, zerknąłem w swoje pocztówki i znalazłem taką kartkę (niestety chwilowo działam na kiepskim aparacie).
Aktualnie w miejscu torów leci ścieżka rowerowa którą jechałem z Pławnej.
Obrazek

A zima w ostatnią niedzielę była równie fajna jak w środę i czwartek więc była kolejna wycieczka.
Najpierw pojechałem do Świdnicy a że słońce ładnie grzało przedłużyłem trasę do Rzeczki potem do Ludwikowic i nie wiadomo kiedy znalazłem się w Wałbrzychu.
Śmiało można już dłuższe trasy planować.
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Re: Pokochałem zimę w Szwajcarii

: 25-02-2017 22:34
autor: Farley
świetny wypad :D
Obrazek
gdzie mają takie fajne pomysły?
to na stałe czy czasowa wystawa?

Re: Pokochałem zimę w Szwajcarii

: 26-02-2017 10:06
autor: hm0
Dworzec Wałbrzych Miasto, element stały.

Re: Pokochałem zimę w Szwajcarii

: 27-02-2017 23:01
autor: Radek
Minął tydzień i znów śmignąłem na szybki przelot za Jawor.
Po zimie śladu nie ma, strumienie i rowy pełne, leśne drogi jeszcze błotniste, za tydzień powinno być już ok na jazdę po szlakach !!!

Obrazek
Obrazek

Re: Pokochałem zimę w Szwajcarii

: 01-03-2017 21:08
autor: buba1
Kurcze, fajnie wygladaja te wnetrza Szwajcarki.. Warto moze byc sie kiedys wybrac, tylko czy uda mi sie przelamac niechec do tego miejsca? Wiem ze miejsce nie jest winne temu ze pare lat temu ostatni skurwysyn siedzial na obsludze, ale jakos i tak omijam je jak moge.. A z drugiej straony fajnie tam.. i moze by warto zajrzec zanim ktos zepsuje....

Radek! ale cieszy to twoje ostatnie zdejcie! idzie ku dobremu! :D

Re: Pokochałem zimę w Szwajcarii

: 01-03-2017 23:00
autor: Radek
Ja też nie przepadałem za Szwajcarką, kojarzyła mi się mrukiem za ladą i kiepskim jedzeniem.
Jesienią wpadłem kontrolnie na piwo do schroniska, obsługujący starszy gościu był sympatyczny i niekonfliktowy więc tym razem jechałem na pewniaka i było ok a i regularnie koncerty sa w schronisku.
http://schronisko-szwajcarka.pl/
Ano jest coraz lepiej, dzisiaj maszynę rozebrałem w drobny mak, przesmarowałem zapieczone od soli i piasku czesci w piatek trzeba mykac w góry!!!

Re: Pokochałem zimę w Szwajcarii

: 02-03-2017 07:42
autor: Zły Marcin
Radek pisze:Ja też nie przepadałem za Szwajcarką, kojarzyła mi się mrukiem za ladą i kiepskim jedzeniem.

Eee, to już czasy słusznie minione raczej, ostatnimi czasy obsługa się wyraźnie poprawiła, żarcie chyba też(brałem dwa razy bigos i był w porządku, bez przygód "po") pojawiło się czeskie piwko i możliwość płacenia kartą. Ale ten wieloosobowy pokój w drugim domu to jakiś dramat, drugi pokój, chyba trójka tam już jest znośniejszy, mniej paździerza, więcej plastiku za to :o . Sanitariaty są ok, może faktycznie lekko zniechęca ta wrzutnia monet od ciepłej wody.